• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Zakażą kredytów walutowych?

Zakażą kredytów walutowych?
Foto: sxc.hu Foto: Polacy pokochali franki, nadzór finansowy nie

Polacy pokochali kredyty hipoteczne w walutach obcych - najpierw we frankach, a ostatnio w euro. Trudno zresztą się dziwić, skoro nawet przy kursowych zawirowaniach okazują się one tańsze niż w złotych. Na tę skłonność jednak krzywym okiem patrzy nadzór finansowy. Jak mówi w w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" jeden z dyrektorów KNF, może nawet ich całkowicie zakazać.

- Kredyt walutowy nie powinien być masowym produktem. To powinien być produkt niszowy, skierowany przede wszystkim do osób zarabiających w danej walucie. One są w sposób naturalny zabezpieczone przed ryzykiem walutowym - stwierdza dyrektor pionem nadzoru bankowego Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Stopczyński.

Zdaniem dyrektora Stopczyńskiego, kredytobiorcy decydują się na kredyty walutowe ze względu na niższą ratę, a nie pamiętając w chwili zaciągania kredytu o różnych rodzajach ryzyka, którego nie ma przy kredytach w złotych. Wskazuje tu zarówno wzrost kursu waluty, ale także tzw. spread, czyli różnicę między kursem po jakim bank przelicza walutę na złotówki w chwili udzielania kredytu, a tym, po którym przelicza złotówki na walutę przy spłacie rat.

Bank też narażony na kłopoty

Ponadto dyrektor wskazuje na niebezpieczeństwa, na jakie naraża się bank udzielający takich kredytów. - Kryzys pokazał, że płynność w walutach nie zawsze jest dostępna. Jeżeli bank nie ma zagwarantowanego długoterminowego finansowania w walutach, pewności, że ono zawsze będzie dostępne, to nie jest on w pełni przygotowany do udzielania kredytów walutowych, szczególnie hipotecznych. Jako nadzorcy powinniśmy działać prewencyjnie - mówi.

Jak tłumaczy dziennikarce "Rz", KNF przekonuje banki do "prowadzenia rozsądnej polityki kredytowej". - Nie wykluczam też, że pójdziemy w kierunku zmiany dotyczącej norm płynnościowych. Obecne normy dotyczą całości finansowania, bez podziału na waluty. Myślimy o wprowadzeniu odrębnych norm płynnościowych w walutach, w których banki mają istotną ekspozycję - zdradza. Jako trzecią możliwość wymienia wyższe wymagania przy określaniu zdolności kredytowej oraz relacji wysokości kredytu do wartości nieruchomości.

- Nie można też zapominać o edukowaniu klientów. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z rodzajów ryzyka związanych z zaciąganiem kredytów walutowych - mówi dyrektor Stopczyński.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane