• rozwiń

Zbyt mały druczek, za krótka informacja. Reklamy kredytów pod lupą UOKiK

Reklamy kredytów pod lupą UOKiK Odtwórz: Reklamy kredytów pod lupą UOKiK
Foto: sxc.hu | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Wątpliwości urzędu wzbudził sposób informowania o kosztach kredytu | Video: Reklamy kredytów pod lupą UOKiK

UOKiK wszczął postępowanie przeciwko czterem instytucjom finansowym. Urząd chce sprawdzić, czy konsument oglądający reklamy telewizyjne produktów finansowych nie był wprowadzany w błąd i miał szansę zapoznać się z ich treścią.

"17 września zostały wszczęte postępowania administracyjne przeciwko czterem instytucjom finansowym: Alior Bank (kampania "Gwarancja najniższej raty"), Bank Gospodarki Żywnościowej (kampania "Orzech odsetkowy"), Euro Bank (kampania "Warto sprawdzić jakość i cenę. Kredyt gotówkowy z atrakcyjnym oprocentowaniem już od 5,7 proc."), Provident Polska (kampania "Spróbuj i zostań")" - poinformował UOKiK w komunikacie.

Za krótkie informacje za małą czcionką

Wątpliwości urzędu wzbudził sposób informowania o kosztach kredytu. Czas, w którym wyświetlane były ważne dla konsumenta informacje o oprocentowaniu, całkowitej kwocie do zapłaty czy RRSO był nieproporcjonalnie krótki do całego przekazu. W przypadku reklamy 30-sekundowej jeden z banków wyświetlał informacje o kosztach przez pięć sekund, inny przez dwie. Ponadto te informacje napisane zostały bardzo małą czcionką.

"W związku z tym, UOKiK ma zastrzeżenia do tego, czy konsument oglądający reklamę był w stanie zapoznać się z jej treścią - czyli czy po jej obejrzeniu wiedział, jakie koszty będzie musiał ponieść" - czytamy w komunikacie.

Jeżeli w wyniku postępowania okaże się, że przedsiębiorcy naruszyli zbiorowe interesy konsumentów, może zostać nałożona na nich kara finansowa w wysokości do 10 proc. ubiegłorocznego przychodu.

Niezależnie od obecnych postępowań UOKiK przeprowadzi szersze badanie reklam produktów finansowych obecnych na polskim rynku jeszcze w tym roku, ze szczególnym uwzględnieniem okresu przedświątecznego, kiedy wielu Polaków zaciąga kredyty konsumenckie. Wyniki analiz Urząd przedstawi w pierwszym kwartale 2015 roku.

Każdy konsument ma prawo do rzetelnej, pełnej i jasnej informacji o produkcie lub usłudze finansowej, aby móc porównać oferty na rynku i podjąć optymalną dla siebie decyzję.

Adam Jasser, prezes UOKiK

Co powinno być w reklamie?

UOKiK przypomina, że instytucja finansowa informując w reklamie o kosztach kredytu, musi podać: stopę oprocentowania kredytu wraz z wyodrębnieniem opłat uwzględnianych w całkowitym koszcie pożyczki, całkowitą kwotę kredytu, rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz w odpowiednich przypadkach także czas obowiązywania umowy, całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta oraz wysokość rat.

Według urzędu reklamy i oferty produktów finansowych powinny być zrozumiałe, czytelne i jednoznaczne. - Każdy konsument ma prawo do rzetelnej, pełnej i jasnej informacji o produkcie lub usłudze finansowej, aby móc porównać oferty na rynku i podjąć optymalną dla siebie decyzję - powiedział Adam Jasser, prezes UOKiK.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane