• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Związkowcy sprawią nam gigantyczny blackout?

Związkowcy sprawią nam gigantyczny blackout?
Foto: TVN24 Foto: Związkowcy zafundują nam wielki blackout?

Energetycy grożą strajkiem generalnym, protestując przeciwko rządowym planom prywatyzacji firm tej branży. Jeśli zdecydowaliby się na najostrzejszą formę sprzeciwu, bez prądu byłoby 86 proc. krajowych odbiorców.

W sobotę strona społeczna Trójstronnego Zespołu ds. Branży Energetycznej, czyli wszystkie związkowe centrale krajowe, wydała oświadczenie w sprawie rozpoczętej właśnie akcji.

– Zdecydowaliśmy się na akt nieposłuszeństwa obywatelskiego. Przystępujemy do czynnego protestu, bo rząd prowadzi z nami tylko dialog pozorowany – powiedział „Rzeczpospolitej” szef Zrzeszenia Związków Zawodowych Energetyków Janusz Śniadecki. – Można się spodziewać każdej formy protestu akceptowanej przez ogół pracowników – ze strajkiem włącznie, choćby nawet nielegalnym – zapowiada. Decyzje o formie protestu i zasięgu mogą zapaść w najbliższych tygodniach.

Trzy powody

Związkowcy wymieniają szereg powodów do niezadowolenia. Podstawowy to plan prywatyzacji energetyki, czyli sprzedaży inwestorom branżowym trzech spośród czterech państwowych grup energetycznych. Według związków, wpłynie to niekorzystnie nie tylko na branżę, ale jest groźne dla bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Druga kwestia to restrukturyzacja w największej firmie sektora – Polskiej Grupie Energetycznej. Trzeci powód niezadowolenia związkowców to sposób zamiany akcji pracowniczych spółek na akcje w grupach kapitałowych, w których pracują. – Resort Skarbu Państwa tak interpretuje przepisy, by wymiana była niekorzystna dla załóg, dlatego czujemy się oszukani – tłumaczy "Rz" Śniadecki.

"Brak podstaw"

Wiceminister skarbu Jan Bury odpiera wszystkie zarzuty związków. – Nie ma podstaw do akcji protestacyjnej i strajku, a taki szantaż jest po prostu nie fair – mówi „Rz”.

Wiceminister przypomina też, że plan dla energetyki, zarówno jeśli chodzi o konsolidację w sektorze, jak i jego prywatyzację, został zaakceptowany przez związki zawodowe. – To propozycja poprzedniego rządu, którą my realizujemy – mówi gazecie Jan Bury.

bgr/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane