• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Zdrowie na kredyt

Zdrowie na kredyt
Foto: TVN CNBC BIZNES Foto: Nie stać Cię na leczenie? Możesz pożyczyć

Oprócz telewizora, dziś na raty można kupić także... swoje zdrowie. W prywatnych szpitalach i klinikach pielęgniarki oprócz wbijania igieł wypełniają także także wnioski kredytowe. TVN CNBC Biznes sprawdziła, za co można dziś płacić w służbie zdrowia kredytem.

W wielu klinikach np. na operację zaćmy refundowaną przez Narodowy Fundusz Zdrowia trzeba czekać około roku. Dlatego wielu klientów, aby przyspieszyć zabieg decyduje się na zapłacenie za zabieg z własnej kieszeni.

A rozłożenie kosztów na choćby 12 miesięcy pozwala im łatwiej przełknąć tę gorzką finansową pigułkę. - Dla wielu potencjalnych pacjentów jest to bariera trudna do przejścia. Natomiast rozłożona w czasie w ciągu roku, czy dwóch, przy w miarę niskim oprocentowaniu, ta procedura staje się procedurą dostępną - mówi prezes Enel-Med Adam Rozwadowski.

Zdrowy biznes

A jak wygląda leczenie na kredyt? - Pacjent musi do nas przyjść z dowodem osobistym i zaświadczeniem z zakładu pracy o zatrudnieniu i dochodach. I następnego dnia ma już odpowiedź z banku. Najczęściej te kredyty są udzielane - tłumaczy Anna Chrzanowska, Centrum Medyczne MAVIT.

Za rozłożenie kosztów zabiegu na raty trzeba dodatkowo zapłacić. Oprocentowanie jest przeważnie stałe i wynosi ok. 10 proc. - podobnie jak oprocentowanie kredytu gotówkowego w oddziale banku. Czasem zależy ono jednak od ilości rat.

A w związku z tym, że Polacy na leczenie wydają z własnej kieszeni bardzo dużo, to interes zwietrzyły też banki. Citi Handlowy i BGŻ oferują już swoim klientom specjalne pakiety medyczne. Za kilkanaście złotych miesięcznie klient zyskuje dostęp do podstawowych usług medycznych i kilka wizyt u specjalisty.

- Coraz więcej banków będzie sprzedawało takie usługi i za rok, dwa, kiedy jeszcze pojawią się dodatkowe ubezpieczenia w ramach NFZ, wtedy już właściwie nie będzie na naszym rynku banku, który by nie oferował takich dodatkowych ubezpieczeń - uważa główny analityk Finamo Paweł Majtkowski.

mkg/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane