• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Cztery warianty "kursu sprawiedliwego", zwrot kluczy do mieszkania. Nowe propozycje dla frankowiczów

Kolejna wersja frankowej ustawy prezydenckiej: cztery "kursy sprawiedliwe", zwrot spreadów i mieszkania Odtwórz: Kolejna wersja frankowej ustawy prezydenckiej: cztery "kursy sprawiedliwe", zwrot spreadów i mieszkania
Foto: Prezentacja działań Kancelarii Prezydenta | Video: Kolejna wersja frankowej ustawy prezydenckiej: cztery "kursy sprawiedliwe", zwrot spreadów i mieszkania

Propozycje zawarte w dokumencie doradców prezydenta przewidują, że wśród rozwiązań znajdą się aż cztery wersje tzw. kursu sprawiedliwego, a także możliwość zwrotu lokalu. - Te rozwiązania nie zagrażają stabilności sektora bankowego - podkreślił prof. Witold Modzelewski, członek zespołu, który w Kancelarii Prezydenta pracował nad projektem tzw. ustawy frankowej. - To kredytobiorca jest ostatecznym sędzią i zdecyduje, który wariant wybierze. Jak szacuje, potencjalny koszt dla banków może wynieść ok. 40 mld złotych w ciągu 30 lat.

Zespół spotkał się we wtorek na ostatnim posiedzeniu; ustalił "prawie ostateczny kształt" propozycji, które przedstawi Kancelarii Prezydenta.

Modzelewski podał, że projekt określa metody rozwiązania pięciu istotnych zagadnień związanych z problemem frankowiczów.

- Po pierwsze problem zwrotu tzw. spreadów, czyli kwot, które zostały pobrane przez banki w związku ze sprzedażą (...) dewiz kredytobiorcom. Po drugie jest to tak zwane odwalutowanie (...) - powiedział. Dodał, że trzecim elementem do rozwiązania jest okres, gdy kredyty były spłacane. - Tu sięgamy do kilku dróg, m.in. inspirując się bardzo ważnym doświadczeniem i propozycją projektu Kancelarii (Prezydenta) dotyczącą kursu sprawiedliwego - wskazał.



- Po czwarte jest to problem zwrotu lokalu, który był przedmiotem zabezpieczenia (...) i wygaśnięcia zobowiązań z tego tytułu. Po piąte musimy rozwiązać problem skutków o charakterze bilansowym, rachunkowym, ekonomicznym zastosowania metod restrukturyzacji - powiedział.

Jak dodał, w tym ostatnim przypadku zaproponowano szczególne rozwiązania, które były częściowo wzorowane na tym, co było w projekcie prezydenckim, ale także brano pod uwagę "inne doświadczenia". - Najważniejsze jest to, że ustawa zapewnia bezpieczeństwo, zarówno dla kredytobiorców, jak i kredytodawców i ostatecznego zamknięcia owego sporu, który niestety ciągle jest - powiedział Modzelewski.

Dodał, że skorzystanie z tych rozwiązań będzie dobrowolne.

- Będą to rozwiązania stosowane w ten sposób, że o ich wyborze będą decydować sami wnioskodawcy. Kredytobiorcy będą występować z wnioskiem o zastosowanie metod restrukturyzacji, które przewiduje ustawa - zapowiedział prof. Modzelewski, dodając, że będą mieli na to sporo czasu, bo aż rok.

Jak zaznaczył, projekt przewiduje "obowiązek, że każdy bank, który udzielił tego rodzaju kredytów, w relatywnie bardzo szybkim terminie ma przedstawić wszystkim potencjalnym kredytobiorcom szczegółową informację". "Czyli po prostu wyjaśnić, na czym polega ustawa i na czym polegają prawa tego podmiotu (...), czyli ma być instruktaż" - wskazał. I dodał, że zespół ekspertów przewiduje też rozporządzenie wykonawcze określające wzór wniosku, który kredytobiorca miałby składać do banku.

Cztery "kursy sprawiedliwe"

Prof. Jarosław Mielcarek, jeden z członków zespołu eksperckiego powiedział, że będą cztery warianty tzw. "kursu sprawiedliwego", a jego wybór jest dobrowolny.

- Mamy co najmniej cztery rodzaje "kursów sprawiedliwych" - mówił prof. Mielcarek.

Ten początkowy, przedstawiony w kalkulatorze na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta, drugi: zmodyfikowany (najpierw spłaca się kapitał, potem odsetki, czyli odwrotnie niż w podstawowej wersji), po trzecie, kurs sprawiedliwy wynikający z samej jego teorii (opracowany przez prof. Jarosława Mielcarka, szczegóły wciąż nie są znane) oraz czwarty rodzaj - kurs równowagi, wynikający z hipotezy stóp procentowych.

- Kredytobiorca, mając do dyspozycji te cztery warianty, sam zdecyduje, który jest dla niego najodpowiedniejszy - stwierdził prof. Mielcarek.

Prof. Modzelewski zaznaczył, że "projekt ustawy bierze pod uwagę kredyty zaciągnięte od 2000 roku, czyli w momencie, w którym te kredyty się pojawiły". Dodał, że w Polsce mamy już doświadczenie historyczne związane z restrukturyzacją kredytów na początku lat 90.

- To kredytobiorca jest ostatecznym sędzią, który podejmie decyzję, co dalej zrobi z kredytem - powiedział Modzelewski.

Jakie koszty?

Prof. Witold Modzelewski zaznaczył, że zespół nie przewiduje, aby problem związany z restrukturyzacją kredytów był rozwiązywany przy pomocy środków publicznych - ani przy pomocy Narodowego Banku Polskiego, ani też Banku Gospodarstwa Krajowego.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy dotyczące wpływu proponowanych rozwiązań na pozycję m.in. banków prof. Mielcarek wskazał: "Niebezpieczna dla giełdy jest niepewność, a tu nie ma niepewności - dlatego, że czarny scenariusz tutaj nie istnieje".

- Powiedzmy, średni scenariusz: 30-40 mld zł skutków bilansowych (dla banków) do rozłożenia na 30 lat. To proszę zobaczyć, jakie to jest zagrożenie. (...) Podzielmy 40 mld przez 30 lat - to jest nieco ponad 1 mld zł rocznie. Zdolności absorpcyjne banków, jeżeli chodzi o tego typu kwoty, są znacznie większe - zaznaczył.

Jak mówił prof. Mielcarek, "konsekwencje bilansowe (dla banków) są rozłożone w długim okresie". - W związku z tym nie ma takiego zagrożenia, żeby banki mogły powiedzieć, że niedługo dojdzie do jakiejś trudnej sytuacji - zawirowania na giełdzie i spadku kursów akcji - przekonywał. Ocenił też, że być może "wywrze to korzystny wpływ na kursy banków".

Kolejny krok: Sejm

Dyrektor Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Marek Magierowski w niedzielę na antenie TVN24 zapowiedział, że zespół pracujący nad prezydencką propozycją ustawy frankowej jest na finiszu  przygotowań. Podkreślił, że po prezentacji nowej wersji pomysłu, w środę lub czwartek nastąpi tzw. wysłuchanie stron, po czym dokument trafi do Sejmu.

Jak zapowiedział, tuż po wysłuchaniu projekt zostanie dopracowany, skończony i zostanie skierowany do Sejmu. - Mam nadzieję, że do końca czerwca - skomentował Magierowski.

Prezydencki projekt

Pierwszy prezydencki projekt tzw. ustawy frankowej "o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki" został przedstawiony 15 stycznia br. Przewidywał przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po "sprawiedliwym kursie".

NBP w raporcie o stabilności systemu finansowego wyliczył wówczas, że bezpośredni koszt zwrotu spreadów walutowych i przeliczenia kapitału wszystkich kredytów po "sprawiedliwym kursie waluty obcej" przyjętym w prezydenckim projekcie mógłby sięgnąć 44 mld zł, a około 70 proc. sektora bankowego mogłoby zanotować stratę.

Zobacz całą konferencję:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (19)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ZłaBrydzia
Miałam kredyt we frankach i zostałam uprzedzona, że jeśli kurs franka wzrośnie, wzrośnie rata. To było dla mnie jasne i niech mi nikt nie wmawia, że nie wiedział co podpisuje. Poza tym kredyt można w każdej chwili przewalutować
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SEBBAX
Kupię CHF po kursie sprawiedliwym - każdą ilość... toć to żenada - każdy miał wolny wybór - wybrali ryzyko walutowe bo było taniej i myśleli ja zawsze "jakoś to będzie"
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
PBatyra
Mieszkania zostawić, pieniądze zwrócić! Niech kredyty 'frankowiczów' spłacają ci, którzy wzięli kredyt w złotówkach. Tak będzie sprawiedliwie. Ewentualnie niech spłacają ci, którzy nie głosowali na PiS i chodzą na marsze KOD'u - tak będzie jeszcze sprawiedliwiej! Tak będzie godnie!
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lubin333
A złotówkowicze gorszy sort?
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zUBeee
a co z klientami ktorzy juz splacili kredyt? (znam takiego-dostal nie zarobil) czy im tez nalezy sie jakas rekompensata? bo w sumie dlaczego nie?
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
PBatyra
Jeśli zagłosują na PiS i oplują sąsiada co na KOD chodzi to dostaną rekompensatę, medal i tytuł "super obywaleta - prawdziwego patrioty". Aha i kotylion do przypięcia.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tusku gdzie nasze 200mld z OFE
Jak to możliwe, że PiS w pół roku uruchomił tyle ważnych spraw (500+, mieszkanie+, frankowicze), których PO nie potrafiła nawet zdefiniować.
  • 2
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
PBatyra
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Konik___Garbusek
Dziękujcie wszyscy ze padł Lehman i ze był kryzys w USA. Jakby nie ten syf, to w Polsce nadal trwałoby radosne zadłuzanie się we franiu i bajka "kto nie kupił ten przegrał życie".
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
rafal_kowalskiwfu2
W końcu Prezydent zaczął spełniać swoje obietnice z kampanii. Ale poczekajmy aż pojawi się konkretny projekt ustawy. Mam nadzieję, że Prezydent nie podda się lobbingowi banków, które dopiero teraz zaczną wieszczyć koniec świata i upadek gospodarki..
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lubin333
Wg. jak się wzięło wypada spłacić , Dlaczego podatnicy mają płacić za kogoś kto podjął złą decyzję?
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane