• rozwiń

"Najmniej 100 złotych od jednego tucznika i 500 zł od jednej krowy". Skąd pieniądze?

Kaczyński: 100 zł od jednego tucznika i 500 zł od jednej krowy Odtwórz: Kaczyński: 100 zł od jednego tucznika i 500 zł od jednej krowy
Kaczyński: 100 zł od jednego tucznika i 500 zł od jednej krowy "Źródło: tvn24"

100 złotych od jednego tucznika i 500 zł od jednej krowy - zapowiedział w sobotę prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Jak wyjaśniał europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, źródłem finansowania tych obietnic mają być środki unijne. Prezes Kaczyński rozdaje budżet, którego jeszcze nie ma - skomentował były unijny komisarz do spraw budżetu Janusz Lewandowski.

W sobotę prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński mówił w Kadzidle k. Ostrołęki, że szczególnie ważna, jest "sprawa wsparcia tych gospodarstw rolnych, które będą po pierwsze hodowały zwierzęta, które tu się rodzą, czyli z własnego chowu, hodowały w oparciu o własną pasze, zapewniały zwierzętom tzw. dobrostan i w zamian za to otrzymywały bardzo poważne wsparcie".

- Najmniej 100 złotych od jednego tucznika i 500 zł od jednej krowy, ale może być więcej - wyjaśnił prezes PiS.

Dodał też, że w podziale unijnych pieniędzy jest "pewna szczególna niesprawiedliwość". - Jeśli spojrzeć na całość, to 80 proc. przypada bardzo wielkim gospodarstwom rolnym, a tylko 20 proc. mniejszym i średnim - wskazał Kaczyński.

Skąd środki?

Kwestię źródła finansowania zapowiedzi prezesa PiS wyjaśniał na Twitterze europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk, członek komisji budżetowej oraz komisji rolnictwa i rozwoju wsi w Parlamencie Europejskim.



WPR to Wspólna Polityka Rolna - czyli wszystkie przedsięwzięcia podejmowane przez Unię Europejską w sprawie rolnictwa. Obejmuje od dopłat bezpośrednich dla rolników, przez środki wspierania rynku (np. w sytuacji złych warunków pogodowych) po środki rozwoju obszarów wiejskich, mające przyczyniać się do modernizacji gospodarstw rolnych i większej konkurencyjności rolników.

Kuźmiuk dodał, że dopłaty dla rolników mają obowiązywać "od następnej unijnej perspektywy finansowej, czyli od 2021 roku". Napisał też, że "programy, które internet prześmiewczo nazwał "świnia+" i "krowa+" są realizowane w obecnej perspektywie finansowej 2014-2020, np. w Rumunii, Finlandii, we Włoszech, ze swoich kopert narodowych w ramach WPR, te kraje przeznaczyły na ten cel ok. 1,5 miliarda euro".

Podczas sobotniej konwencji PiS Kaczyński mówił, że ma "plan działań i celów w Unii Europejskiej".

- Pierwszy punkt tego planu to zwiększenie naszego udziału w tej puli, która jest dzielona co siedem lat dla rolnictwa. W tym siedmioleciu, które już mija (2014-2020), to było osiem procent dla polskiego rolnictwa z całej tej puli. Wywalczymy to, że będzie więcej - przekonywał.

"Budżet, którego jeszcze nie ma"

Propozycję prezesa PiS skomentował Adrian Zandberg z Partii Razem. Napisał na Twitterze, że Kaczyński "nie wprowadza żadnego programu 500+ na krowę" i "nie wyda nic na pomoc rolnikom", a jedynie "rzucił przynętę na haczyku".




Obietnice partii rządzącej skrytykował także europoseł PO Janusz Lewandowski, były komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego. "Prezes K. plecie głupstwa o dopłatach rolnych. (...) Rozdaje budżet, którego jeszcze nie ma. Objaw desperacji i niewiedzy" - napisał na Twitterze.

Obecnie trwają negocjacje w sprawie wieloletnich ram finansowych Unii Europejskiej na lata 2021-2027. W zaproponowanym przez Komisję Europejską w maju projekcie cięcia w polityce spójności wynoszą około 7 proc., a we Wspólnej Polityce Rolnej - około 5 proc.

Wedle tej propozycji w ramach WPR Polska miałaby otrzymać około 25 procent mniej na fundusz rozwoju obszarów wiejskich i około 1 procenta mniej na dopłaty bezpośrednie dla rolników.

Pierwotnie zakładano, że rozmowy w sprawie nowych ram finansowych mogą zakończyć się jeszcze przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Obecnie ten scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny. - Komisja Europejska chce zamknąć rokowania techniczne do czerwca tego roku, by jeszcze w tym roku, obok ram prawnych, uzgodnić także finansowe. Jednak scenariusz Komisji wydaje się być zbyt optymistyczny, bo wciąż ścierają się różne interesy państw członkowskich – ocenił kilka dni temu minister inwestycji rozwoju Jerzy Kwieciński.

W obecnej perspektywie budżetowej na cały okres 2014-2020 Polsce przyznano około 31 mld euro w ramach Wspólnej Polityki Rolnej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (8)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
turwal
Kaczyński nie powiedział jakie warunki trzeba spełnić aby uzyskać pieniądze z UE.
Szanse ma nie więcej niż 8-10 % rolników.
Wypłata zależna będzie również od uchwalonego przez UE budżetu.
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
gen zdrady
To słowa skierowane do Nauczycieli. One brzmią tak: wprawdzie wychowywanie i uczenie dzieci jest więcej warte niż utuczenie świni, ale nie umywa się do utrzymania krowy.
  • 10
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Leokadia Luska
A na wszystko podobno ma dać Unia Europejska, którą Kaczyński tak zawzięcie zwalcza. Żeby było śmieszniej Unia Europejska nawet jeszcze nie wie, że ma dać te pieniądze.
  • 11
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tyberios
Najlepiej rozdaje się pieniędzy których nie ma.
  • 11
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane