• rozwiń
    • WIG20 2199.90 -0.81%
    • WIG30 2499.14 -0.84%
    • WIG 58113.99 -0.70%
    • sWIG80 11576.92 -0.16%
    • mWIG40 3785.46 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:39

Dostosuj

Załoga RiCo grozi blokadą dróg

Załoga RiCo grozi blokadą dróg
Foto: TVN24 Foto: Do wtorku załoga RiCo nie będzie strajkować

Do wtorku kierowcy RiCo nie będą strajkować, gdyż na ten dzień planowane jest spotkanie zarządu firmy oraz przedstawicieli polkowickiego samorządu z transportowcami. Jeśli rozmowy nie przyniosą efektów, kierowcy chcą zablokować drogi.

- Polkowicka spółka PRP, podobnie jak wcześniej spółka matka RiCo z Niemiec, zamierza we wtorek ogłosić upadłość - poinformował Wojciech Kraus, pełnomocnik PRP. - W rozmowach z kierowcami będzie brał udział już nowy, specjalnie powołany zarząd - mówił Kraus.

Tomasz Orłowski ze Związku Zawodowego Transportowców w Polkowicach zapowiedział, że do tego czasu kierowcy wstrzymają się z wszelkimi akcjami protestacyjnymi.

- Zobaczymy, jak wypadną te rozmowy z udziałem nowego zarządu w obecności samorządu - mówił Orłowski. Dodał, że kierowcy przede wszystkim chcą wypłaty zaległych świadczeń, ale i podjęcia próby ratowania firmy. Wyjaśnił, że do polkowickiej firmy zgłaszają się kontrahenci gotowi ją kupić razem z długami, ludźmi i całym dobytkiem.

"Nikt z nami nie rozmawia"

Wcześniej kierowcy RICo przez kilka dni okupowali polską siedzibę firmy, po czym w piątek rozjechali się do domów. W poniedziałek jednak wrócili, bo przedstawiciel firmy obiecał przywieźć im zaliczki na zaległe pensje.

Jak koleżanka ministra jedzie głodna pociągiem, to jest wielka afera i policjanci przywożą jej kanapki, a jak bankrutuje duża firma i pracę traci kilkaset osób, to jest to tylko statystyka.

Jeden z kierowców Rico

Mężczyźni żalą się, że nikt o niczym ich nie informuje i nie chce z nimi porozmawiać.
- Jak koleżanka ministra jedzie głodna pociągiem, to jest wielka afera i policjanci przywożą jej kanapki, a jak bankrutuje duża firma i pracę traci kilkaset osób, to jest to tylko statystyka - mówią.

Niemiecka firma spedycyjna RiCo ogłosiła 5 marca upadłość. Działająca w Niemczech i wschodniej Europie RiCo przyznała, że ma wielomilionowe zobowiązania (w tym 50 mln zł dla PRP), a długów nie jest w stanie ściągać w terminie. Bez tych pieniędzy PRP nie może wypłacić ponaddwumiesięcznych pensji swoim kierowcom, którzy przez kilka dni blokowali jej siedzibę. Wielu z nich utknęło za granicą, gdyż nie mają pieniędzy na benzynę i opłaty za autostrady.

TVN24 i tvn24.pl zajęła się sprawą z kierowców Rico po interwencji jednego z telewidzów, który powiadomił nas o sytuacji w firmie za pośrednictwem telefonu Kontakt TVN24.

(PRZECZYTAJ WIĘCEJ O PROBLEMACH RICO)

(KIEROWCY UTKNĘLI "W ŚWIECIE" - ZOBACZ)

mkg/mwr/mlas

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane