• rozwiń
    • WIG20 2355.77 +0.68%
    • WIG30 2697.30 +0.59%
    • WIG 60216.23 +0.46%
    • sWIG80 11506.04 +0.20%
    • mWIG40 4129.04 +0.07%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Chińczyk podejrzany o szpiegostwo: jestem niewinny, zarzuty "strasznie krzywdzące"

Areszt dla Polaka i Chińczyka. Są podejrzani o szpiegostwo Odtwórz: Areszt dla Polaka i Chińczyka. Są podejrzani o szpiegostwo
Areszt dla Polaka i Chińczyka. Są podejrzani o szpiegostwo "Źródło: Fakty po południu"

Podejrzany o szpiegostwo Chińczyk Weijing W., były dyrektor w polskim oddziale Huawei, wydał oświadczenie. Przekonuje w nim, że jest niewinny, a zarzuty przeciwko sobie określa jako "bezpodstawne" i "strasznie krzywdzące".

"W związku z moim zatrzymaniem 8 stycznia 2019 roku pod zarzutem rzekomego działania w obcym wywiadzie przeciwko Polsce, zdecydowanie oświadczam, że jestem niewinny" - napisał Weijing W. w przekazanym przez swojego prawnika oświadczeniu, na które powołuje się Reuters.

Informacje o zatrzymaniu Chińczyka pojawiły się 11 stycznia. Następnego dnia firma Huawei przekazała wiadomość o jego zwolnieniu z pracy.

W Polsce od 12 lat

Weijing W. podkreślił w oświadczeniu, że zarzuty przeciwko niemu są "całkowicie bezpodstawne i strasznie krzywdzące".

"Nigdy świadomie nie kontaktowałem się, a już z pewnością nie współpracowałem, z jakimkolwiek wywiadem, a w szczególności z wywiadem chińskim" - podkreślił Chińczyk.

W długim oświadczeniu Weijing W. dodał także, że żyje w Polsce od 12 lat. Przez Huawei został zatrudniony w 2011 roku jako menedżer ds. public relations.

Weijing W. i Piotr D. zostali zatrzymani przez ABW pod zarzutem szpiegostwa 8 stycznia 2019 r., a sąd dwa dni później podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie dla obu mężczyzn. Obaj są podejrzewani o szpiegostwo na szkodę Polski. Grozi im za to kara od roku do 10 lat więzienia.

Huawei pod lupą

W ostatnich miesiącach kilka krajów zachodnich, w związku z podejrzeniami o możliwość instalowania w sprzęcie produkowanym przez chiński koncern urządzeń lub systemów śledzących, zdecydowało się obrać kroki zmierzające do zablokowania ich używania w instytucjach państwowych.

To m.in. Stany Zjednoczone, Australia i Nowa Zelandia. Sygnały o możliwym odejściu od współpracy z Huawei zasygnalizował też dostawca usług telekomunikacyjnych w Wielkiej Brytanii.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane