• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Zmiana w Białym Domu. Kiepskie wieści dla frankowiczów

Trump bliżej wygranej, nerwowo na rynkach Odtwórz: Trump bliżej wygranej, nerwowo na rynkach
Foto: SHAWN THEW/PAP/EPA Foto: Rynki reagują na wstępne wyniki wyborów w USA | Video: Trump bliżej wygranej, nerwowo na rynkach

Kolejnym, 45. prezydentem Stanów Zjednoczonych zostanie Donald Trump. W wyścigu do Białego Domu pokonał Hillary Clinton. Rano ta wiadomość (ok. 8.00) miała istotny wpływ na nastroje inwestorów na całym świecie. Przed południem nastąpiła korekta. "Można spodziewać się solidnych spadków na giełdzie oraz osłabienia złotego" - wskazywali analitycy walutowi.

O godzinie 13.45 notowania prezentowały się następująco:

- EUR/USD: 1,10 dol.(o 11.14 1,11 dol., o 9.30 1,11 dol.)

- USD/PLN: 3,92 zł (o 11.14 3,93 zł, o 9.30 3,9 zł)

- CHF/PLN: 4,02 zł (o 11.14 4,02 zł, o 9.30 4,02 zł)

- GBP/PLN: 4,87 zł (o 11.14 4,87 zł, o 9.30 4,85 zł)

Na wyniki wyborów, które zostały ogłoszone krótko przed 9.00 czasu polskiego, wskazujące na zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA, gwałtownie zareagowali inwestorzy.

- To najmocniejsze zaskoczenie polityczne w nowożytnej historii - ocenia Jeremy Cook, główny ekonomista World First U.K. Ltd. w Londynie. - Znaczenie tego faktu trudno jest w ogóle jakoś zakwalifikować - podkreśla.

Ok. 11.00 obserwowaliśmy korektę. - W zasadzie najłatwiejsza faza handlu już za nami. Nad ranem można było przyjąć, że zaliczymy powtórkę z Brexitu i faktycznie, skrajnie mocne odchylenia w sporej mierze zostały już skorygowane. Szczególnie czytelnie prezentowały się kontrakty na S&P500 i Dow Jones, natomiast z surowców przyjrzeliśmy się wariantowi spadkowemu na złocie. Pierwszy, najszybszy ruch w ramach korygowania porannych odchyleń staje się więc faktem, natomiast im dalej w las, tym teoretycznie powinno być ciężej - napisał Tomasz Gessner z EFIX Dom Maklerski.

 

Niepewna złotówka

Krótko po ogłoszeniu wyników wyborów bankowi analitycy spodziewali się osłabienia naszej waluty. "Pierwszą reakcją na polskim rynku będą umiarkowane wzrosty rentowności obligacji i wystromienie krzywej (ryzyko kredytowe, niepewność). Można spodziewać się solidnych spadków na giełdzie oraz osłabienia złotego, który w momencie pisania tego tekstu jest niewiarygodnie mocny (= silny ruch jest możliwy po otwarciu rynków kasowych)" - napisali ekonomiści mBanku.

Początkowej nerwowej reakcji oczekują ekonomiści Banku Pekao.

"Prawdopodobne zwycięstwo Donalda Trumpa osłabiło złotego do 4,35/EUR. Oczekujemy wahań w tej okolicy w oczekiwaniu na kolejne doniesienia z USA. Długoterminowe obligacje skarbowe mogą nieznacznie tracić i następnie stabilizować się w kolejnych dniach. W dłuższym horyzoncie kluczowe dla inwestorów będą działania Fed i EBC" - napisali w komentarzu.

Ekonomiści Banku Millennium uważają, że w obliczu amerykańskich wyborów konferencja RPP zejdzie na drugi plan.

"Ze względu na dominację czynników zewnętrznych na wycenie złotego kończące się dziś posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie będzie miało znaczenia nawet w obliczu najnowszej projekcji inflacji i PKB" - napisali w komentarzu.

Tak jest już w stosunku do polskiego złotego. Za amerykańską walutę trzeba zapłacić o 8.50 (USD/PLN) 3,89 zł.

Frankowiczu!

To może być trudny dzień dla spłacających raty kredytów we frankach, bo PLN zaliczany jest do grona walut rynków wschodzących, a zatem w momentach niepewnych traci wobec wiodących walut.



Notowania dolara amerykańskiego (USD) spadły w stosunku do japońskiego jena i do franka szwajcarskiego. Obie te waluty uważane są powszechnie przez inwestorów za bezpieczne przystanie.




Wygrana Donalda Trumpa w amerykańskich wyborach prezydenckich przyniosła spadki cen akcji na światowych giełdach, obniżki cen ropy w USA i miedzi na giełdzie w Londynie. Na minusie jest również główny indeks warszawskiej GPW.

- Nastanie era niepewności, bo w USA będzie zmiana paradygmatu. Teraz złoto, srebro i platyna będą grać swoje role bezpiecznych przystani - oceniał wcześniej Will Yun, analityk Hyundai Futures Co. - Rynek wyraźnie nie był przygotowany na zwycięstwo Trumpa - mówi Mark Matthiews, ekonomista Bank of Julius Baer w Singapurze.

To najmocniejsze zaskoczenie polityczne w nowożytnej historii - wskazują maklerzy. Niemiecki DAX spada o 2 proc., francuski CAC o 1,7 proc., a brytyjski FTSE o 0,7 proc. W Polsce warszawska Giełda Papierów Wartościowych otworzyła się na minusie. Na otwarciu WIG20 stracił 1,21 proc. i wyniósł 1761,64 pkt, a WIG był na poziomie 47208,30 pkt, po 1,91-proc. spadku. Około godz. 9.50 WIG20 spadał o 1,22 proc., a WIG tracił 1,21 proc.

W USA spadki kontraktów wynoszą teraz 1,6-2,1 procent. Wcześniej S&P 500 futures spadał nawet o 5 proc.

W opinii Zespołu Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Polbank rynek nie był przygotowany na zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA i reaguje na nie silną przeceną ryzykownych aktywów, duże zwyżki notują natomiast te aktywa, które uważane są za „bezpieczne”.

"Tracą praktycznie wszystkie aktywa uważane za ryzykowne. Na ponad 4 proc. minusie są kontrakty na indeksy amerykańskie, w podobnej skali tracą kontrakty na indeksy giełdowe w Europie. Na rynku walutowym mocno osłabia się dolar, tracą także waluty rynków wschodzących w tym złoty. Spektakularnie załamał się kurs meksykańskiego peso, waluta ta traci na wartości o ponad 10 proc. w porównaniu z wtorkiem i jest najsłabsza do amerykańskiego dolara w historii" - poinformowali analitycy.

Zyskują natomiast tzw. „bezpieczne przystanie”. Analitycy Raiffeisen Polbank zaznaczyli w swoim komentarzu, że o prawie 4 proc. w górę wyskoczyły ceny złota, silnie umacnia się japoński jen i szwajcarski frank.

"Tak gwałtowna, pierwsza reakcja rynków sugeruje, że w ogóle nie był on przygotowany na wynik wyrobów i opierając się na przedwyborczych badaniach opinii publicznej, które do samego końca konsekwentnie wskazywały, na chociaż malejącą, to jednak utrzymującą się, przewagę sondażową Hillary Clinton, wyceniał w cenach instrumentów finansowych zwycięstwo właśnie kandydatki Partii Demokratycznej. Teraz inwestorzy są zmuszeni do gwałtownej rewaluacji dotychczasowych scenariuszy" - podkreślili w swoim komentarzu analitycy Raiffeisen Polbank.




Azja na cenzurowanym

W Azji giełdy też zaliczyły w środę mocne zniżki - tokijska o ponad 5 proc., inne azjatyckie rynki - na minusach o ponad 2 proc. z wyjątkiem Chin, bo tam spadek tylko o 0,3 proc.

- Rynki reagują na ryzyko zwycięstwa Trumpa - mówił Daniel So, strateg CMB International Securities Ltd. "Jego wygrana i wiążąca się z tym niepewność może być negatywna m.in. dla Chin, zwłaszcza w polityce handlowej, mogą być wątpliwości związane z polityką monetarną w tym kraju" - oceniał.

Norihiro Fujito, starszy strateg inwestycyjny w Mitsubishi UFJ Morgan Stanley Securities, wskazuje, że przy wygranej Trumpa i republikańskim Kongresie nowy prezydent będzie mógł zrobić, co zechce.

Metale szlachetne

Złoto drożeje najmocniej od czasu Brexitu. Kruszec w dostawach natychmiastowych w Nowym Jorku zdrożał w środę o 4,8 proc. do 1.337,38 USD za uncję. Przy wygranej Trump złoto "pójdzie" do 1.400 USD za uncję - oceniali analitycy.




 




W nocy nerwowe oczekiwania na oficjalny komunikat widać przede wszystkim po dużym spadku notowań meksykańskiego peso. Waluta Meksyku straciła na wartości 13 proc. To najwięcej od 20 lat. To efekt tego, że inwestorzy spodziewają się pogorszenia klimatu biznesowego w relacjach USA-Meksyk, w związku z negatywnymi wypowiedziami Donalda Trumpa z czasów kampanii wyborczej. Mówił on niezbyt przychylnie o migrantach zarobkowych pochodzenia latynoskiego, którzy stanowią potężną diasporę w USA.

 

Co ciekawe w przypadku bitcoina, waluty wirtualnej, umocnienie się zaobserwowano jedynie w parze z rublem.



 

Inwestorzy obawiają się, że wygrana Trumpa może spowodować globalne zawirowania gospodarcze i handlowe oraz lata polityki braku przewidywalności, zniechęcając Fed (Rezerwę Federalną USA) do podniesienia stóp procentowych w grudniu, co od dawna było oczekiwane - zauważa agencja Reutera.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Sedov
Brexit - złotówa leci na dno. Wybory w USA - złotówa znowu spada. W przyszłym roku wybory prezydenckie w Zimbabwe. Chyba trzeba zacząć skupować euro, dolary i franki żeby znowu nie dać się zaskoczyć...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
helga_baum
Frankowicze maja kiepskie wiesci,ale PAD, bardzo dobre, bo ma wytlumaczenie ''zewnetrzne'', ze nie moze wykonac swojego zobowiazania wyborczego.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
graffiti50
a my mamy jakąś gospodarkę, bo gdzie piernie na świecie to zł. pada na pysk
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane