• rozwiń
    • WIG20 2196.71 -0.80%
    • WIG30 2530.21 -0.80%
    • WIG 56817.19 -0.78%
    • sWIG80 11506.18 +0.11%
    • mWIG40 3939.88 -0.45%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 11:09

Dostosuj

Polska waluta najsłabsza w regionie. Kolejny dzień spadków

Polska waluta najsłabsza w regionie. Kolejny dzień spadków
Foto: Shutterstock Foto: Analitycy: kolejny dzień spadków złotego

Środowa sesja to kontynuacja spadku wartości złotówki, która była też najsłabszą walutą w regionie - oceniają analitycy walutowi. Ok. godz. 18.30 euro kosztowało 4,29 zł, dolar - 3,80 zł, frank szwajcarski - 3,93 zł.

Analityk Domu Maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski zwraca uwagę, że mimo optymistycznych prognoz MFW dotyczących tempa wzrostu polskiej gospodarki, inwestorzy widzą obawy o dyscyplinę fiskalną w naszym kraju.

Nie ma presji na złotego

Agencja Moody’s wskazała, że deficyt budżetowy może przekroczyć w tym roku 3 proc. i być zdecydowanie większy od tego zaplanowanego w planie konwergencji, czyli 2,3 proc.

- Z drugiej jednak strony agencja nie uważa, aby presja na złotego z tego powodu mogła się zwiększyć - dodał Maliszewski.

Według niego kurs EUR/PLN powinien się stabilizować w okolicach 4,30.

- Negatywne ryzyka będą równoważone przez dobrą sytuację polskiego eksportu oraz atrakcyjność dla inwestorów zagranicznych w stosunku do strefy euro, wynikającą z utrzymywania relatywnie wysokich stóp procentowych - podkreślił analityk.

Większe wahania na dolarze

Znacznie większe wahania w środę były widoczne na dolarze, który kosztował powyżej 3,8 zł.

Główny analityk walutowy DM BOŚ Marek Rogalski uważa, że dolar może być jeszcze droższy. - Wydaje się, że na tym się nie skończy. Mimo słabszych danych na temat sprzedaży detalicznej w USA (w marcu spadła o 0,3 proc. miesiąc do miesiąca, a bez wolumenu samochodów wzrosła zaledwie o 0,2 proc. m/m) amerykańska waluta pozostaje mocna, zwłaszcza w relacji do euro – bynajmniej nie za sprawą wzrostu oczekiwań odnośnie skali podwyżek stóp przez FED w tym roku - wyjaśnił.

Kolejna obniżka ratingu?

Rogalski zauważa ponadto, że dla polskiej waluty nie nastąpiły najlepsze czasy. Negatywne informacje przyniósł bilans na rachunku obrotów bieżących (w lutym pojawił się deficyt na poziomie -383 mln EUR), a także fakt przyjęcia krytycznej względem Polski rezolucji PE.

- Rynki finansowe mogą się w dłuższym terminie obawiać o ekonomiczne koszty gorszego wizerunku Polski wśród inwestorów zagranicznych, zwłaszcza że za chwilę (13 maja) może nas czekać obniżka ratingu - ocenił analityk.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Piotru70
Mi to na rękę, bo zarabiam w innej walucie.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane