• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Ile zapłacimy za franka? Prognozy znanych analityków

Ile będą kosztować waluty pod koniec czerwca? Odtwórz: Ile będą kosztować waluty pod koniec czerwca?
Foto: Shutterstock Foto: Niepewność inwestorów związana z referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przekłada się na wahania kursów walut. | Video: Ile będą kosztować waluty pod koniec czerwca?

Brytyjczycy decyzję ws. swojej obecności w Unii Europejskiej podejmą w przyszłym tygodniu. Najnowsze sondaże wskazują na to, że obóz zwolenników opuszczenia Wspólnoty powiększa się. Ma to bezpośredni wpływ m.in. na ceny walut. Zapytaliśmy kilku wiodących analityków o to, jak ich zdaniem będzie wyglądała w najbliższym czasie pozycja naszej waluty wobec franka, euro, dolara i funta.

O godzinie 11.00 euro kosztowało 4,41 zł, dolar 3,93 zł, frank szwajcarski 4,07 zł, a funt szterling 5,58 zł.Niepewność inwestorów związana z referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przekłada się na wahania kursów walut - również polskiego złotego, będącego najwrażliwszą walutą w regionie.

Co po referendum?

Analitycy, z którymi rozmawiali dziennikarze TVN24 BiS uważają zgodnie, że raczej Brytyjczycy zdecydują o pozostaniu w Unii Europejskiej. Eksperci udostępnili nam również prognozy walutowe dotyczące sytuacji po referendum.

Marek Wołos uważa, że euro będzie pod koniec czerwca na poziomie 4,36-4,37 zł.

Jarosław Klepacki z kolei przewiduje nieco niższą cenę 4,33-4,35 zł, podobnie Marcin Lipka: 4,35 zł.

W przypadku dolara różnice są podobne - eksperci przewidują, że będzie on kosztował 3,88-3,90 zł, choć Jarosław Klepacki uważa, że cena spadnie do 3,80 zł.

Analitycy uważają, że cena franka szwajcarskiego pod koniec miesiąca nie powinna przekroczyć 4 zł.

Natomiast najmniej pewna sytuacja jest w przypadku brytyjskiego funta. Wołos zgodził się z Lipką, który przewiduje poziom 5,70 zł, zaś Klepacki jest zdania, że będzie on o 10 gr droższy.

Konrad Białas, główny ekonomista TMS Brokers również uważa, że Brytyjczycy nie opuszczą europejskiej wspólnoty, a to dla rynków walutowych oznacza "efekt ulgi".

- Będzie to odreagowanie napięcia, które obserwujemy nie tylko w przypadku funta. Powinno to również przynieść umocnienie polskiej waluty.

Podkreślił, że Brexit dotyczy całej Europy, zwłaszcza państw, które nie przyjęły wspólnej waluty.

- Cena 4,35 zł za euro, a frank poniżej 4 zł to realny scenariusz. W przypadku funta musimy poczekać na ustabilizowanie się brytyjsiej gospodarki - uważa Białas.

W poszukiwaniu safe-haven

Jak podała agencja TNS, ostatnie sondaże wskazują na znaczącą przewagę zwolenników Brexitu. Inwestorzy, szukając "bezpiecznych przystani" dla swojego kapitału, decydują się na przewalutowanie na szwajcarskie franki czy japońskie jeny.

- Jeśli spojrzeć nieco z dystansu na temat Brexitu i wpływu na rynki, to do 23.06 szykuje nam się wyczekiwanie. Nikt z większych graczy raczej nie będzie skory do wychodzenia przed szereg, co oznaczać może ograniczone obroty. Z kolei każdy nowy sondaż może znajdować wyraźne przełożenie na niepłynny rynek. Tyczyć się to może w zasadzie całego, globalnego rynku, ale oczywiście i GPW, zwłaszcza w zakresie płynności - uważa Tomasz Gessner z Domu Maklerskiego BDM.

 

W oczekiwaniu na decyzję Fed

Brytyjskie referendum to jedna z przyczyn wahań kursów walutowych. Rynki oczekują komunikatu amerykańskiej Rezerwy Federalnej dotyczącego danych makroekonomicznych, co może przełożyć się na podniesienie poziomu stóp procentowych. Ponadto, w tym tygodniu odbędą się posiedzenia banków centralnych Szwajcarii oraz Japonii, co dodatkowo rodzi rynkową presję na umocnienie się tamtejszych walut.

Równowagi możemy spodziewać się na rynku ropy. Międzynarodowa Agencja Energii poinformowała, że już w przyszłym roku można oczekiwać stabilizacji cen. Choć popyt na surowiec rośnie, analitycy uważają, że dzięki dużym zapasom nie spodziewają się znacznego wzrostu cen paliw.

 

Kursy dolara i franka szwajcarskiego szybują w górę. Wszystko przez widmo Brexitu:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ram
Loading...
ram
Pompowanie przez PIS pustego pieniądza na rynek programami socjalnymi musi skończyć się silnym impulsem inflacyjnym. Stawiam na 6,50zł za franka w ciągu 24 miesięcy, choć chciałbym , aby rokowania moje były błędne.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane