• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Złoty wciąż słaby. 4,60 zł za euro? "Prawdopodobne"

21.01 | Relacja z rynków - godz. 17:00 Odtwórz: 21.01 | Relacja z rynków - godz. 17:00
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Złoty przed godziną 9:00 zaczął się umacniać | Video: 21.01 | Relacja z rynków - godz. 17:00

4,48 zł za euro, a także 4,12 za dolara i 4,09 za franka szwajcarskiego - tyle trzeba było płacić wieczorem. Środa to kolejny dzień, kiedy polska waluta wykazuje się słabością wobec głównych walut. Zdaniem Marcina Kiepasa z Admiral Markets wpływ na kurs złotego mają głównie czynniki globalne. Na rynku pojawiły się spekulacje dotyczące możliwej interwencji Narodowego Banku Polskiego.

Gdzie leżą przyczyny takiego umocnienia polskiej waluty? - Po pierwsze, okrągły poziom często stanowi psychologiczną barierę, dlatego często potrzeba kilku podejść do jego sforsowania, nawet na rynku o nastawieniu popytowym - tłumaczył analityk tvn24bis.pl Jakub Tomaszewski. - Wczorajsze przebicie poziomu 4,50 zł zostało odparte. Dzisiejszy atak już mocniej spenetrował ceny powyżej 4,5 zł, ale mimo to rynek wrócił pod poziom - stwierdził.

- Przy kluczowych strefach wsparcia i oporu wiele par oczu jest zwróconych w stronę aktualnej ceny, dlatego reakcje rynku są dynamiczne i spotęgowane przez emocjonalne zachowania wielu uczestników - bardziej i mniej profesjonalnych. Stąd często takie duże wahania w okolicy ważnych poziomów, zanim rynek obierze kierunek - tłumaczył analityk tvn24bis.pl.

Inną przyczyną mogą być spekulacje dotyczące ewentualnej interwencji banku centralnego. - Narodowy Bank Polski interweniował w ostatnich latach trzykrotnie. Pod koniec 2011, w maju 2012 i czerwcu 2013. Jeśli spojrzeć na wykres, w dwóch z trzech przypadków tych działań euro kosztowało mniej niż teraz. Dynamika wzrostów była podobna. Te słowa to nawet nie jest sugestia. To raczej swobodna interpretacja ostatnich zachowań pary EUR/PLN. Kiedy jednak spojrzeć na wykres, nawet bez liczenia procentowej utraty wartości złotówki przez ostatnie 4 dni, trudno jest oprzeć się wrażeniu, że coś jest na rzeczy - uznał Tomaszewski.

Czynniki globalne

Wczesnym rankiem mieliśmy raczej do czynienia z kontynuacją trendu widocznego w ostatnich tygodniach. Zdaniem Marcina Kiepasa z Admiral Markets mamy do czynienia raczej z bodźcami globalnymi, a nie wpływem warunków krajowych.

- Akurat dzisiejszy poranek to stricte czynniki globalne - tłumaczył ekspert na antenie TVN24 Biznes i Świat. - Przede wszystkim wciąż nie najlepsze nastroje na rynkach światowych. Wystarczy wspomnieć, że giełda w Szanghaju traci 3 proc., pojawiają się spadki również w Japonii, tanieje dalej ropa - dodał analityk. Zaznaczył, że przy okazji ropy, zwracamy uwagę także na inne surowce.

- Ten splot czynników globalnych „wypycha” nam polskie pary na nowe, wysokie poziomy - ocenił Kiepas.

Niekorzystna tendencja

Zdaniem analityka próżno szukać okoliczności, które w najbliższym czasie mogłyby powstrzymać spadki naszej waluty.

- Niestety nie widać czynników, które w krótkim czasie mogły w sposób definitywny odwrócić tę niekorzystną dla złotego tendencję - uznał.

W krótkim terminie można mieć jednak nadzieje, na pewne ruchy w dół, które mogą przyczynić się do umocnienia złotego. Mogą to być dzisiejsze dane dotyczące polskiej gospodarki.

- Przypomnijmy dane o sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej i cenach producentów - wspomniał Kiepas.

Długoterminowo natomiast, "w perspektywie kolejnych tygodni ciągle mamy niekorzystny miks czynników krajowych", jak ocenił.

Przebicie 4,60 zł prawdopodobne?

Marcin Kiepas uważa, że osiągnięcie poziomu 4,60 zł za euro jest bardzo prawdopodobne. Jak podkreślił, stawka ta jest "lokalnym szczytem z grudnia 2011 roku". Analiza techniczna wskazuje ponadto, że to będzie potencjalny cel, ale i opór dla wzrostów na parze EUR\PLN.

- Z wyjściem wyżej będzie problem. Rynek będzie potrzebował czynników innych niż te, o których wiemy teraz - ocenił Kiepas.

Lawina spadków

Analityk wróży, że wzrost ceny euro pociągnie za sobą również ceny franka.

- Niestety euro droższe o 10 groszy oznacza, że frank też będzie droższy o około 10 groszy. W tym przypadku oznacza to ruch w kierunku 4,20 zł - prognozuje Kiepas.

Interwencje - na razie "słowne"

Trwałe wyjście powyżej 4,50 zł za euro może zaowocować ingerencjami przez instytucje finansowe. Zdaniem Kiepasa jest jednak wciąż za wcześnie na takie kroki.

- Pojawią się słowne interwencje, natomiast na faktyczne interwencje przyjdzie nam zaczekać - przewiduje analityk. - BGK i NBP nie będzie skłonny wydawać pieniędzy jeszcze nie przy tych poziomach cenowych - zaznaczył.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (19)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Yaspi
Słaba złotówka nie dla wszystkich jest zła. Eksporterzy są zadowoleni. Gorzej z importem. Ponadto artykuły produkowane w Polsce staja się bardziej konkurencyjne.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mirage
Dziękujemy "dobrej zmianie", dziękujemy Szydło, Kaczyńskiemu, a zwłaszcza wyborcom Pisu. Mam wrażenie, że wielu, którzy głosowali na sektę dzisiaj inaczej patrzy na tę sytuację. A niestety to dopiero początek.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prawdzic
Dobra zmiana. Prezes, mistrzem wewnętrznej rozróby politycznej. Ale, NIE ma ZIELONEGO pojęcia o ścisłym związku polityki kraju, z relacjami globalnej ekonomii !!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
prawdzic
Złoty traci ? GŁUPSTWO ! Będziemy żyli.."wartościami" ! I...historią "od morza do morza" ! I..UE, NIE będzie nam podskakiwało !
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
hamilton
Info dla lemingów, złoty osłabia się od drugiej połowy kwietnia 2015r. (mamy trend wzrostowy na parze eur/pln). Kurs odbił się od psychologicznej bariery 4 zł.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Hiac
Lemingi zauważyły gwałtowne osłabienie złotego (ok 25%) po spadku ratingu wywołanym działaniami PiS-u.
Złoty osłabia się od wyborów prezydenckich. Nie widać zależności?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane