• rozwiń

Wyższa pensja minimalna to chwyt marketingowy? "Najważniejsza jest dwójka z przodu"

Premier: Minimalne wynagrodzenie wyniesie 2 tys. zł Odtwórz: Premier: Minimalne wynagrodzenie wyniesie 2 tys. zł
Foto: Shutterstock Foto: We wtorek rząd ogłosił propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r. na poziomie 2 tys. zł. | Video: Premier: Minimalne wynagrodzenie wyniesie 2 tys. zł

- To czysty marketing - tak o rządowej propozycji podwyższenia płacy minimalnej do poziomie 2 tys. zł wypowiedział się Jarosław Urbaniak z Platformy Obywatelskiej. Z kolei Marek Jakubiak reprezentujący Kukiz '15 jest zdania, że gdyby zabrakło pieniędzy na realizację obietnic wyborczych, państwo powinno zdecydować się na dodruk pieniądza.

Poseł Marek Jakubiak z Kukiz '15, który prowadzi również kilka browarów uważa, że premier Beata Szydło nie powinna decydować o tym, ile pracodawca ma płacić pracownikowi.

- Kształtuje się nam rząd socjalistyczny, pierwszy po epoce Gierka. Żeby rozdawać, trzeba zarabiać, a płaca minimalna, którą rząd ustalił na 2000 zł nie jest tylko podwyżką kosztów pracodawców, ale i podwyżką podatków- mówił Jakubiak.

We wtorek rząd ogłosił propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r. na poziomie 2 tys. zł. To wyższa kwota, niż proponowało MRPiPS. Oznacza to, że polski obywatel na rękę otrzyma ok. 1460 zł.

"To czysty marketing"

Jarosław Urbaniak z PO wskazywał, że na płacę minimalną powinny sobie pozwolić przedsiębiorstwa, nie państwo. Jego zdaniem, proponowana płaca to jego zdaniem chwyt marketingowy.

- Wszyscy wiedzą, że coś nie może kosztować 10 zł, tylko 9,99. Ministerstwo proponowało 1920 zł, związki zawodowe 1970 zł. Najważniejsza jest dwójka z przodu. To nie jest przemyślane ani wyliczone, to czysty marketing - mówił poseł.

Dodał, że 2000 zł stanowi inną kwotę dla mieszkańca stolicy czy małego miasta.

Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, w ubiegłym roku minimalną stawkę zarabiało 1 mln 300 tysięcy Polaków. W perspektywie całego kraju istnieją spore różnice między zarobkami pomiędzy poszczególnymi województwami.

Dodruk pieniądza?

Kukiz 15 wskazywał, że w sytuacji, gdyby w przyszłym roku zabrakło pieniędzy na realizację rządowych postulatów, należałoby dodrukować pieniądze. Podkreślał, że wywołana w ten sposób inflacja dodatkowo korzystnie wpłynie na stan polskiej gospodarki.

Z kolei PO przyznał, że dodruk pieniądza grozi hiperinflacją, co stanowi niebezpieczeństwo dla państwa oraz pracowników.

 

Płaca minimalna będzie wynosić w 2017 roku 2 tys. zł brutto:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane