• rozwiń

Związki strajkują, berlińczycy stoją w korkach

Związki strajkują, berlińczycy stoją w korkach
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Strajki objęły lotniska, kolej i komunikację miejską w Berlinie

Do Berlina nie dojedziesz ani nie dolecisz. Strajkuje kolej, a także obsługa lotnisk w kilku największych miastach. W samej stolicy z transportem też nie jest dobrze. Nie pracują tramwajarze i kierowcy autobusów. Niebawem strajki mają objąć także szpitale.

Z powodu protestów niemieckie linie lotnicze Lufthansa zamierzają odwołać prawie 150 lotów, głównie na krajowych trasach. Loty międzynarodowe mają przebiegać bez zakłóceń. Pasażerów czekają opóźnienia między innymi na lotnisku we Frankfurcie, gdzie już odwołano 80 rejsów. Podobne kłopoty mają lotniska w Duesseldorfie, Monachium, Norymberdze, Stuttgarcie, Hanowerze i Hamburgu. Akcja na lotniskach ma jednak charakter ostrzegawczy; strajki zaplanowano jedynie na kilka godzin.

Najgorzej jest w Berlinie

Jeśli nie będzie rozsądnych propozycji (ze strony pracodawców), strajk będzie trwał

niemcy

W Berlinie nie funkcjonuje komunikacja publiczna; kierowcy autobusów, tramwajów i pociągów rozpoczęli w środę rano bezterminowy strajk. Mieszkańcy Berlina, którzy usiłowali rano dostać się do pracy czy szkoły, oraz turyści zdani są jedynie na naziemną kolejkę S-Bahn, rowery, taksówki i prywatne samochody, które stoją w długich korkach. Nie wiadomo, kiedy skończy się akcja. Wielu berlińczyków podziela żądania strajkujących, ale gdy przyjdzie stać im w korkach nie szczędzą ostrych słów pod adresem związkowców. Dają temu upust dają na forach internetowych. - Strajkujący mają racje. To, co oferują im pracodawcy, to chyba jakiś żart - napisał na forum ARD sechtzer Peter. - A co z solidarnością społeczną? Dlaczego zwykli ludzie mają cierpieć z powodu chaosu, jaki wywołują protestujący - pyta na tym samym forum s. aus b.

Verdi strajkuje, Niemcy stoją
Strajki zorganizował związek zawodowy Verdi, który domaga się 8-procentowej podwyżki dla dwóch milionów pracowników sektora publicznego w Niemczech. Pracodawcy proponują jak na razie 5-procentową podwyżkę w ciągu dwóch lat przy jednoczesnym wydłużeniu tygodnia pracy. Utrudnienia w transporcie lotniczym i kursowaniu pociągów mają potrwać do czwartkowego poranka, kiedy zacznie się kolejna runda negocjacji związkowców z rządem. - Jeśli nie będzie rozsądnych propozycji (ze strony pracodawców), strajk będzie trwał - zapowiedział prezes związku Verdi Frank Bsirske.

mpj/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane