• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

Żywność wyczyści nam portfele?

Wzrost cen podstawowych produktów rolnych do połowy roku, czyli do nowych zbiorów, jest niemal pewny - czytamy w "Gazecie Prawnej". Najbardziej zdrożeją chleb, oleje i ryż.

- Żywność zdrożeje w tym roku o 10-15 proc. - szacuje wiceminister rolnictwa Artur Ławniczak.

- Czerpiemy z ubiegłorocznych zapasów, które się kończą - pieczywo, chleb, mąka, ryż, owoce i warzywa nadal będą drożeć - precyzuje dr Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Rolnej. Według niej w I połowie roku żywność zdrożeje ok. 5 proc. Musimy się też spodziewać wzrostu cen mięsa i jego przetworów. Unijne rezerwy są na wyczerpaniu, zmniejszy się więc import do naszego kraju i w najbliższych miesiącach możemy się spodziewać podwyżek o kilka procent. Niestety, podobne prognozy dotyczą drobiu i jaj.

Drogi chleb powszedni

- Pieczywo zdrożeje ok. 10 proc. Nie mamy wyjścia, bo drożeją surowce, energia elektryczna i rosną płace - mówi Stanisław Butka, prezes Stowarzyszenia Piekarzy Polskich.

Piekarze nie wykluczają, niestety, kolejnych podwyżek, jeśli nadal będzie drożała mąka. Ostatnio na krajowych giełdach towarowych jest jednak trochę taniej i tona pszenicy konsumpcyjnej kosztuje ok. 900 złotych. Być może skończy się na jednej podwyżce cen pieczywa w tym roku.

Jedzenie i jeżdżenie

Eksperci zapowiadają też podwyżkę roślin oleistych. Tłuszcze roślinne to bowiem grupa produktów, które można wykorzystywać do konsumpcji, ale też do produkcji biopaliw. W niemal wszystkich krajach świata zakłada się wzrost zużycia takich surowców, jak rzepak i kukurydza do produkcji paliw. Jeśli ta produkcja rzeczywiście będzie rosła, a takie są plany, to trudno się spodziewać niższych cen. W Polsce produkcja biopaliw jest jeszcze w powijakach, ale niemieckie firmy już teraz przyjeżdżają do nas i skupują rzepak, by produkować z niego biopaliwa. Szacuje się, że za kilka lat prawie 1/3 upraw kukurydzy w USA będzie przerabiana na biopaliwa i kraj ten przestanie być zainteresowany eksportem zbóż.

UE zmienia politykę

Ostatni rok pokazał, że w obecnej sytuacji ograniczenia w produkcji rolnej nie mają sensu. UE będzie pewnie powoli wycofywała się z narzuconych limitów produkcji, skoro na rynku brakuje artykułów rolnych i te ograniczenia powodują wzrosty cen. Od listopada, na razie na rok, Wspólnota zrezygnowała z odłogowania 10 proc. powierzchni upraw. Pozwoli to zwiększyć produkcję i być może odbudować zapasy zbóż. Eksperci proponują też rezygnację z dotowania eksportu produktów żywnościowych.

mkg//tr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane