• rozwiń
    • WIG20 2235.49 +0.07%
    • WIG30 2533.69 +0.09%
    • WIG 58842.32 +0.15%
    • sWIG80 11608.71 +0.32%
    • mWIG40 3749.77 +0.08%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 14:27

Dostosuj

Zamienił Kluska komputery na sery

Zamienił Kluska komputery na sery
Foto: TVN24 Foto: Roman Kluska zabrał się za produkcję owczego sera

Roman Kluska, twórca Optimusa, teraz zabrał się za hodowlę owiec i wyrób sera. Sprzyja mu szczęście, bo najnowsze odkrycia naukowców z Wrocławia wskazują, że owczy ser może zapobiegać nowotworom - pisze "Gazeta Krakowska".

- Tani taki ser nie będzie. Kilogram ma kosztować 100 zł. Inaczej rolnikom nie opłacałaby się hodowla owiec - przyznaje Kluska. Pierwsze sery z mleka owiec właśnie rozdał znajomym. I liczy, że owcza kuracja nowotworowa będzie przynosiła efekty. I to nie w kręgu znajomych, ale w szerszym gronie.

Śladem helleńskich pasterzy

Kluska przypomina, że od dawna medyków na świecie dziwił fakt, że starożytni greccy hodowcy owiec nie zapadali na choroby nowotworowe. Ich zdrowie łączono z owczą dietą, ale nikt nie potrafił tego naukowo udowodnić. Dopiero teraz naukowcy z Wrocławia udowodnili, że kwas linolowy, składnik sera owczego, likwiduje u człowieka pewne komórki rakowe.

Kluska chce teraz dbać o nasze podniebienia, ale i o zdrowie. W swojej posiadłości, w Łosiach koło Krynicy, ma już owce fryzyjskie, stadko ponad 180 sztuk. Gotów jest za darmo odstąpić fryzyjskie tryki innym hodowcom, a nawet skupować od nich mleko owcze, by mieć go dosyć dla małej wytwórni serów leżakujących, żółtych. Tych najlepszych.

Raz w biznesie, zawsze w biznesie

Kluska twierdzi, że nieduża wytwórnia serów może rentownie funkcjonować przy stadzie liczącym 500 owiec. Małe maszyny do produkcji sera trzeba jednak kupić we Francji lub Hiszpanii, bo w Polsce z nimi krucho.
I tak właśnie zrobił znany biznesmen. Został poważnym fabrykantem owczego sera, który może być bezcennym lekarstwem. Pierwsze sery już pałaszuje z przyjaciółmi. Delektując się tym przysmakiem wyliczył z naukowcami, że opłacalność hodowli stada 500 owiec gwarantuje sprzedaż ich mleka po 4,5 zł za litr.

Kluska marzy, by górale wreszcie zaczęli zarabiać godziwe, a w przyszłości całkiem spore pieniądze. Na początek sam zacznie skupować od nich owcze mleko dla swojej małej przetwórni, żeby nie czekali zbyt długo na zwrot zainwestowanych pieniędzy. Jest więc szansa, że w już przyszłym roku będzie można kupić owczy, żółty ser - lekarstwo na nowotwory.

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane