• rozwiń
    • WIG20 2306.67 -0.64%
    • WIG30 2645.43 -0.77%
    • WIG 59975.08 -0.66%
    • sWIG80 11878.34 -0.22%
    • mWIG40 4036.80 -0.86%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Unia Europejska

Kredyt walutowy to nie instrument finansowy. Ważna decyzja nie po myśli frankowiczów

Ważna decyzja dla frankowiczów: kredyt walutowy to nie instrument finansowy Odtwórz: Ważna decyzja dla frankowiczów: kredyt walutowy to nie instrument finansowy
Foto: Opinia Rzecznika Generalnego zmartwi kredytobiorców we franku szwajcarskim | Video: Ważna decyzja dla frankowiczów: kredyt walutowy to nie instrument finansowy

Kredyt walutowy nie jest instrumentem inwestycyjnym - taką opinię wydał Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości UE. Oznacza to, że maleją szanse frankowiczów na udowodnienie, iż zaciągane przez nich pożyczki to tylko "instrumenty finansowe rynku walutowego", a nie kredyty.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu miał dziś zająć się kwestią kredytów we frankach szwajcarskich. Chodzi o sprawę węgierskiego małżeństwa, które bezskutecznie walczyło przed krajowymi sądami o unieważnienie swojego kredytu frankowego. Argumentowało, że wszystkie umowy kredytowe we frankach powinny być unieważnione, bo w rzeczywistości nie są kredytami, ale instrumentami finansowymi. Dlaczego? Jak wskazywali Węgrzy, w przypadku kredytów denominowanych we frankach nie dochodzi bowiem do obrotu szwajcarską walutą, a służy ona jedynie do ustalenia bieżącego zobowiązania kredytobiorcy wobec banku, które regulowane jest w lokalnej walucie. Na gruncie unijnej dyrektywy MiFID kredyt frankowy jest więc instrumentem finansowym - argumentowali Węgrzy i podkreślali, że w takim razie banki miały specjalne obowiązki informacyjne wobec konsumentów, których to nie spełniły. To miał być powód, dla którego Trybunał powinien unieważnić te umowy.

Wyrok Trybunału w tej sprawie miałby znaczenie nie tylko dla Węgrów, ale także dla innych Europejczyków zadłużonych w szwajcarskiej walucie, w tym ok. miliona Polaków. Niestety ich nadzieje najprawdopodobniej okażą się płonne. Dziś Europejski Trybunał Sprawiedliwości nie ogłosił wprawdzie orzeczenia, z którego wynikałoby, że kredyt walutowy nie jest instrumentem finansowym o wysokim ryzyku, ale Rzecznik Generalny Trybunału zarekomendował sędziom, aby w ogóle nie zajmowali się tą sprawą. Jego zdaniem umowy podpisywane przez frankowiczów  z bankami były kredytami.

Nie będzie odpowiedzi?

- Rzecznik Generalny jest doradcą Trybunału. Zwykle Trybunał podziela poglądy Rzecznika Generalnego. Dzisiejsza opinia Rzecznika sprowadza się do tezy, że pytanie nie zasługuje na rozstrzygnięcie. A to oznacza, że Trybunał nie powinien odpowiadać sądowi węgierskiemu, którego sprawa dotyczy, bo pytanie jest źle zadane - tłumaczy mecenas Piotr Bodył-Szymala. Dodaje, że sprowadzenie tej opinii tylko do problemu formalnego byłoby zbyt dużym uproszczeniem.

- Rzecznik wypowiedział się również merytorycznie, gdyby Trybunał nie uwzględnił jego tezy, żeby w ogóle tej sprawy nie rozpatrywać. Rzecznik stwierdził, że ochrona kredytobiorców powinna być analizowana na gruncie dyrektywy poświęconej kredytom konsumenckim, a nie dyrektywy, która ma chronić inwestorów - tłumaczy mecenas.

Bodył-Szymala uważa, że druga teza Rzecznika Generalnego zmartwi zadłużonych we franku szwajcarskim.

- Ocenił on, że dopatrywanie się nieważności, nawet gdyby przyjąć, że to był instrument finansowy i nie było testu adekwatności, jest niemożliwe, bo w ocenie Rzecznika Generalnego o sankcjach z powodu niedochowania wymogów przewidzianych w dyrektywie MiFID powinien rozstrzygać prawodawca lokalny - uważa mecenas.

Co zrobi Trybunał?

Ekspert przypomniał, że w tej sprawie Rzecznik zajmuje się tylko głównym pytaniem: czy można traktować kredyty denominowane, czyli takie, w których księgowo pomiędzy stronami przepływała waluta, a realnie tylko pieniądz krajowy, można traktować jako instrumenty finansowe?

- Na tak zadane pytanie Rzecznik mówi "nie". Mówi jednocześnie, że ewentualnej ochrony należy szukać gdzie indziej, czyli np. w dyrektywie dedykowanej kredytom konsumenckim. Trzeba jednak pamiętać, że opinia Rzecznika nie wiąże Trybunału. Już kilka razy Trybunał podejmował inną decyzję, niż opiniował Rzecznik - dodaje mec. Bodył-Szymala.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane