• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Złociutki jaśniej błyszczy

Złociutki jaśniej błyszczy
Foto: TVN24.pl Foto: Kiedy euro będzie kosztować 4 zł?

Przez kilkanaście dni było coraz gorzej. Złoty z dnia na dzień był coraz słabszy i od połowy września stracił ponad 20 groszy. Teraz już powinno być tylko lepiej. Od piątku rano, kiedy rynek dowiedział się o ugodzie Skarbu Państwa z Eureko w sprawie PZU, a zwłaszcza od oświadczenia holenderskiej firmy, że zawarło już transakcje wymiany złotych na euro, nasza waluta szybko zyskuje. I tak powinno być dalej.

W połowie września złoty wrócił w okolice 4,10 za euro. I wtedy właśnie zaczął się krótkoterminowy trend, który obserwowano z coraz większym napięciem. Aż w końcu, zanim na rynek trafiła informacja o ugodzie Skarbu Państwa z Eureko za euro płacono już 4,3 zł. Gdyby złoty dalej słabł - zgodnie z tym trendem - moglibyśmy znów za pewien czas płacić 4,50 za euro. Tak się jednak nie stało. Trend osłabiający złotego się załamał.

- Słowa przedstawicieli holenderskiej spółki, że posiada ona zabezpieczone przepływy związane z dywidendą wypłaconą przez PZU, "zdjęły" z rynku ryzyko z tym związane - napisał Marcin R. Kiepas z X-trade Brokers.

10 groszy w dwa dni

Od piątkowego przedpołudnia było już tylko lepiej, a do poniedziałkowego wieczora złoty umocnił się do 4,20 za euro, czyli o 10 groszy. Za dolara płacono 2,87 zł, a za franka szwajcarskiego 2,78 zł. Analitycy uważają, że tendencja do umocnienia polskiej waluty zaczęła się wyraźnie rysować.

- Nie spodziewałbym się w tym tygodniu żadnych szczególnych ruchów na złotym. Brak jest istotnych danych dla naszej waluty, więc złoty będzie notowany na obecnych poziomach - powiedział PAP Przemysław Winiarczyk z banku Millennium.

- Jest jednak możliwość, że złoty powróci do poziomów z końca września i w tym tygodniu będzie wyceniany na poziomie 4,1850 za euro - dodał.

Kiedy 4 zł za euro?

Jednak Kiepas uważa, że euro w stosunku do złotego wraca do trendu spadkowego i nie wyklucz, że wkrótce za euro możemy płacic 4 zł.

- Na korzyść polskiej waluty należy interpretować również sytuację techniczną na wykresach. Zwłaszcza na euro/złoty, gdzie w piątek kurs najpierw zawędrował w okolicę ważnej bariery podażowej 4,30 zł (kilkumiesięczna linia trendu spadkowego), a następnie mocno się od niej odbił. Takie zachowanie sugeruje zakończenie wzrostowej korekty i powrót do trendu spadkowego. Potwierdzeniem tej tezy będzie spadek poniżej 4,19 zł. Otworzy on drogę do 4,07 zł, a może nawet do 4 zł - napisał.

ram

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane