• rozwiń
    • WIG20 2191.61 -0.61%
    • WIG30 2491.65 -0.57%
    • WIG 58053.03 -0.42%
    • sWIG80 11621.13 -0.07%
    • mWIG40 3823.88 +0.09%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Prezydencki pomysł dla frankowiczów: przewalutowanie po "kursie sprawiedliwym"

Prezydencki pomysł dla frankowiczów: przewalutowanie po kursie sprawiedliwym Odtwórz: Prezydencki pomysł dla frankowiczów: przewalutowanie po kursie sprawiedliwym
Foto: Marcin Obara / PAP | Video: TVN24 BiS Foto: Prezydencki pomysł na franki | Video: Prezydencki pomysł dla frankowiczów: przewalutowanie po kursie sprawiedliwym

Przewalutowanie kredytów walutowych na złote po "kursie sprawiedliwym" - to główne rozwiązanie, które zawiera zaprezentowany dziś projekt prezydenckiej ustawy frankowej. "Sprawiedliwy" kurs ten ma być wyliczany na podstawie specjalnego algorytmu, dla każdego kredytu oddzielnie. Koszty ustawy dla banków nie są jeszcze znane, ma je dopiero policzyć KNF.

ZOBACZ CAŁY PROJEKT USTAWY O "SPOSOBACH PRZYWRÓCENIA RÓWNOŚCI STRON" W UMOWACH NA KREDYTY WALUTOWE

W czasie konferencji prasowej poświęconej projektowi ustawy o kredytach walutowych Maciej Łopiński sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta poinformował, że dziś rano doszło do spotkania z przedstawicielami stowarzyszeń osób, które zaciągały kredyty w walutach obcych. 

Pytania do KNF

- Przekazaliśmy im projekt. Dziś ten projekt zostanie wysłany do KNF razem z listą pytań, które pomogą nam oszacować skutki finansowe tej regulacji. Dlatego, że takie dane ma tylko KNF, a koszty kredytu będą liczone dla każdego kredytu oddzielnie - powiedział Łopiński.

Na razie koszty dla banków nie są zatem znane. Na konferencji poinformowano tylko, że projekt zakłada możliwość odliczenia przez banki od podatku bankowego do 20 proc. "strat" z przewalutowania.

Łopiński dodał, że projekt nie był uzgadniana z sektorem bankowym.

Dla kogo?

- Ustawa obejmuje konsumentów, a wiec osoby które brały kredyty denominowane albo indeksowane i przeznaczały je na własne potrzeby. Nie obejmuje ona konsumentów, którzy brali kredyty jako osoby prowadzące działalność gospodarczą, jeżeli amortyzowały wartość nieruchomości albo zaliczały odsetki do kosztów uzyskania przychodów. Inne osoby, które nie amortyzowały i nie wliczały odsetek do kosztów uzyskania przychodów ustawa obejmuje - powiedział Łopiński.

Projekt zakłada pomoc nie tylko dla frankowiczów, ale także do zadłużonych w innych walutach.

Dwa bloki rozwiązań

Przedstawicielka Kancelarii Prezydenta mec. Aneta Frań-Adamek stwierdziła na konferencji, że ustawowe rozwiązanie zawiera dwa bloki rozwiązań.

- Pierwszy blok dotyczy tzw. spreadów. Mechanizm, który jest zaproponowany, sprowadza się do tego, że kredytodawca będzie zobowiązany do dokonania wyliczeń różnic między stosowanym przez niego kursem, a kursem średnim NBP. (...) Suma tej nadpłaty, wynikające ze zastosowanych spreadów bankowych, będzie odejmowana na wniosek konsumentów od kwoty przeznaczonej do spłaty - powiedziała Frań-Adamek.

Drugą częścią ustawy są zapisy mówiące o trzech rodzajach restrukturyzacji kredytów. - Pierwszy mechanizm to restrukturyzacja dobrowolna (porozumienie z bankiem - red.), drugi mechanizm to restrukturyzacja przymusowa (po tzw. kursie sprawiedliwym - red.), a trzeci to przeniesienie własności nieruchomości w zamian za zwolnienie z długu (nawet jeśli wartość długu przekracza wartość nieruchomości - red.) - wyjaśniła Frań-Adamek. Jak doprecyzowała, wybór drogi będzie zależał od kredytobiorcy.

Jak działa kurs sprawiedliwy?

Łopiński stwierdził, że przy restrukturyzacji kredytów ma być stosowany tzw. kurs sprawiedliwy. - Wynika on z porównania kosztów kredytu denominowanego albo indeksowanego do kredytu branego przez konsumentów w złotych. Ten kurs sprawiedliwy jest różny - powiedział Łopiński.

Mec. Aneta Frań-Adamek poinformowała, że tzw. kurs sprawiedliwy jest ustalany indywidualnie dla każdego kredytu i jest stosowany do końca trwania umowy kredytowej. Aby obliczyć kurs sprawiedliwy kredytodawca będzie zobowiązany do ustalenia wysokości raty tzw. kredytu hipotetycznego.

Przez kredyt hipotetyczny należy rozumieć kredyt, który byłby postawiony do dyspozycji konsumenta w złotych, gdyby byłby brany w tym samym czasie co walutowy.

- Po stworzeniu kredytu hipotetycznego sumowane są kwoty rat spłaconych w kredycie walutowym. Oddzielnie sumowane są kwoty rat spłaconych w kredycie hipotetycznym. A następnie kredytodawca odejmuje od sumy rat kredytu walutowego sumę rat kredytu hipotetycznego. Powstałą różnicę albo odejmuje się wartości kredytu udzielonego w złotych albo się dodaje. Wynik zależy od tego jaka była sytuacja kredytobiorców walutowych względem złotowych. Wynik jaki otrzymamy wyrażony w złotych dzielimy przez kwotę kapitału pozostałego do spłaty wyrażoną w walucie i tym sposobem uzyskujemy kurs sprawiedliwy - wyjaśniała mecenas.

Przykłady

Na konferencji podano jedynie przykładowe wyliczenia. W przypadku kredytu z lipca 2007 roku na 300 tys. złotych na 30 lat kurs otwarcia wynosił 2,27 zł za franka szwajcarskiego, kurs aktualny 3,91 zł za franka, a kurs sprawiedliwy (po przeliczeniu) wyniesie 2,80 zł.

Natomiast w przypadku kredytu z grudnia 2010 roku na 300 tys. złotych na 30 lat kurs otwarcia wynosił 3,12 zł za franka szwajcarskiego, kurs aktualny 3,91 zł za franka, a kurs sprawiedliwy 3,69 zł.

ZOBACZ KALKULATOR POZWALAJĄCY WYLICZYĆ KURS SPRAWIEDLIWY INDYWIDUALNEGO KREDYTU

Projekt ustawy trafi teraz do KNF i dopiero po wyliczeniu jego kosztów dla sektora bankowego zostanie przesłany do parlamentu.

Łapiński powiedział, że projekt nie był uzgadniany z Ministerstwem Finansów i NBP.

Akcje banków mających w swoich portfelach kredyty frankowe mocno dziś tracą. Getin Noble spada o 6,2 proc., PKO BP o 2,4 proc., BZ WBK o 2,2 proc., Millennium o 1,9 proc., mBank o 1,6 proc., Pekao o 0,8 proc.

Frankowicze w rok po szoku

Problem kredytów walutowych we franku szwajcarskim nasilił się dokładnie rok temu - 15 stycznia 2015 roku. Szwajcarski bank centralny (SNB) podjął wówczas decyzję o uwolnieniu kursu franka wobec euro, co doprowadziło do paniki na rynku i skokowego umocnienia się szwajcarskiej waluty, m.in. wobec złotego.

Wcześniej szwajcarski bank centralny utrzymywał sztywny kurs, co oznaczało, że euro nie mogło kosztować mniej niż 1,20 franka. W ten "czarny czwartek" po decyzji SNB za franka trzeba było zapłacić rekordowe 5,19 zł, choć dzień wcześniej płacono za niego 3,57 zł.

Spowodowało to, że szereg właścicieli frankowych kredytów hipotecznych znalazło się w niezwykle trudnej sytuacji. Wiele z tych kredytów miało w nowej sytuacji wskaźnik LtV przekraczający 100 proc., co oznaczało, że wartość hipoteki była niższa niż wartość kredytu. Wielu kredytobiorców miało też do spłacenia więcej pieniędzy, niż przed laty pożyczyli.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (44)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ram
Loading...
ram
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Zdzichu123
A jak brali to nie wiedzieli że waluta nie ma stałego kursu ? dlaczego wszyscy mamy się na nich składać ?
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
KazioP
banki powinny a nie ludzie, banki wywloaly swoja niegospodarnoscia szalenstwo w kursie walut. tylko banki sa winne a kredytobiorcy maja za to zaplacic. durni urzednicy panstwowi nie znaja historii dzialan przestepczych bankow.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
grzegorz_wegner
Dobre, kompromis prezydenta z frankowiczami, a druga strona kompromisu to gdzie???? Jak jedna strona coś proponuje a druga mówi że się nie zgadza to chyba nie jest kompromis. Znowu ściema, pic na wodę fotomontaż, żenująca zagrywka Dudy dla ciemniaków.
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wspólnota
"Wielu kredytobiorców miało też do spłacenia więcej pieniędzy, niż przed laty pożyczyli".
Ja wziąłem kredyt w złotówkach i też muszę spłacić więcej niż pożyczyłem.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrzej_kozakd876
sprawiedliwy kurs ,dla kogo to podatnicy zapłacą za? wiedzieli co robią,Dobry zwyczaj nie pożyczaj,zawsze trzeba oddać ,dlaczego znowu średnio i bogaci maja zyskać kosztem reszty na wycug do teścia
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wspólnota
Ja brałem kredyty na 22% i żeby je spłacić musiałem wyjechać z Polski. Mam prawo do zwrotu zapłaconych odsetek?
Oszczędzam na dom, gdyż nie poddałem się naciskom banków, które mi tłumaczyły, że mam zdolność tylko we frankach. Teraz mam płacić na domy ludzi, którzy je budowali bez możliwości spłaty?
  • 4
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ajk66
Ciekawy ten kalkulator - im niższa marża banku dla kredytu, tym wyższy kurs "sprawiedliwy". Czyli zarabiają Ci którzy brali kredyt bez wkładu własnego.
Dla mnie po 8 latach spłacania i tak wychodzi, że mam więcej do spłaty niż w rzeczywistości dostałem pieniędzy.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lcm
Loading...
Lcm
Pomysł z niwelacją spread'u jest bardzo dobry! Tutaj banki poprzycinały czasem ponad 10%! Pewnie często okaże się, że nie warto przewalutowywać, jak sie posumuje wszystkie odsetki, ale ten pread to jest bardzo dobry pomysł.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane