• rozwiń
    • WIG20 2188.24 +0.40%
    • WIG30 2481.46 +0.42%
    • WIG 57863.03 +0.42%
    • sWIG80 11638.04 +0.42%
    • mWIG40 3734.43 +0.52%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Zapałki znów do kupienia

Zapałki znów do kupienia
Foto: FZ "Czechowice" Foto: Do kupienia jest krajowy potentat zapałczanego rynku

Resort skarbu szuka kupca Fabryki Zapałek "Czechowice". Firma z Czechowic-Dziedzic to potentat na krajowym zapałczanym rynku, ale chętnych na nią nie było w trzech poprzednich próbach sprzedaży.

Do kupienia są akcje stanowiące 85 proc. kapitału zakładowego spółki. Oferty można składać do 24 marca.

Skarb Państwa obecnie ma 100 proc. akcji firmy, ale 15 proc. z nich ma trafic w ręce pracowników firmy.

Resort skarbu zaprosił chętnych do negocjacji, które będą dotyczyć ceny sprzedawanych akcji oraz proponowanego przez kupującego programu rozwoju spółki. Chodzi m.in. o zobowiązania inwestycyjne, w zakresie ochrony środowiska i pracowników oraz o podwyższenie kapitału zakładowego.

To już kolejna próba prywatyzacji Fabryki Zapałek. Poprzednio resort skarbu zaprosił inwestorów do przetargu pod koniec listopada 2010 r. Jednak pod koniec grudnia MSP zamknęło przetarg, bo nie wpłynęła żadna oferta.

W połowie października 2010 r. na ogłoszenie o sprzedaży 85 proc. akcji spółki również nie odpowiedział żaden inwestor.

W pierwszym przetargu, ogłoszonym w kwietniu 2010 r., chęć udziału wyraziło pięć firm m.in. Warter z Warszawy i Maksimum z Katowic, wytwórca zapałek i litewski Peronas. Po analizie ofert resort odstąpił w czerwcu od negocjacji. Kolejne zaproszenie do przetargu zostało ogłoszone jeszcze w czerwcu. Zainteresowanych prywatyzacją jednak nie było.

Czechowicka firma jest potentatem na polskim rynku. Rocznie wytwarza około 27 miliardów zapałek.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane