• rozwiń
    • WIG20 2183.25 +0.85%
    • WIG30 2470.27 +0.77%
    • WIG 57291.46 +0.47%
    • sWIG80 11426.67 -0.20%
    • mWIG40 3642.55 +0.16%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:10

Dostosuj

Załoga JSW odwołuje wiceprezesa

Załoga JSW odwołuje wiceprezesa
Foto: TVN24 Foto: Marian Ślęzak musi pożegnać się z fotelem w zarządzie JSW

Załoga Jastrzębskiej Spółki Węglowej zdecydowała w referendum o odwołaniu ze stanowiska wiceprezesa firmy ds. pracowniczych, Mariana Ślęzaka. Jego dymisji chciało 95,9 proc. głosujących. Wcześniej minister skarbu odwołał innego członka zarządu firmy, odpowiedzialnego za finanse.

Ślęzak jest przedstawicielem załogi w zarządzie i w związku z tym podlega ewentualnej decyzji, podjętej przez pracowników w referendum.

Jak podali we wtorek przedstawiciele JSW, w poniedziałkowym referendum wzięło udział 53,7 proc. liczącej niespełna 22,4 tys. osób załogi spółki, a za odwołaniem wiceprezesa opowiedziało się prawie 11,5 tys. pracowników, czyli 95,9 proc. głosujących.

Aby referendum było ważne i by wiceprezes stracił stanowisko, głosować musiała co najmniej połowa ogółu zatrudnionych, z których ponad 50 proc. musiało być za odwołaniem wiceprezesa.

Bedzie konkurs

Teraz - jak powiedziała rzeczniczka JSW, Katarzyna Jabłońska-Bajer - dokumentacja referendum trafi do rady nadzorczej, która odwoła Ślęzaka, a następnie ogłosi nowe wybory na stanowisko zastępcy prezesa - dyrektora biura zatrudnienia, płac i polityki społecznej JSW. Ślęzak pełnił tę funkcję od ośmiu lat.

Rzecznik związkowego komitetu protestacyjnego w JSW, Piotr Szereda, powiedział, że związkowcy spodziewali się takiego wyniku głosowania, ale nie można mówić o ich radości czy poczuciu triumfu. - Okazało się, że wybraliśmy na to stanowisko menedżera, który nie sprawdził się w kryzysie, a to nie jest powód do radości. Odwołanie wiceprezesa Ślęzaka to swoiste wotum nieufności wobec całego zarządu spółki - powiedział Szereda.

Naraził się związkowcom

Referendum w sprawie odwołania wiceprezesa ogłosiła rada nadzorcza po tym, gdy działające w spółce związki zawodowe zebrały ok. 10 tys. podpisów pod wnioskiem w tej sprawie. Związkowcy uważają, że wiceprezes przestał reprezentować interesy załogi. On sam przekonywał, że jego działania służą temu, by spółka i jej załoga mogły przetrwać obecny kryzys.

Związkowcy z JSW krytykują niektóre działania antykryzysowe zarządu, m.in. zmianę struktury organizacyjnej firmy, wypowiedzenie układów zbiorowych, zamrożenie płac czy wprowadzenie piątków bez wydobycia węgla, aby dostosować ilość węgla do możliwości jego sprzedaży. Z powodu kryzysu sprzedaż spadła o ok. 40 proc., ceny węgla koksowego nawet o 45 proc. Na zwałach jest ok. 1,5 mln ton niesprzedanego węgla.

Zdekompletowany zarząd węglowego giganta

Gdy rada nadzorcza podejmie ostateczną decyzję o odwołaniu Ślęzaka, statutowo sześcioosobowy zarząd JSW do czasu uzupełnienia będzie pracował w trzyosobowym składzie, ponieważ na stanowisku wiceprezesa ds. strategii i nadzoru od dawna jest wakat, a w poniedziałek minister gospodarki zdymisjonował wiceprezes ds. finansowych, Grażynę Bulę. Dymisja była związana z umowami opcji walutowych, które zawarła JSW.

JSW to największy w Europie producent węgla koksowego. Zatrudnia ponad 22 tys. osób w sześciu kopalniach, które w ubiegłym roku wydobyły 13,6 mln ton węgla. Ubiegłoroczny zysk wyniósł 567,6 mln zł. 50 mln zł z tej kwoty trafi na nagrody dla pracowników.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane