• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka wg PiS

500 plus pod nadzorem. "Są mechanizmy zapobiegające marnowaniu środków"

500 plus pod nadzorem. "Są mechanizmy zapobiegające marnowaniu środków"
Foto: Shutterstock Foto: Program 500 plus to priorytet rządu

Program 500 plus zakłada, że nie będzie się wskazywać, na co mogą być przeznaczane pochodzące z niego środki, jednak w przypadku rodzin dysfunkcyjnych trzeba uruchamiać bodźce, by pieniądze były wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem - przekonuje wiceszef MRPiPS Bartosz Marczuk.

Marczuk uczestniczył w piątek w konferencji Instytutu Innowacji Społecznych im. Janusza Korczaka "Rodzina 500 plus co dalej? Szansa na rozwój czy zmarnowane pieniądze? Pierwsza w Polsce całościowa analiza możliwości programu".

Przeciw marnotrawieniu

Marczuk przypomniał, że w projekcie ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, która wprowadzić ma program Rodzina 500 plus, przewidziano mechanizmy przeciwdziałające marnotrawieniu otrzymywanego świadczenia.

- Wydaje się, że to, co jest obecnie w ustawie, jest rozsądnym kompromisem pomiędzy zbytnim paternalizmem państwa, które miałoby mówić, na co mają być wydawane pieniądze a zamykaniem oczu na to, że jest część rodzin dysfunkcyjnych - powiedział wiceminister.

Jak mówił, w przypadku rodzin dysfunkcyjnych trzeba uruchamiać bodźce, by pieniądze były wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem, jakim jest wsparcie przy wychowywaniu dzieci.

Wskazał, że projekcie zawarto przepisy które przewidują, że jeżeli gmina ma informacje, że pomoc jest marnotrawiona, będzie miała prawo wypłaty świadczenia w formie rzeczowej lub w formie usługi np. wykupienia przedszkola lub kolonii. Gmina będzie mogła w określonych przypadkach zlecać Ośrodkowi Pomocy Społecznej przeprowadzenie zawężonego wywiadu środowiskowego.

- Zakładamy, że świadczenie wypłacać będzie gmina, która jest dość blisko lokalnych środowisk i w radarze ma już właściwie te rodziny, w których może dochodzić do takich sytuacji marnotrawienia - wskazał Marczuk.

"Zbytni paternalizm"

Jak podkreślił, podstawą przyjętego w programie generalnego rozwiązania - niewskazywania precyzyjnie, na co pieniądze mogą być przeznaczane – jest przekonanie, że "co do zasady, rodzice są najlepszymi przyjaciółmi swoich dzieci".

- Sporządzanie przez urzędników listy rzeczy, na jakie można wydawać pieniądze, byłoby zbytnim paternalizmem - ocenił.

Jak podkreślał, polityka rodzinna jest polityką inwestycyjną i nie jest tożsama z polityką socjalną, dlatego w programie nie ma kryterium dochodowego w przypadku dwójki dzieci i więcej. Jak dodał, szacunki pokazują, że przy wprowadzeniu kryterium dochodowego, koszty obsługi uprawnionych pochłonęłyby ewentualne oszczędności.

Wiceminister przypomniał, że planowany jest monitoring realizacji programu.

Monitorowanie niezbędne

Zespół Instytutu Innowacji Społecznych im. Janusza Korczaka ocenia, że program Rodzina 500 plus powinno się postrzegać jako inwestycję społeczną. Prof. Julian Auleytner ocenił, że program jest innowacyjny i ciekawy, ale konieczne będzie monitorowanie i ocena realizacji zamierzeń.

Jak mówił, przyniósł on już pewne korzyści na samym etapie dyskusji, m.in. otwierając publiczną debatę na temat polskiej polityki rodzinnej i zdejmując swoisty stygmat z rodzin wielodzietnych.

Prof. Mirosław Grewiński akcentował, że program jest ważny z punktu widzenia demografii i starzenia się społeczeństwa. Podkreślał w tym kontekście, że ważne jest, by na procesy demograficzne patrzeć długofalowo, "nie od kadencji do kadencji, od budżetu do budżetu", tylko w perspektywie zakreślonej na dziesięciolecia.

- Program 500 plus wpisze się w inwestycyjną politykę społeczną, jeśli będzie towarzyszył temu instrumentowi rozwój usług społecznych - ocenił Grewiński.

Dodał, że konieczna jest także np. gruntowna reforma systemu świadczeń społecznych i systemu pomocy społecznej. - Dzisiaj wielu odbiorców korzysta z różnych systemów, które się nawzajem nie widzą; nie ma systemów informatycznych zintegrowanych, obrazujących kto jakie świadczenia otrzymuje - wskazał.

Rekomendacje do programu

Wśród rekomendacji Instytutu znalazły się m.in. stworzenie jednolitego systemu rejestracji świadczeń społecznych, przeprowadzenie akcji informacyjnej o pozytywnych skutkach przekazywania środków z programu 500 plus na cele np. edukacyjne i zdrowotne, monitorowanie realizacji projektu oraz otwarcie szerokiej dyskusji nad paktem społecznym na rzecz rodziny jako dobra narodowego.

- Taki pakt na rzecz rodziny w 1989 r. zawarto w Irlandii, co oznaczało, że sprawy rodziny traktowano jako ponadpartyjne - zaznaczył prof. Auleytner. Oznaczało to, jak wyjaśniał, że spraw dotyczących rozwiązań prorodzinnych nie poddaje się dyscyplinie partyjnej.

Zaprezentowany w piątek raport opracował zespół Instytutu Innowacji Społecznych im. Janusza Korczaka w składzie: prof. Julian Auleytner, prof. Mirosław Grewiński, dr Paweł Kowal, dr Arkadiusz Durasiewicz, dr Joanna Lizut.

Instytut - jak informują jego członkowie - jest nowym think thankiem - wspólną inicjatywą Wyższej Szkoły Pedagogicznej im. Janusza Korczaka, Antioch University (USA), Fundacji Energia dla Europy oraz Fundacji Odkrywców Innowacji.

Zdaniem niektórych ekspertów, 500 zł na dziecko osłabi motywację do pracy:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (16)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
MarianJK
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
slaw4012
Polecam stronę Sejmu. Ustawa PO-PSL dochód 296 879 236 tyś zł
Ustawa PiS dochód 313 788 526 tyś zł Więc Rodzina 500+ to ta różnica w dochodach. Dochody buduje się na realiach a PiS robi to na domniemaniach. Te 17 mld zł nigdy nie zostaną zrealizowane to zwykłe oszustwo.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
AnonimW
Jak prześledzi się historie polski, kiedy było najwięcej urodzen dzieci? Paradoksalnie: Po drugiej wojnie a potem stan wojenny. Czyli kiedy bida w oczy zagladala.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Vinet
Ciekawe co zrobi prezes [wzór rodziny]jeśli "króliki" rozrodcze zaczną klepać coraz więcej dzieci i zabraknie "Janosikowego" ?
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lastanetaarion
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
panpiotruncio
trzeba do Strasburga iść, ja mam jedno bo nie stać mnie było na drugie, a teraz to dziecko będzie dyskryminowane, a ja mam zapie.... w pocie czoła na cygańskie znajdory - mówię nie
  • 6
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
OC67
Ja po 26 latach pracy/II grupa inwalidzka/ będę klepać biedę za swoje 830 zł emerytury.Dostanę 2,50 rewaloryzacji a następnie zabiorą mi znacznie więcej w sklepie i aptece.To zwykły skandal aby kobiety pracujące miały niższy dochód niż patologia z gromadką dzieci.Takie numery to tylko w naszym kraju.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Dr Dreyfuss
ale zeby rodziny miały lepiej....prosze nie gadac ze wszyscy co maja 2-3 dzieci to patologie wie pani ile kosztuja zajecia prywatne dla dzieci? a jak dziecko bedzie reprezentowac kraj to wtedy co??? panstwo pierwsze bedzie reke wyciagac
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane