• rozwiń
    • WIG20 2154.80 +0.29%
    • WIG30 2439.89 +0.34%
    • WIG 56781.82 +0.24%
    • sWIG80 11451.18 -0.23%
    • mWIG40 3620.92 +0.21%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Złoty na poświątecznej diecie

Złoty na poświątecznej diecie
Foto: sxc.hu Foto: Złoty znów traci

Nowy tydzień bardzo słabo zaczął się dla naszej waluty. Pod koniec poniedziałkowej sesji złotemu w stosunku głównych walut ubyło średni osiem groszy. Eksperci jednak uspokajają: - To korekta po dobrym początku kwietnia, zarówno na rynkach walutowych oraz na giełdach.

Złoty w poniedziałek mocno stracił na wartości wobec głównych walut. Na koniec sesji za jedno euro na rynku walutowym płacono 4,39 zł, dolar kosztował 3,40 zł, a frank szwajcarski był wyceniony na 2,90 zł. Jeszcze w piątek euro i frank były o ponad siedem, a dolar o prawie dziewięć groszy tańsze. Sytuacji na rynku walutowym nie zmieniły nawet bardzo dobre dane o produkcji przemysłowej w marcu opublikowane po południu przez GUS.

To co rosło musi spaść

Zdaniem analityków na złotego najbardziej wpłynęły spadki na giełdach. WIG20 w Warszawie stracił 2,42 proc. Jeszcze gorzej poradziły sobie duże pakiety europejskie, gdzie spadki wyniosły od 2,5 do 4 proc.

Eksperci są zdania, że spadki na giełdach będą nadal w najbliższych dniach osłabiać złotego. Zwłaszcza, że znów pojawiły się obawy, iż sytuacja sektora bankowego na świecie, mimo dobrych wyników kilku instytucji, może wcale nie być aż tak dobra, a "złych

kredytów" może być znacznie więcej niż się powszechnie szacuje. Dlatego - jak twierdzą eksperci - trudno znaleźć lokalne czynniki, które mogą działać na umocnienie naszej waluty.
- Złe nastroje na światowych giełdach rzutują na poziom akceptowanego ryzyka. Dodatkowo umocnienie złotego z ostatnich tygodni stało się pretekstem do realizacji zysków - powiedział Marek Rogalski z BOŚ. Dlatego - jak dodaje Rogalski - już we wtorek możemy zobaczyć poziom 4,4 zł za euro.

Złoty na mocnych nogach

Są też jednak optymiści. - Złoty będzie jeszcze tracił i może może wrócić do poziomu 4,50 za euro. Umocnienie ostatnie było dość znaczące, rynek musi odreagować - tłumaczył w TVN CNBC Biznes Mikołaj Kusiakowski z TMS Brokers. Podkreśla, że nie powinno to być zjawisko długotrwałe.

Jeszcze odważnijesi są specjaliści z funduszu BlackRock, którzy uważają złotego za najbardziej godną zaufania walutę regionu Europy Środkowo-Wschodniej, którzy jego siły upatrują w silnych fundamentach naszej gospodarki.
- Nie wrzucamy krajów Europy Środkowo-Wschodniej do jednego worka. Mamy w swoim portfelu polskie obligacje rządowe, co świadczy o zaufaniu, jakim nasz fundusz darzy polską walutę - powiedział Michael Trudel, szef funduszu.

mkg ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane