• rozwiń
    • WIG20 2193.07 -0.18%
    • WIG30 2492.65 -0.06%
    • WIG 56505.34 -0.24%
    • sWIG80 11166.49 -0.19%
    • mWIG40 3950.49 -0.30%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:59

Dostosuj

Technicy farmaceutyczni wyjdą na ulicę. "Nie chcemy podwyżek"

Więcej pieniędzy na zdrowie. "Chcemy, żeby pacjent to odczuł" Odtwórz: Więcej pieniędzy na zdrowie. "Chcemy, żeby pacjent to odczuł"
Więcej pieniędzy na zdrowie. "Chcemy, żeby pacjent to odczuł" "Źródło: TVN24 BiS"

W przyszłym tygodniu – w środę 12 września – technicy farmaceutyczni będą protestowali przed Sejmem. Nie podoba im się kształt ministerialnego rozporządzenia, które właśnie jest procedowane, a które – zdaniem techników – może doprowadzić do zamknięcia punktów aptecznych, głównie na wsiach. I choć Główny Inspektorat Farmaceutyczny łagodzi projektowane przepisy, to technicy nie odpuszczają i zamierzają wyjść na ulicę. - Nie godzimy się na taki kształt przepisów - mówią związkowcy.

– Wyjdziemy na ulicę w obronie swojego zawodu. Nie chcemy podwyżek, chcemy godnego traktowania, żebyśmy nie musieli się martwić, o to, czy będziemy mogli wykonywać swoją pracę – mówi nam Aneta Klimczak, wiceprezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP, który organizuje protest.

Żądania techników

O możliwym proteście technicy mówią co najmniej od kilku tygodni. Od resortu zdrowia domagają się m.in. wznowienia kształcenia w zawodzie technik farmaceutyczny. Nie podoba im się też projekt ministerialnego rozporządzenia w sprawie zapotrzebowań oraz wydawania z apteki produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego i wyrobów medycznych. W tym przypadku nie przekonują ich ustępstwa odpowiedzialnego za przepisy Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. 

Przypomnijmy, po konsultacjach społecznych w projekcie przepisów zmieniono paragraf, który – zdaniem techników – oznacza, że technicy nie będą mogli wydać leku w mniejszej dawce czy innej postaci niż ta zapisana przez lekarza. Ograniczone mają zostać też ich uprawnienia do udzielania podstawowych informacji o wydawanym produkcie.

Takie uprawnienia mieliby mieć tylko farmaceuci, o co wnioskowała Naczelna Izba Aptekarska. W stanowisku Izby czytamy, że "przepisy powinny być dostosowane do uprawnień osób udzielających usług w aptece. Inny jest zakres uprawnień technika farmaceutycznego, oraz inny jest zakres uprawnień farmaceuty".

Apele techników

Technicy farmaceutyczni uznali, że taka zmiana godzi w ich interesy. Twierdzą, że nowe rozporządzenie uderzy przede wszystkim w techników pracujących w punktach aptecznych, głównie na wsiach. Związkowcy pisali apele do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego i premiera Mateusza Morawieckiego. I wreszcie zagrozili ulicznym protestem.

Resort odpowiadał, że gospodarzem projektowanego rozporządzenia jest Główny Inspektor Farmaceutyczny, a zmiany w projekcie zostały wprowadzone "bez konsultacji i nie mają one akceptacji Ministerstwa Zdrowia". GIF z kolei odpowiedział, że prace nad rozporządzeniem wciąż trwają i kolejne zmiany nie są wykluczone.

Kolejne zmiany w przepisach

I rzeczywiście, na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowano nowy projekt rozporządzenia – GIF zmienił kontrowersyjne paragrafy.

Dokładnie zmieniły się trzy zapisy. W nowej wersji rozporządzenia dodano, że osoba wydająca z apteki produkt leczniczy, środek spożywczy specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrób medyczny: udziela przystępnych i zrozumiałych informacji dotyczących przechowywania i stosowania wydawanego produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego; oraz udziela informacji o środkach ostrożności związanych z przyjmowaniem wydawanego produktu leczniczego, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego.

Nadal to jednak tylko farmaceuta będzie mógł informować pacjentów o ewentualnych interakcjach przyjmowanych leków. Ale już o zmienionym sposobie dawkowania leków informować pacjenta będzie mogła "osoba wydająca produkt leczniczy". W czerwcowej wersji projektu rozporządzenia takie prawo miał tylko farmaceuta.

PRZECZYTAJ NAJNOWSZĄ WERSJĘ MINISTERIALNEGO ROZPORZĄDZENIA

Stanowisko związkowców

Zaproponowane zmiany nie przekonują jednak techników farmaceutycznych. – Do wyłącznych kompetencji farmaceuty będzie należało prowadzenie analizy farmakologicznej. Nikt w ministerstwie nie był w stanie nam precyzyjnie odpowiedzieć, czym jest ta analiza. Skoro nie ma jasnej definicji, nie powinien taki zapis znaleźć się w rozporządzeniu. Nie godzimy się na to  – mówi nam Aneta Klimczak ze Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP.

Klimczak dodaje, że związkowcom nie udało się też dojść z resortem zdrowia do porozumienia w sprawie wznowienia kształcenia w zawodzie. Stąd decyzja o proteście przed Sejmem.

O komentarz poprosiliśmy też Ministerstwo Zdrowia i Główny Inspektorat Farmaceutyczny, ale do momentu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi od żadnej z instytucji.

Technicy farmaceutyczni w Polsce

Żeby zostać technikiem farmaceutycznym trzeba ukończyć technikum lub szkołę policealną i zaliczyć egzamin zawodowy. Technik wykonuje zadania związane z obrotem produktami leczniczymi, a w laboratoriach może uczestniczyć w analizie i kontroli leków. W punkcie aptecznym może pracować samodzielnie, w aptece jego pracę musi nadzorować magister farmacji.

Technik nie może wydawać wszystkich leków (np. tych na bazie narkotyków). Takie ograniczenia nie ma w przypadku magistra farmacji, które może też np. wystawiać recepty. Tylko farmaceuta z tytułem magistra może być kierownikiem apteki.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w 2016 roku uprawionych do wykonywania zawodu było 34 tys. farmaceutów, w aptekach i punktach aptecznych zatrudnionych było 27 tys. W tym czasie techników farmaceutycznych pracowało 32 tys. Związek Zawodowy Techników Farmaceutycznych RP szacuje, że dziś techników jest już 40 tysięcy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
robert_rudas
Czyli technik farmaceutyczny nie będzie mógł przeczytać klientowi całej ulotki, bo poinformuje go wtedy o interakcjach z innymi lekami, a tego nie wolno mu będzie zrobić. Idiotyzm.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasiaebmu
ja tego nie rozumie, bardzo często są to ludzie po jakiś 'łikendowych" szkołach, mało lotni, i co? ci też idą protestować? a ja proponuję żeby ta kolejka pod uczelnie się przeniosła w oczekiwaniu może na egz wstępny na studia?? nikt wam nie broni studiów skończyć
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Katarzynabp6u
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Marys_kalcer
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane