• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Żona po mężu nic nie dostanie

Żona po mężu nic nie dostanie
Foto: TVN24.pl Foto: Emerytury nie małżeńskie?

Ministerstwo pracy chce, by oszczędności odkładane przez lata w funduszach emerytalnych przepadały po naszej śmierci. Nie ma co liczyć na emeryturę po małżonku - donosi Gazeta "Wyborcza".

Po 2009 r. oprócz świadczeń ZUS-owskich, Polacy będą dostawać też emerytury z otwartych funduszy emerytalnych według zasady: ile uskładasz, tyle dostaniesz. Najbardziej uderzy to w kobiety, które krócej pracują, mniej zarabiają, a statystycznie dłużej żyją. Ich emerytury będą dużo niższe niż mężczyzn, choć nikt nie wie, o ile - czytamy w "Wyborczej".

Gdy Ludwik Dorn był wicepremierem zaproponował, by wprowadzić tzw. emerytury małżeńskie pozwalające dziedziczyć świadczenia po zmarłych mężach i żonach. Odpowiedni projekt przygotował resort pracy, ale zapowiada, że nie chce dziedziczenia emerytur.

- Emerytury małżeńskie trudno będzie policzyć i skomplikują system, który powinien być prosty - mówi "Gazecie Wyborczej" odpowiedzialny za przygotowanie ustawy emerytalnej wiceminister pracy Romuald Poliński (Samoobrona). - Będę robił wszystko, by emerytury małżeńskiej nie było: byłby to zły sygnał dla Polaków: można nie pracować i liczyć na emeryturę męża. To niewychowawcze - mówi Poliński.

O losie emerytur małżeńskich zdecyduje rządowy zespół do spraw ubezpieczeń społecznych. Kieruje nim wicepremier Przemysław Gosiewski.

tea

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane