• rozwiń
    • WIG20 2194.58 -0.57%
    • WIG30 2490.03 -0.77%
    • WIG 58026.68 -0.72%
    • sWIG80 11627.70 +0.15%
    • mWIG40 3749.54 -1.58%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Dobre informacje dla frankowiczów. Kurs zanurkował

27.04.2017 | "Bardziej Dudaniemoc niż Dudapomoc". Frankowicze odesłani z kwitkiem Odtwórz: 27.04.2017 | "Bardziej Dudaniemoc niż Dudapomoc". Frankowicze odesłani z kwitkiem
27.04.2017 | "Bardziej Dudaniemoc niż Dudapomoc". Frankowicze odesłani z kwitkiem "Źródło: Fakty TVN"

Środowa sesja przynosi umocnienie złotego wobec najważniejszych walut. Wiele polskich rodzin może szczególnie ucieszyć fakt, że wyraźnie zniżkuje także kurs franka szwajcarskiego.

Około godziny 16:35 euro kosztowało 4,18 zł, dolar - 3,73 zł, zaś funt brytyjski - 4,84 zł. Za franka szwajcarskiego trzeba było natomiast zapłacić 3,82 zł, co oznaczało spadek o 0,52 procent.

Ostatecznie kurs ustabilizował się na poziomie 3,83 zł. Wyraźny ruch na parze CHF/PLN zaczął się w okolicach południa. Wtedy również pojawiły dane z Ministerstwa Finansów na temat szacunkowego wykonania budżetu.

Zdaniem Marcina Kiepasa, niezależnego analityka, nie należy jednak wiązać tych faktów. Jednocześnie zwraca on bowiem uwagę na umocnienie forinta. - Korelacja w czasie z danymi Ministerstwa Finansów mogłaby być, natomiast zachowanie forinta sugeruje, że za umocnienie złotego i węgierskiej waluty odpowiadały czynniki globalne, a nie lokalne - podkreśla rozmówca tvn24bis.pl.

Jak wskazuje, może chodzić o "napływ kapitałów na nasze rynki", a także "lepsze postrzeganie walut naszego regionu".

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ podkreśla, że w środę "obserwowaliśmy podbicie wyceny złotego". I choć większość walut rynków wschodzących zachowywała się, jak wskazuje, relatywnie dobrze, "PLN ponownie był jedną z najmocniejszych walut na szerokim rynku".

- Na szerokim rynku obserwowaliśmy stabilizację nastrojów po tym, jak wystąpienie Mario Draghiego nie przyniosło istotniejszych zmian w stanowisku szefa EBC. Inwestorzy czekają na wieczorną publikację zapisków z ostatniego posiedzenia FED – co ogranicza ostatnie spadki na dolarze. W dalszym ciągu kluczowymi czynnikami dla handlu pozostają perspektywy polityki monetarnej w USA oraz zawirowania polityczne wokół Donalda Trumpa - ocenia analityk BOŚ.

Jakie prognozy

Kiepas pytany o prognozy dla złotego, spodziewa się raczej korekty rodzimej waluty niż dalszego umacniania. Jak przypomina, już w ubiegłym tygodniu kurs na parze CHF/PLN zanurkował do 3,79 zł. - Dołek sprzed tygodnia będzie raczej wykorzystywane do kupna franka niż do jego sprzedaży. Szwajcarska waluta będzie się broniła - uważa niezależny ekspert.

Zwraca również uwagę, że "frank, o ile wcześniej tracił też do innych walut, przede wszystkim do euro, to trend na tej najważniejszej frankowej parze już się zatrzymał". - Nie widzę czynników, które mogłyby spowodować trwały spadek franka poniżej 3,80 zł - zaznacza w rozmowie z tvn24bis.pl Kiepas.

Jednocześnie zastrzega, że "dopóki nie nastąpi wyraźne pogorszenie nastrojów globalnych, to nie grozi nam też masowa wyprzedaż złotego". Zdaniem Marcina Kiepasa w najbliższych dniach na tej parze możliwa jest korekta o 5-10 groszy.

- Nic więcej. Dane są dobre, w drugim kwartale prawdopodobny jest wzrost PKB o 3,8 procent, a to na tyle dobry wynik, aby utrzymać złotego na wysokich poziomach i nie dopuścić do jego przeceny - tłumaczy, zwracając uwagę na potencjalne zagrożenia globalne, choćby z Chin, którym obniżono rating. - Ale póki co inwestorzy wszystkie te zagrożenia bagatelizują. Przyjdzie czas, że skupią się na ryzykach, ale chyba jeszcze nie teraz - podsumowuje Kiepas.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane