• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Kluby go-go, luksusowy zegarek i wabik na jelenie. Kontrola wydatków w państwowej spółce

Kluby go-go, luksusowy zegarek i wabik na jelenie. Kontrola wydatków w państwowej spółce
Foto: Grupa Azoty Foto: Poznaliśmy wyniki audytu w Zakładach Chemicznych w Policach

Wizyty w klubach go-go i salonach spa, zegarek za 48 tys. zł, a także wabik na jelenie i klocki LEGO - m.in. na to mieli wydawać służbowe pieniądze menedżerowie w państwowych Zakładach Chemicznych Police. Tak wynika z audytu, o którego rezultatach poinformowały nowe władze spółki.

Jak mówił na wtorkowej konferencji prasowej nowy prezes Polic Wojciech Wardacki, zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim płatności dokonywanych kartami służbowymi przez byłych członków zarządu i menedżerów spółki.

Prezes wskazywał, że rekordzista wydał w ciągu trzech lat prawie 1,2 mln zł. - W ubiegłym roku 470 tys. zł, przez pierwsze trzy miesiące tego roku - 100 tys. zł - wyliczał.

Część pieniędzy poszła na cele, które nie miały związku z działalnością firmy. Jak mówił Wardacki, chodzi m.in. o wizyty w klubach ze striptizem, zakup luksusowego zegarka za 48 tys. zł, wizyty w spa, ale także kupno płyt DVD, klocków LEGO, butów (w jednym miesiącu kupiono siedem par, w tym kilka dziecięcych) czy wabika na jelenie.

Audyt w Policach

Jak mówił prezes, raport dotyczący kart służbowych został już "przeprowadzony przez komórki merytoryczne spółki w okresie poprzedniego zarządu". - W ubiegłym roku w czerwcu taki raport komórka audytu wewnętrznego przygotowała i przedstawiła byłemu prezesowi Zarządu i ten dokument nie nabrał dalszej mocy prawnej, został schowany - zwracał uwagę.

Po zmianach zarządu w kwietniu tego roku dokument został ponownie przedstawiony nowemu prezesowi. - Ten raport był dla nas przerażający. (…) Podjęliśmy decyzję o weryfikacji tego dokumentu jak i rozszerzeniu tej kontroli o byłych członków zarządu - wyjaśniał.

Przeprowadzono analizę prawie 10 tys. faktur i sprawdzono ok. 100  służbowych kart płatniczych. Zastrzeżenia dotyczyły wydatków realizowanych za pomocą ok. jednej czwartej z nich. W większości przypadków chodziło o kwoty kilkuset złotych.

Zwrot pieniędzy

Teraz obecny zarząd chce odzyskać służbowe pieniądze wydane na prywatne cele. Zostały już wysłane stosowne wnioski do osób, które korzystały z tych środków.

- Nasze obecne roszczenia na zasadzie not obciążających, not księgowych,  jak również przygotowane procedury postępowania, opiewają na około 1 mln zł - powiedział.

Dodał, że część osób już zwróciła pieniądze za niektóre wydatki - bez jakichkolwiek wezwań. - Szczególnie za kluby go-go - dodał.

Będą zawiadomienia do prokuratury?

Do pozostałych osób wysłano wezwanie do zwrotu pieniędzy wydanych na prywatne cele.

"Wystawiono stosowne dokumenty obciążeniowe, żądając wyjaśnień i zwrotu wydatków o charakterze prywatnym; tam gdzie to możliwe, dokonywane są potrącenia, w części przypadków skierowano wnioski sądowe, a w innych Spółka finalizuje składanie pozwów. Spółka podjęła zatem działania w celu ochrony swych interesów na drodze cywilnej, co leży w jej kompetencjach" - czytamy w stanowisku przesłanym przez biuro prasowe Polic do  TVN24.

Jednocześnie władze Polic nie wykluczają złożenia zawiadomienia do prokuratury.

"Spółka nie wyklucza prawnokarnej kwalifikacji nieprawidłowości w posługiwaniu się kartami służbowymi. Ewentualne przestępne działania pracowników Spółki są zresztą przedmiotem szerszego badania właściwych organów i służb w wielu prowadzonych aktualnie postępowaniach" - informuje biuro prasowe Grupy Azoty Police.

Zmiana władz

Wojciech Wardacki jest prezesem zakładów chemicznych w Policach od kwietnia 2016 r. Zastąpił na tym stanowisku Krzysztofa Jałosińskiego, który kierował spółką od 2011 r.

Grupa Azoty Zakłady Chemiczne Police to spółka powstała w wyniku połączenia zakładów azotowych w Tanowie, Puław, Policach i Kędzierzynie-Koźlu. Jest drugim największym w Europie producentem nawozów sztucznych.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (17)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Kurumii
W Japonii są Gejsze, można je spotkać w Kioto w dzielnicy Gion w japońskich herbaciarniach w towarzystwie bogatych Japończyków i biznesmenów. W Polsce bogaci biznesmeni powinni spedzac czas samotnie, najlepiej u biznesmena w koloratce w Toruniu.
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lot
Loading...
Lot
Ale Dorszy w tym zestawieniu nie widzę więc pokazali klasę w przeciwieństwie.
  • 2
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Angry bull
Jeżeli dla ciebie korzystanie z burdelu jest oznaką klasy,to wspólczuję,widać jaki elektorat ma PO.
  • 2
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
duo1
  • 5
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
bejzi
przy 17 miliardach na 500 plus te wydatki to drobniaki
  • 4
  • 5
  • zgłoś naruszenie
zamknij
unk
Loading...
unk
500+ to zaplanowany wydatek i wypłacony zgodnie z założeniem. Sytuacja opisana w tym artykule to zwykłe wyłudzenie pieniędzy. Może jak ktoś zatrudnia trolli, to niech wybiera tych bardziej inteligentnych?
  • 3
  • 6
  • zgłoś naruszenie
zamknij
maria_faustyna_bielawska
Tak, jak mówił Balcerowicz, spółki skarbu państwa nie są żadnymi "srebrami narodowymi", własnością narodu, ale są własnością polityków, ich znajomych czy pociotków, polityków aktualnie rządzącej partii. Są politycznym łupem po wygranych wyborach, dlatego powinny być sprywatyzowane.
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane