• rozwiń
    • WIG20 2235.52 -0.59%
    • WIG30 2531.97 -0.67%
    • WIG 58816.98 -0.55%
    • sWIG80 11572.11 -0.16%
    • mWIG40 3758.82 -0.57%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Żądają kolejnego miliarda od TP SA

Żądają kolejnego miliarda od TP SA
Foto: TVN24 Foto: Spór dotyczy zysków ze światłowodu przez Polskę

Nowy pozew przeciw TP SA. Duńska spółka DPTG żąda kolejnego odszkodowania, tym razem w wysokości 1,24 miliarda złotych.

DPTG złożyło dziś do Trybunału Arbitrażowego pozew przeciwko Telekomunikacji Polskiej SA w sprawie drugiej fazy sporu w wysokości 2,4 mld koron duńskich, czyli 1,24 mld zł - podał na stronie główny akcjonariusz duńskiej spółki, GN Store Nord. Wcześniej DPTG szacowało drugą fazę sporu na 1 mld koron duńskich.

Rzecznik TP Wojciech Jabczyński poinformował w wydanym komunikacie, że kwota ok. 1,2 mld złotych za lata 2004-2009 "nie znajduje poparcia w żadnych faktach".

"Co więcej, stoi ona w sprzeczności nawet z wcześniejszymi deklaracjami strony duńskiej, która 6 września 2010 roku poinformowała, że w oparciu o decyzję wydaną przez arbitrów w pierwszej fazie, jej żądania dotyczące drugiej fazy wyniosą około 500 mln zł. Tymczasem jesteśmy świadkami powtórzenia sytuacji z pierwszej części arbitrażu - bezpodstawnej eskalacji żądań składanych w sądzie arbitrażowym" - zaznaczył.

Rzecznik stwierdził też, że kiedy poprzednik TP SA - państwowa firma Polska Poczta, Telegraf i Telefon - przystępowała do wspólnego z Duńczykami przedsięwzięcia, to wyłożyła równowartość 13 mln euro na inwestycję. Brakujące 17 mln euro miało zostać spłacone w ratach. "Tymczasem łączne roszczenia z tego tytułu - opierając się o wyliczenia DPTG złożone w dwóch fazach arbitrażu - sięgnęły 1,5 mld euro, a więc pięćdziesiąt razy więcej niż kwota zainwestowana" - podkreślił rzecznik TP SA.

Jeden wyrok w arbitrażu zapadł

Telekomunikacja Polska, według wcześniejszej decyzji Trybunału Arbitrażowego w Wiedniu, została już zobowiązana do zapłacenia DPTG za pierwszą fazę sporu 1,57 mld zł odszkodowania. TP SA złożyła od tego wyroku Sądu Arbitrażowego odwołanie do sądu powszechnego w Austrii. - Chodzi zarówno o bezstronność sądu arbitrażowego, jak i o wielokrotne przekroczenie wartości sporu - uzasadniał prezes TP SA Maciej Witucki.

TP SA utworzyła rezerwę finansową na wypłatę odszkodowania, ale wyroku sądu arbitrażowego nie wykonała. Między innymi z tego powodu III kwartał zamknęła stratą w wysokości 720 milionów złotych.

Analityk: Rezerw braknie

Rezerwy zawiązane przez TP SA nie wystarczą na pokrycie ewentualnego odszkodowania - powiedział dziś w TVN CNBC szef działu analiz Domu Inwestycyjnego BRE Banku Michał Marczak. - My zakładaliśmy, że Duńczycy będą chcieli 800 mln zł razem z odsetkami, więc mamy różnicę ponad 400 milionów. Jeśli dojdzie do wypłaty odszkodowania, da to na akcję 32 grosze. Można zadać pytanie, czy te 3 miliardy złotych, które chcą dostać Duńczycy, są adekwatne do problemu? Naszym zdaniem absolutnie nie - komentował na gorąco Marczak.

Natomiast analityk CA IB Unicreditgroup Przemysław Sawała-Uryasz jest zaskoczony jest kwotą pozwu - ok. 1,24 mld zł. - To jest znacząco powyżej tego, co oczekiwano wcześniej, jeśli chodzi o drugą fazę. Oczywiście nie ma pewności, że sąd taką kwotę zasądzi. Poprzedni pozew DPTG też opiewał na wyższe sumy, a ostatecznie kwota była niższa - powiedział PAP.

- Być może jest to też taki element psychologiczny, że aż tak wysoką kwotę duńska spółka przedstawiła, mimo że wcześniej informowała o niższych szacunkach. Być może jest to odpowiedź na twardą postawę TP SA - zastanawiał się.

Analityk uważa, że inwestorzy w większym stopniu niż dotychczas będą uwzględniali ryzyko wypłaty odszkodowania. - To są gigantycznie sumy. Telekomunikacja Polska mogłaby sprzedać spółkę zależną TP EmiTel, jeśli prawdą jest, że zainteresowani chcą za nią zapłacić nawet 1,5 mld zł. To na pewno w pewnym stopniu poprawiłoby sytuację - zaznaczył Sawała-Uryasz.

Spór trwający lata

Spór Telekomunikacji Polskiej i DPTG rozpoczął się już dziesięć lat temu - w 2001 roku. Chodzi o interpretację umowy z 1991 roku, na mocy której DPTG wykonało i zainstalowało dla poprzednika TP - Przedsiębiorstwa Poczta Polska Telegraf i Telefon - połączenie światłowodowe z północy na południe Polski.

Według kontraktu, część zapłaty miała stanowić blisko 15 proc. dochodu ze światłowodu przez 15 lat od instalacji. Strony nie zgadzają się co do kalkulacji tego przychodu.

//sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane