• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Znów będziemy kupować dziury w ziemi

Znów będziemy kupować dziury w ziemi
Foto: TVN24 Foto: Małe mieszkania zdrożeją, duże potanieją

W tym roku rynek nieruchomości otrząśnie się z kryzysu - zapowiadają analitycy na łamach "Pulsu Biznesu". Tanieć mogą już tylko gotowe, duże lokale, natomiast cena mniejszych mieszkań ma rosnąć. O poprawie koniunktury donosi też "Rzeczpospolita", pisząc, że inwestorzy wracają do wstrzymanych budów.

Ubiegły rok przyzwyczaił nas do obniżek na rynku nieruchomości. Ceny nowych lokali spadły o 15 proc., a na rynku wtórnym - w ciągu dwóch lat - o kilka procent.

Teraz ta sytuacja ma się zmienić. Najszybciej mają drożeć małe mieszkania (do 60 m2), na które - tradycyjnie - jest największy popyt. Analitycy nie mają wątpliwości: niebawem znów będziemy kupować dziury w ziemi.

Potanieją mieszkania duże i z wadami

Tanieć mogą natomiast gotowe już duże lokale, które zalegają u deweloperów i pośredników. Obniżką kusić będą też mieszkania niepełnowartościowe, zbyt pospiesznie budowane w okresie hossy. – Mieszkania z wadami, długo zalegające w biurach sprzedaży, będą musiały walczyć o klientów ceną – potwierdza w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prezes firmy doradczej ProDevelopment Łukasz Madej.

Z tą opinią zgadza się analityk z redNet Consulting, Joanna Tomczyk. – Mimo że oferta gotowych lokali nadal jest szeroka, coraz trudniej o najatrakcyjniejsze mieszkania – przyznaje w rozmowie z gazetą.

Inwestorzy wracają do gry

O zbliżającym się końcu dekoniunktury na rynku mieszkaniowym świadczy też optymizm deweloperów - podkreśla z kolei "Puls Biznesu". Firmy rozpoczynają realizację wstrzymanych inwestycji.

Natomiast banki nie zamierzają na razie zmieniać polityki wobec deweloperów. Obniżek oprocentowania kredytów w tym roku raczej nie będzie - zapowiadają. Obecnie banki - przy udzielaniu pożyczki - wymagają od inwestora posiadania średnio 20-40 proc. wkładu własnego.

Na pocieszenie - eksperci zwracają uwagę, że na razie nie ma mowy o przejmowaniu przez banki gorzej prosperujących inwestycji.

mon/sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane