• rozwiń
    • WIG20 2108.05 +0.10%
    • WIG30 2410.09 +0.04%
    • WIG 56118.92 -0.01%
    • sWIG80 11591.88 -0.39%
    • mWIG40 3756.04 -0.24%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Złoty słabnie. Przez Grecję i wyborczą niepewność w Polsce

We wtorek złoty nadal słaby Odtwórz: We wtorek złoty nadal słaby
Foto: sxc.hu | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Złoty we wtorek nieco słabnie | Video: We wtorek złoty nadal słaby

We wtorek złoty nadal słabł wobec europejskich walut, co zdaniem analityków wynikało z niepewnej sytuacji międzynarodowej, ale także z sytuacji wyborczej w Polsce. Około godz. 18.00 za euro trzeba było zapłacić 4,10 zł, za dolara - 3,64 zł, a za franka szwajcarskiego - 3,94 zł.

Zdaniem Kamila Maliszewskiego z DM mBanku złotówka wyraźnie traciła wobec głównych walut, gdyż "kolejny już dzień czynniki w globalnej gospodarce okazały się niesprzyjające dla walut z krajów rozwijających się".

Nerwowość na rynkach

- Dodatkową kwestią, która powoduje, że PLN okazał się w ostatnich dniach słabszy chociażby od węgierskiego forinta było zaskoczenie wynikiem pierwszej tury wyborów i wiążąca się z tym niepewność wśród inwestorów. Oczywiście jest zdecydowanie zbyt wcześnie, by wyrokować, jak i czy w ogóle ewentualna zmiana władzy mogłaby mieć wpływ na polską gospodarkę z perspektywy inwestorów zagranicznych. Pierwsza reakcja rynków, którą obecnie widzimy może okazać się przesadzona, nie można jednak wykluczyć, że w razie nadal niesprzyjających okoliczności zewnętrznych (dalsza wyprzedaż na rynku europejskich obligacji) kurs EUR/PLN będzie dalej podążał w górę w stronę okolic 4.15 - komentuje analityk.

Zdaniem Maliszewskiego w przypadku franka na słabość złotego nałożyła się siła szwajcarskiej waluty. Natomiast względna siła złotego amerykańskiego dolara wynikała z tego, że we wtorek nie było żadnych informacji o amerykańskiej gospodarce. Znaczenie, w jego opinii, miały też wypowiedzi przedstawiciela FED Williama Dudleya, że rynek nie powinien być zaskoczony faktem podwyżki stóp, kiedy one nastąpią. - W przypadku, kiedy jutrzejsze dane o sprzedaży detalicznej z USA okażą się dobre, należy oczekiwać wzrostów na parze USD/PLN do okolic 3.67 - zaznacza Maliszewski.

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ zwraca uwagę na wtorkowy dalszy lekki spadek wyceny polskiej waluty, w ślad za spadającymi cenami krajowego długu. - Rentowności obligacji 10-letnich znów znalazły się powyżej zakresu 2,90 proc. Dodatkowo na niekorzyść PLN działała nerwowość na rynkach globalnych, gdzie wciąż nierozwiązanym pozostaje temat Grecji - komentuje Ryczko. Jego zdaniem umacnianie się złotego względem dolara "było pochodną lekkich wzrostów na głównej parze walutowej EUR/USD".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane