• rozwiń
    • WIG20 2103.68 -0.21%
    • WIG30 2406.12 -0.16%
    • WIG 56047.39 -0.13%
    • sWIG80 11585.53 -0.05%
    • mWIG40 3753.25 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: 2019-08-23 17:15

Dostosuj

Zakaz handlu w niedzielę? Sejm debatuje, Tusk sceptyczny

Donald Tusk o handlu w niedzielę Odtwórz: Donald Tusk o handlu w niedzielę
Foto: TVN24 | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Przeciwnicy handlu niedzielę argumentują, że w polskiej kulturze teń dzień przeznaczony jest na odpoczynek | Video: Donald Tusk o handlu w niedzielę

- Jestem sceptyczny ws. zakazu handlu w niedzielę i nie chciałbym podejmować żadnych decyzji, które mogłyby mieć negatywny wpływ na rynek pracy - powiedział w Brukseli premier Donald Tusk. Sejm w czwartek zajął się dwoma projektami ustaw o zakazie handlu w niedzielę. Oba zakładają zmianę w Kodeksie pracy, który obecnie mówi, że praca w placówkach handlowych jest niedozwolona jedynie w święta.

Gdy święto przypada w niedzielę, zakaz pracy także obowiązuje i jest to jedyny przypadek prawnego zakazu pracy w placówkach handlowych tego dnia.

Nowa jakość dla rodzin

Pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Wolna Niedziela" Krzysztof Steckiewicz przekonywał podczas debaty, że nowela pociągnie za sobą same korzyści. Jego zdaniem stworzona zostanie nowa jakość życia dla rodzin, zwłaszcza dla rodzin pracowników zatrudnionych w handlu.

Steckiewicz uzasadniał, że wymuszanie pracy w niedzielę w placówkach handlowych, zwłaszcza wobec kobiet, które stanowią gros zatrudnionych w handlu, a jednocześnie pełnią odpowiedzialne funkcje w życiu rodzinnym i wychowywaniu dzieci, jest przez znaczną część społeczeństwa oceniane negatywnie.

Chrześcijańskie tradycje

Niemal identyczny projekt przygotowali posłowie: PiS, PO, PSL i SP. Poseł Robert Telus (PiS) argumentował, że w polskiej i europejskiej kulturze niedziela przeznaczona jest na odpoczynek i życie rodzinne, co wynika z chrześcijańskich tradycji naszego kontynentu.

W uzasadnieniu poselskiego projektu czytamy m.in., że "nie znajduje uzasadnienia argument o istotnej roli społecznej pracy placówek handlowych w niedzielę" i "argument ten pozostaje w sprzeczności z analizą skutków wprowadzonego w 2007 roku zakazu pracy placówek handlowych w dni świąteczne".

Zdaniem Telusa zakaz ten nie pociągnął za sobą, mimo przedstawianych przed jego wprowadzeniem opinii, jakichkolwiek utrudnień dla obywateli, jak również żadnych negatywnych skutków ekonomicznych.

Imprezy zamiast zakupów

- Wprowadzenie zakazu pracy placówek handlowych w niedzielę pozwoli również zmienić formę spędzania wolnego czasu – miejsce zakupów w obiektach handlowych zajmie udział w imprezach kulturalnych lub wycieczki na tereny z nieskażonym środowiskiem naturalnym - przekonywał Telus.

Poselski projekt rząd zaopiniował negatywnie. W ocenie Rady Ministrów istniejące unormowania są kompromisowe.

- Dalsze ingerowanie w system handlu mogłoby oznaczać ograniczenie liczby miejsc pracy dla pracowników zatrudnionych w placówkach handlowych i przedsiębiorstwach współpracujących (hurtowniach, firmach transportowych i dostawczych) oraz punktach usługowych funkcjonujących w centrach handlowych (pralniach, kawiarniach) - przekonuje rząd. Szacuje, że w wyniku zamknięcia sklepów w niedziele ok. 11 tys. etatów musiałoby zostać zlikwidowanych.

Tusk umywa ręce

Nie chciałbym podejmować żadnych decyzji, które mogłyby mieć negatywny wpływ na rynek pracy

premier Donald Tusk

- Nie chciałbym podejmować żadnych decyzji, które mogłyby mieć negatywny wpływ na rynek pracy. Jeżeli pojawia się choć cień ryzyka, cień zagrożenia, że utracilibyśmy trochę miejsc pracy, to dzisiaj, w tak trudnej sytuacji na rynku pracy, wolałbym takich decyzji nie podejmować - powiedział Tusk na konferencji prasowej.

Szef rządu zaznaczył, że różnica zdań ws. handlu w niedzielę jest sporem ideologicznym, bo argument, że w niedzielę nie należy pracować, bo każdemu należy się tego dnia wypoczynek, jest nacechowany hipokryzją.

- Jest bardzo dużo instytucji i przedsiębiorstw, które pracują w ruchu ciągłym. I nie dotyczy to tylko obsługi hipermarketów czy galerii handlowych - powiedział premier.

Tusk podkreślał, że praca w niedzielę może odbywać się kosztem prawa do wypoczynku w innym dniu w tygodniu.

- Ale tego problemu nie rozwiąże zakaz handlu w niedzielę. Do tego trzeba dużo bardziej intensywnej pracy służb takich jak np. Państwowa Inspekcja Pracy po to żeby chronić prawa pracowników - zakończył Tusk.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane