• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka wg PiS

Ile poczekamy na autostradzie przy bramce? Minister: góra 45 minut

"Nie będzie to płynny przejazd". Minister infrastruktury ostrzega kierowców Odtwórz: "Nie będzie to płynny przejazd". Minister infrastruktury ostrzega kierowców
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Foto: Gościem programu "Jeden na jeden" był Andrzej Adamczyk | Video: "Nie będzie to płynny przejazd". Minister infrastruktury ostrzega kierowców

- Problem przejezdności autostrad to nie tylko problem rządu, ale przede wszystkim tych, którzy dzierżawią autostrady - mówił w programie "Jeden na jeden" w TVN24 minister infrastruktury, Andrzej Adamczyk. Jak dodał, są prowadzone z nimi rozmowy na ten temat. Zapewnił, że bramki zostaną podniesione, "jeżeli zajdzie taka potrzeba wynikająca z czasu oczekiwania".

Jak mówił minister Adamczyk,  odpowiedzialność za ruch na autostradach spada też na dzierżawców.

- Prowadzimy z nimi rozmowy od grudnia ubiegłego roku i mam nadzieję, że utrudnienia na autostradach w Polsce nie będą katastrofalne w skutkach, czyli nie będą zagrażały życiu i zdrowiu podróżnych. Ale zapewne na punktach poboru opłat trzeba będzie chwilę poczekać. Nie będzie to płynny przejazd - dodał.

Jednocześnie zastrzegając, że nie wyobraża sobie żeby czas oczekiwania wyniósł "kilka godzin". - Może to być pół godziny, może to być góra 45 minut - powiedział Adamczyk.

Bramki na autostradzie

Minister był pytany, czy jest szansa na to, że w lipcu i sierpniu na weekendy będą otwierane bramki do poboru opłat.

- Pamiętamy dyskusję i debatę na ten temat, dlaczego otwiera się bramki na autostradzie A1 w kierunku północ-południe i na odwrót, a dlaczego nie otwiera się bramek autostradowych na A4. Punkty poboru opłat powinny być drożne i to jest nasz cel - stwierdził minister. - Nie chcemy powtarzać dyskusji kto za to zapłaci, dlaczego otwarte są non stop bramki - dodał.

Nie wykluczył jednak, że będą zapadały decyzje o podniesieniu bramek.

- W sytuacji takiej kiedy zatory zagrażają bezpieczeństwu i życiu użytkowników autostrady będą podejmowane takie decyzje jak np. po nowym roku na autostradzie A4, kiedy w ramach posiadanych kompetencji Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w porozumieniu z ministerstwem zdecydowała o podniesieniu bramek - przypominał Andrzej Adamczyk.

Jak dodał, niebawem Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zorganizuje konferencję na temat uzgodnień z koncesjonariuszami o "przejezdności autostrady nie tylko w czasie wakacji, ale i czasie Światowych Dni Młodzieży".

Kluczowa A4

Minister Adamczyk zapewnił, że "niemożliwe jest zamknięcie autostrady A4, bo ona na wysokości Krakowa ma obciążenie rzędu 43 tys. pojazdów na dobę". - Te samochody nie mogą wylać się na drogi małopolski i sąsiednich regionów. Również te samochody nie mogą zatrzymać się w zatorze na autostradzie - dodał.

Dlatego Ministerstwo Infrastruktury doszło do porozumienia ze Stalexportem, który zarządza 60-kilometrowym odcinkiem autostrady A4 pomiędzy Katowicami a Krakowem. - Uzgodniliśmy wstępnie - myślę, że w najbliższych dniach te porozumienie zostanie podpisane - zasady przejazdu samochodów przez bramki, dzięki którym przejezdność przez punkty poboru opłat będzie płynna - zapewniał Adamczyk.

Zobacz całą rozmowę.


Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (31)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Jas80
Kolejny rząd, który nie potrafi wyrzucić bramki i wprowadzić winiety lub inny bezkolizyjny system. Punkty poboru opłat to przeżytek a minister lekko mówi, że szxybciutko, półgodziny na bramce i już jedziemy dalej. Arogancja i głupota.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
WB1
Loading...
WB1
Więcej bramek zamiast winiet naklejanych na przednią szybę (+ skanery montowane nad jezdnią do sczytywania winiet) to będą mniejsze korki!
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jas80
To za proste, kolesie nie mieliby na czym zarabiać. PO wprowadziła ten durny system a PiS nie ma zamiaru go likwidować - prezes autostradami nie jeździ tylko jakiś gorszy sort Polaków.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
makumba_mbazubazu
A dlaczego bramki są w głównym ciągu autostrady? To przeczy definicji autostrady! Bramki powinny być na wjazdach i zjazdach, i to jakieś 3 km od autostrady (miejsce na kolejkę). I byłoby po problemie...
  • 7
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Jas80
Błąd w myśleniu - bramek w ogóle nie powinno być. Myto na bramce to się pobierało w średniowieczu.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
niewazne
Gdy u wladzy bylo PO i PSL , to za korki na autostradach pisiury oskarzaly rzad , a teraz gdy sami rzadza to oskarzaja dzierzawcow autostrad ,jak to w koncu jest z tym ,Przedtem wina rzadu ,a teraz dzierzawcow.Ot Dobra Dojna Zmiana
  • 5
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AntyKonus
Jakby pis rządził ostatnie 8 lat to by niebyło problemu autostrad , a tak nabudowali tys kilometry dróg expresowych i autostrad i juz dojna zmiana sie pogubiła co ma z tym fantem zrobic
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kubat
Proponuję zobaczenie kolejek na bramkach autostradowych pomiędzy Meksykiem a USA.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lolcat
nie trzeba tak daleko, zobaczcie jak sie korkuja autostrady we Francji i Italii, to jest masakra w porównaniu do naszych
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
E tam
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jarek_b
Śmieliśmy sie kiedyś z Ministra Winietu, który chciał wprowadzić winiety .... jeździłoby się szybciej i taniej.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
janko_emigrant
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane