• rozwiń
    • WIG20 2173.75 +0.82%
    • WIG30 2463.94 +0.89%
    • WIG 57297.12 +0.70%
    • sWIG80 11452.13 -0.32%
    • mWIG40 3670.47 +0.71%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Zrobić interes życia z Bagsikiem

Zrobić interes życia z Bagsikiem
Foto: TVN24 Foto: Bogusław Bagsik

Bogusław Bagsik twierdził, że nie ma nic wspólnego ze firmą Digit Serve. Okazuje się, że jest jej założycielem. Wszczęte w tej sprawie śledztwo trwa, ale akta spółki trafiły niedawno do jednego z rajów podatkowych - donosi "Puls Biznesu"

Firma była podejrzewana o oszustwa i nielegalną działalność maklerską. Zasłynęła z tego, że od ponad 100 osób zebrała około 20 mln zł, w zamian obiecując ponad 50-procentową stopę zwrotu. Na obietnicach się skończyło.

Współzałożyciel

O związkach Bagsika z Dight Serve jakiś czas temu pisał "Puls Biznesu" (CZYTAJ WIĘCEJ), jednak biznesmen wówczas stanowczo twierdził, że nie ma z firmą nic wspólnego.

Teraz dziennikarze "PB" dotarli do brytyjskiego rejestru handlowego i znaleźli w nim zapisy dotyczące DS.

Jak piszą, wynika z nich, że firmę założyły dwie osoby: mieszkający od lat w Anglii Marek Jaworski i właśnie Bogusław Bagsik. Razem wnieśli kapitał w wysokości zaledwie 1 tys. GBP (równowartość ok. 6 tys. zł.)

Przeprosili i... nie zapłacili

Były szef Art-B, Bogusław Bagsik nie chce już komentować sprawy. Natomiast Marek Jaworski twierdzi, że od września 2006 nie wie co się dzieje w spółce, bo wtedy właśnie przestał być jej dyrektorem. Tymczasem to on jeszcze kilka miesięcy temu przekonywał dziennikarzy "PB", iż Digit Serve ureguluje wszystkie swoje długi. Chodzi o łączną sumę ponad 20 mln zł.

Firma Digit Serve zgromadziła taki kapitał od około stu osób, głównie mieszkańców Śląska. Każdy miał raz w tygodniu dostawać 1 proc. zysku (czyli 52 proc. rocznie) z inwestycji na rynku kontraktów walutowych.

Początkowo tak się faktycznie działo - aż do połowy 2007 r.

Później przyszły pisma z przeprosinami i wyjaśnieniami niewypłacalności, które podpisał właśnie Bogusław Bagsik.

Ostatni termin - sierpień 2008

Z informacji "PB" wynika, że ostatnim z podawanych przez niego terminów zwrotu całości gotówki miał być sierpień 2008r. To, według gazety, ,iało być powodem, że w śledztwie dotyczącym Digit Serve nie postawiono żadnych zarzutów.

- Zabezpieczyliśmy bardzo dużo dokumentów, wciąż przesłuchujemy klientów. Musimy oszacować straty jakie ponieśli, i ustalić co się stało z pieniędzmi. Oznacza to, że śledztwo nie skończy się szybko - mówi w rozmowie z "PB" rzecznik prokuratury okręgowej w Warszawie Katarzyna Szeska.

Zacieranie śladów?

Pracę prokuraturze utrudnia głównie fakt, że zarówno Digit Serv, jak i współpracujące z nią polskie firmy zostały zlikwidowane. Chodzi m.in. o Ceng Polska i ECashing. W obu przypadkach likwidatorem został były prezes Zakładów Futrzarskich Kurów1. Ich właścicielem był... Bogusław Bagsik. Digit Serve przestała istnieć w cztery miesiące temu.

Jak piosze "PB", z brytyjskiego rejestru handlowego wynika, że jej udziałowcem i dyrektorem była Albourne Corp Elan Corporate Servise Ltd. Spółka posiada jedynie adres w postaci skrzynki pocztowej na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych, czyli w raju podatkowym i księgowym, z którego wyciągnięcie dokumentów przez prokuraturę może okazać się trudne, o ile w ogóle będzie możliwe.

kap/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane