• rozwiń
    • WIG20 2185.99 -0.10%
    • WIG30 2515.33 -0.24%
    • WIG 56654.84 -0.17%
    • sWIG80 11562.46 +0.13%
    • mWIG40 3933.81 -0.15%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:32

Dostosuj

"Złoty spada, bo banki zabierają kapitał"

"Złoty spada, bo banki zabierają kapitał"
Foto: film: TVN CNBC Biznes; fot.: sxc Foto: Prof. Andrzej Sławiński: Złoty spada, bo odpływa zagraniczny kapitał

To odpływ zagranicznego kapitału odpowiada za osłabienie polskiej waluty - stwierdził na antenie TVN CNBC Biznes członek Rady Polityki Pieniężnej, prof. Andrzej Sławiński. Zarówno warszawska giełda, jaki i polski złoty odnotowują w ostatnich tygodniach gwałtowne spadki. W środę za franka szwajcarskiego płacono 3 złote i 15 groszy. W czwartek jest lepiej - złoty się zatrzymał, ale jego wartość nie wzrasta.

Prof. Andrzej Sławiński przekonywał, że przyczyną osłabienia się złotego jest niepewność o przyszłość banków w krajach wysoko rozwiniętych. Jak przypomniał, fala odpływów kapitału i spadku kursów walutowych ruszyła dwa tygodnie temu. Okazało się wtedy, że Citibank i Royal Bank of Scotland mają straty, co - w opinii Sławińskiego - było "minipowtórzeniem tego, co działo się po upadku Lehmann Brothers".

Skutkiem tej sytuacji jest obawa o przyszłość wielkich banków w krajach wysoko rozwiniętych, co z kolei ponownie spowodowało silną falę odpływu kapitału z krajów wschodzących. - To jest taki pełzający kryzys walutowy a rebours, tzn. przyczyna nie jest w krajach wschodzących, tylko banki w krajach wysoko rozwiniętych, bojąc się o swoją przyszłość, ściągają kapitał - tłumaczył prof. Sławiński.

Spekulacja na rynku walutowym

Prof. Andrzej Sławiński zgodził się z rozpowszechnionym wśród ekonomistów przekonaniem, że obecna sytuacja na rynku walutowym to raczej spekulacja. - Wcześniej banki zagraniczne miały dużą otwartą pozycję w złotych, tzn. mieli więcej złotówek kupionych niż pasywów w złotych – czyli grali na wzrost. Teraz grają na spadek - tłumaczył członek RPP.

Ale ze spadku złotego wynika też korzyść dla polskiej gospodarki. Jak podkreślił Sławiński, spadek kursu złotego jest czynnikiem, który poprawia wyniki finansowe krajowych przedsiębiorstw, jak ostatnio miało to miejsce w Wielkiej Brytanii.

Zaszkodził rząd?

Natomiast w opinii prof. Mirosława Gronickiego, przyczyną mocnego osłabienia złotego może być gwałtowne poszukiwanie oszczędności przez rząd Donalda Tuska. Były szef resortu finansów na antenie TVN CNBC Biznes zwrócił także uwagę na pogarszające się wyniki gospodarcze całego regionu.

- Nie można powiedzieć, że tylko jeden czynnik odpowiada za osłabienie złotego, bo wiadomo, iż recesja i osłabienie gospodarcze to nie tylko kwestia Czech, Słowacji, Węgier, Ukrainy i Rosji, ale także i Polski, także to w pewnym sensie było dyskontowane - tłumaczył. Zdaniem Gronickiego, takie nagłe poszukiwanie pieniędzy w budżecie, to tak "jakbyśmy przyznali, że coś się dzieje groźnego".

Prezes NBP: nie będzie interwencji na rynku walutowym

Zdaniem Sławomira Skrzypka, w obecnej sytuacji nie należy podejmować interwencji na rynku walutowym. - Taka zapowiedź, w przypadku naszego rynku, mogłaby zachęcić do zwiększenia skali spekulacji - wyjaśnił w Radiu Zet prezes NBP.

Podobnego zdania jest premier Donald Tusk, który na antenie TVN24 wykluczył na razie interwencję rządu na rynku walutowym. Jego zdaniem, mogłaby doprowadzić do skutków odwrotnych od zamierzonych.

mon/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane