• rozwiń

Złoty w poniedziałek nieco słabszy. Na horyzoncie Grecja

Złoty w poniedziałek nieco słabszy. Na horyzoncie Grecja
Foto: Shutterstock Foto: Złoty tracił w poniedziałek wobec głównych walut

Początek nowego tygodnia przyniósł lekki spadek wyceny złotego wobec zagranicznych walut - ocenił analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko. Około godz. 17.00 euro kosztowało 4,06 zł, dolar - 3,58 zł, a frank szwajcarski - 4,06 zł.

- Najmocniejszy ruch obserwowaliśmy na zestawieniu wobec dolara amerykańskiego (-1,57 proc.), co było pochodną podbicia wyceny dolara na szerokim rynku w wyniku spadku kwotowań głównej pary walutowej (EUR/USD). Inwestorzy negatywnie odebrali informacje dotyczące Grecji, gdzie tamtejszy rzecznik rządu powiedział, iż Hellada potrzebuje ugody z pożyczkodawcami do końca maja, a w innym przypadku może stracić płynność finansową. Na krajowych aktywach obserwujemy obecnie lekką nerwowość związaną z wyborami prezydenckimi, stąd >>gorsze<< zachowanie m.in. PLN czy krajowego długu - wskazał Ryczko.

Analityk domu maklerskiego mBanku Szymon Zajkowski podkreślił, że mimo braku istotniejszych wydarzeń rynkowych, złoty stracił na wartości.

- Od rana polskiej walucie nie sprzyjała sytuacja na rynku długu, gdzie wyprzedawane były zarówno papiery krajów strefy euro, jak i polskie obligacje. W kolejnych dniach złoty jednak ma szansę znów zyskać na wartości. Umocnić go bowiem może wtorkowy odczyt dynamiki wynagrodzeń i zatrudnienia, a następnie środowe publikacje danych o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej za kwiecień, które prawdopodobnie potwierdzą pozytywny obraz polskiej gospodarki po ubiegłotygodniowych, lepszych od oczekiwań odczytach PKB oraz inflacji. Dziś kurs EUR/PLN wzrósł do 4,06, jednak w tym tygodniu możliwy jest ponowny spadek w okolice 4,02 - zaznaczył Zajkowski.

Dodał, że osłabienie złotego doprowadziło w poniedziałek do wzrostu kursu CHF/PLN powyżej 3,88. - Frank zyskiwał i to pomimo sporo słabszych od oczekiwań danych o sprzedaży detalicznej w Szwajcarii za marzec. Jeżeli jednak publikowane w tym tygodniu dane z rodzimej gospodarki nie rozczarują, możemy być świadkiem podobnej reakcji jak w ubiegłym tygodniu na dane o PKB i inflacji, czyli umocnienia złotego. W tej sytuacji CHF/PLN może spaść poniżej 3,85 - wskazał Zajkowski

Analityk zaznaczył, że złoty nie oparł się w poniedziałek sile dolara, który - jak wskazał - zyskał wobec większości światowych walut. - Na razie jednak, poza techniczną korektą, nie ma podstaw do trwałego powrotu do umocnienia amerykańskiego dolara. Co więcej, po serii słabych danych z USA i wyraźnym spowolnieniu wzrostu w I kw., środowa publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu ds. Otwartego Rynku (FOMC) może wskazać na zaniepokojenie członków komitetu osłabieniem koniunktury, a co za tym idzie na spadek prawdopodobieństwa rychłych podwyżek stóp przez Fed. Gdyby tak się stało, dolar powinien tracić na wartości, a kurs USD/PLN w kolejnych dniach zmierzać w kierunku ostatniego minimum na 3,52 - ocenił analityk.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane