• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Gospodarka

4,40 zł za euro? Złoty nieco odrabia straty, ale na rynku nadal jest nerwowo

Korekta na złotym. Polska waluta nieco odrabia straty Odtwórz: Korekta na złotym. Polska waluta nieco odrabia straty
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Konrad Ryczko: można zauważyć lekką korektę wczorajszego ruchu osłabienia złotego | Video: Korekta na złotym. Polska waluta nieco odrabia straty

Złoty odrobił część strat wobec najważniejszych walut. Polska waluta umocniła wobec euro i franka szwajcarskiego, ale osłabiła w stosunku do dolara i funta brytyjskiego. Jednak zdaniem Konrada Ryczki, analityka walutowego DM BOŚ, sytuacja nie napawa optymizmem. - Chiny, obawy o polski budżet i deficyt sprawiają, że rynek nadal jest nerwowy. Złoty jest na najniższym poziomie od 2010 roku, a nie widzę potencjału dla wzmocnienia polskiej waluty, możliwe, że za 1 euro będziemy płacić 4,40 zł - powiedział na antenie TVN24 BiŚ.

Złoty nieco umacnia się wobec najważniejszych walut. Po mocnych spadkach w ostatnich dniach dziś polska waluta zatrzymała negatywny trend. Po godz. 13.15 za jedno euro płaciliśmy 3,25 zł, czyli o 0,03 proc. mniej niż wczoraj. Natomiast za franka szwajcarskiego 4,00 zł, czyli o 0,04 proc. mniej niż w środę.

Złoty osłabił się wobec dolara o 0,7 proc. oraz funta brytyjskiego o 1,3 proc. Za jednego dolara należało zapłacić dziś 4,00 zł a funta brytyjskiego 5,82 zł.

Dlaczego?

Konrad Ryczko, analityk walutowy DM BOŚ stwierdził na antenie TVN24 Biznes i Świat, że dziś można zauważyć lekką korektę wczorajszego ruchu osłabienia złotego wobec najważniejszych walut.

- Ten ruch miał miejsce przy braku kapitału krajowego. Dziś inwestorzy, którzy wrócili na rynek prawdopodobnie uznali, że ta skala spadków na złotym wczoraj była zbyt duża. Stąd też widzimy lekkie umocnienie złotego - twierdzi Ryczko.

Ekspert przypomina, że wczorajsze spadki polskiej waluty to efekt złych informacji z Chin, które psują nastroje na większości rynków wschodzących.

- Dodatkowo mamy czynniki ryzyka krajowego, które powodują, że złoty jest jedną z najsłabszych walut koszyka Europy Środkowo Wschodniej. Jednak głównym czynnikiem, który kieruje inwestorów zagranicznych jest obawa o polski budżet i deficyt - mówił Ryczko.

Co dalej?

Analityk mówił, że jeśli kiepskie nastroje dotyczące Chin zostaną utrzymane, to nie należy spodziewać się umocnienia polskiej waluty. - Nie widzę potencjału umocnienia dla złotego. Perspektywa najbliższych tygodni pokaże nam co się będzie działo na rynkach w pierwszym kwartale - dodał ekspert.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane