• rozwiń

Zbudowali statki, muszą odejść

Zbudowali statki, muszą odejść
Foto: TVN24 Foto: Stocznia Szczecińska Nowa zwalnia kolejną turę pracowników

Już siódma, tym razem największa grupa stoczniowców odbiera w poniedziałek ze Stoczni Szczecińskiej Nowa świadectwa pracy. 495 byłych już stoczniowców do tej pory pracowało bezpośrednio przy produkcji statków.

- W stoczni kończona jest budowa trzech statków, jeden z nich w piątek zostanie już przekazany armatorowi - wyjaśniła rzeczniczka SSN Izabela Maruszczak.

Teraz następne zwolnienia mają odbywać się co dwa tygodnie, tak że do końca maja ma nie być w stoczni pracowników. W związku z tym pojawia się kolejny problem, nad rozwiązaniem którego pracujemy – kto będzie pilnował majątku stoczni przed dewastacją? (...) Według naszych szacunków syndyk może do stoczni wejść we wrześniu. Obawiamy się, że do tej pory majątek może zostać rozkradziony.

Tadeusz Kantor, Solidarność'80

Z liczącej cztery tysiące osób załogi zakładu zwolnionych zostało już łącznie 1167 osób. - Część ze zwalnianych dziś pracowników twierdzi, że odchodzi z ulgą. Męczyło ich już życie w ciągłym zawieszeniu i niepewności. Chcą jak najszybciej pożegnać się ze stocznią i zacząć nowy etap - twierdzi Maruszczak.

Zwolnianie co dwa tygodnie

Odchodzący otrzymują odszkodowanie w wysokości od 20 tys. do 60 tys. złotych, w zależności od stażu pracy. Mogą przystąpić do programu szkoleń prowadzących do znalezienia nowej pracy.

- Udało nam się wynegocjować odroczenie zwolnienia 30 osób, które po zamieszaniu z Work Service wolały jeszcze teraz ze stoczni nie odchodzić - powiedział PAP przewodniczący zakładowej "Solidarności 80" Jacek Kantor.

Kolejna tura zwolnień planowana jest na 17 kwietnia. Jeszcze nie wiadomo, ilu pracowników zostanie zwolnionych.

- Teraz następne zwolnienia mają odbywać się co dwa tygodnie, tak że do końca maja ma nie być w stoczni pracowników. W związku z tym pojawia się kolejny problem, nad rozwiązaniem którego pracujemy – kto będzie pilnował majątku stoczni przed dewastacją? - powiedział Kantor. - Według naszych szacunków syndyk może do stoczni wejść we wrześniu. Obawiamy się, że do tej pory majątek może zostać rozkradziony - dodał.

W czerwcu ostateczne rozstrzygnięcie

W listopadzie ub.r. Komisja Europejska uznała za nielegalną pomoc finansową, jaką polski rząd udzielił stoczniom w Gdyni i Szczecinie. KE dała polskiemu rządowi czas do czerwca br. na sprzedaż majątku obu stoczni.

Do tego czasu zakłady mają też zwolnić wszystkich pracowników (w Gdyni jest to około 5200 osób, w Szczecinie - niespełna 4 tysiące). 16 marca został ogłoszony otwarty, publiczny, nieograniczony przetarg na sprzedaż majątków stoczni szczecińskiej i gdyńskiej. Proces sprzedaży majątku zakładów ma się zakończyć 31 maja 2009 r.

Szczegóły związane z wyprzedażą majątku oraz zwolnieniami zostały zawarte w tzw. specustawie stoczniowej, która weszła w życie 6 stycznia. Specustawa nie gwarantuje produkcji statków w sprzedanych stoczniach.

//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane