• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Zrobią biznes na tysiącu fotoradarów?

Zrobią biznes na tysiącu fotoradarów?
Foto: TVN24 Foto: Docelowo na polskich drogach ma być tysiąc radarów

Fotoradar na każdym rogu ulicy? - kiedyś taki bat na piratów drogowych kręcił PiS. Donald Tusk tłumaczył to wtedy brakiem prawa jazdy u Jarosława Kaczyńskiego. Teraz posłowie PO opracowali swój projekt ustawy fotoradarowej: kamer ma być więcej, a mandaty uderzą po kieszeniach bardziej dotkliwie niż dotychczas - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Poselski projekt, który został już złożony w Sejmie, zakłada zwiększenie liczby fotoradarów w najbliższym czasie z ok. 150 do 300. W ciągu kilku lat liczba kamer rejestrujących prędkość na drogach ma wzrosnąć nawet do tysiąca.

To nie jedyna planowana zmiana w legislacji. Posłowie będą też optować za likwidacją punktów karnych i wprowadzeniem dużo wyższych mandatów za łamanie kodeksu drogowego.

Za przekroczenie prędkości o 50 km w terenie zabudowanym mielibyśmy płacić nawet tysiąc złotych. Jeśli w przeszłości popełniliśmy podobne wykroczenie - zapłacimy dwukrotność tej sumy.

Jedna sieć

Jak informuje gazeta, fotoradary nowe i te, które już są zainstalowane, zostaną połączone w jedną sieć obsługiwaną przez Główny Inspektorat Transportu Drogowego.
- Zdjęcie sfotografowanego pojazdu będzie przesyłane do centralnego komputera. Tam pojazd i jego właściciel zostaną błyskawicznie zidentyfikowani - tłumaczy na łamach "Rzeczpospolitej" Alvin Gajdhur, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Radarowy biznes

Koszt budowy całego systemu ma wynieść 200 mln zł, ale może się okazać... świetnym interesem. Podobne rozwiązanie wprowadzili w 2002 roku Francuzi. Nakłady poniesione na instalację zintegrowanych fotoradarów zwróciły się już po ośmiu miesiącach. Dziś roczne utrzymanie 1500 radarów kosztuje nad Sekwaną ok. 40 mln euro, a wpływy z mandatów to kwota ok. 300 mln.

Polscy parlamentarzyści już dzielą ewentualne korzyści z wpływów z mandatów. Obiecują, że część pieniędzy trafi do samorządów.

To już prawie było

Pomysł parlamentarzystów PO nie jest nowy. Kilka miesięcy temu, w kampanii wyborczej, Donald Tusk, krytykował ówczesnego premiera Jarosława Kaczyńskiego za zakup fotoradarów dla policji. "Tylko facet bez prawa jazdy może uważać, że fotoradary mogą poprawić bezpieczeństwo na drogach. Bezpieczeństwo warunkują naprawy i budowa dobrych dróg" - mówił wówczas obecny premier.

eq//kwj ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane