• rozwiń
    • WIG20 2159.91 +1.74%
    • WIG30 2443.18 +1.81%
    • WIG 56895.37 +1.54%
    • sWIG80 11446.40 +0.22%
    • mWIG40 3629.46 +1.17%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-11 17:15

Dostosuj

Zalegasz 2 zł? Zapomnij o kredycie!

Zalegasz 2 zł? Zapomnij o kredycie!
Foto: TVN24.pl Foto: Mała kwota - duży problem

Nawet zaległość w wysokości 2 zł może sprawić że żaden bank nie udzieli nam kredytu. Absurdalne przepisy mogą zaważyć na życiowych planach - ostrzega "Życie Warszawy"

Dziennik opisuje przypadek pana Tomasza, który przez dług w wysokości 2,83 zł żyje z piętnem dłużnika. Śmieszna należność spowodowała, że może zapomnieć o kredycie na mieszkanie.

"Życie Warszawy" przestrzega, że jeszcze przed rozpoczęciem starań o kredyt warto sprawdzić, czy nie zostaliśmy zarejestrowani jako dłużnicy. - Nawet omyłkowy wpis w Biurze Informacji Kredytowej może bardzo zaszkodzić – tłumaczy pan Tomasz.

- Korzystając z dużej konkurencji na rynku, chcieliśmy zmienić swój kredyt mieszkaniowy na inny, tańszy – opowiada czytelnik gazety. Najciekawsza okazała się oferta kredytu refinansującego z mBanku. Pan Tomasz zgromadził potrzebne dokumenty i złożył wniosek. Po kilku dniach przyszła jednak odmowa. Okazało się, że figuruje on w BIK jako osoba zalegająca ze spłatą długu ponad 180 dni. Ponieważ wszystkie raty spłacał w terminie, natychmiast pojechał wyjaśnić wątpliwość. Raport, który otrzymał w BIK, pokazał jasno, że zadłużenie wynosiło dwa zł. Zgłosił je Cetelem Bank SA.

- Poszperałem w pamięci i przypomniałem sobie, że w 2001 r. kupiliśmy na raty lodówkę w Tesco. Warunkiem otrzymania nieoprocentowanych rat było wyrobienie karty płatniczej hipermarketu, którą wystawiał ten bank. Lodówkę spłaciłem, a kartę wyrzuciłem. Nieszczęsne dwa zł było opłatą za posiadanie karty. Cetelem jednak nigdy nie zawiadomił mnie, że jestem im coś winny – żali się.

Postanowił nie poddawać się i wyjaśnił sprawę w biurze Cetelemu. Pracownik banku anulował dług (który urósł o odsetki do 2,83 zł). Niczego to nie zmieniło, bo mBank nadal odmawia kredytu - podaje gazeta. - Mimo że od sześciu lat spłacam bez zaległości 23 tys. euro, jestem niewiarygodnym kredytobiorcą – denerwuje się pan Tomasz. - Warto dodać, że kredyt refinansowy miałem wziąć razem z trzema innymi osobami. Tylko ja z całej czwórki miałem zaległość. To mi mocno pokrzyżowało plany – dodaje.

- Pan Tomasz starał się o kredyt refinansowy w przyspieszonej procedurze. Niestety, przyznajemy go, opierając się na opinii BIK – tłumaczy Magdalena Ossowska, rzecznik mBanku. - Opinia BIK wyrażona jest jednym słowem: pozytywna lub negatywna. Nikt nie mówi nam, ile wynosi zadłużenie klienta – mówi "Życiu Warszawy".

bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane