• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Zaczynamy łupić łupki

Zaczynamy łupić łupki
Foto: TVN24 Foto: Prawdopodobieństwo, że odwierty zakończą się sukcesem, jest bardzo duże.

Kanadyjska firma Lane Energy jako pierwsza w Polsce wykona w ciągu kilku najbliższych dni odwiert w poszukiwaniu gazu z łupków. Szukać będzie w Łebieniu pod Lęborkiem - donosi "Rzeczpospolita".

Kelly Scott, szef oddziału firmy w Polsce potwierdza gazecie, że przygotowania zostały już zakończone.

Co więcej, doświadczony "poszukiwacz łupków" (28 lat pracy w operacjach wydobywczych na całym świecie), jest dużym optymistą. – Prawdopodobieństwo, że odwierty zakończą się sukcesem, jest bardzo duże – zapowiada w "Rzeczpospolitej". Jego zdaniem wyniki tego testu będą znane za trzy miesiące.

Łupkowy potentat

W Polsce do tej pory wydano blisko 60 koncesji na poszukiwania gazu w łupkach skalnych. Wśród zainteresowanych są największe światowe koncerny naftowe (m.in. Exxon, Chevron, ConocoPhilips czy Marathon Oil). Po kilka koncesji mają także kontrolowane przez państwo PKN Orlen i PGNiG.

Dzięki gazowi łupkowemu Polska być może zyska gazową niezależność od dostaw z Rosji. Roczne zapotrzebowanie na gaz w Polsce to ok. 14 mld m sześc. A według wstępnych szacunków zasoby gazu łupkowego w Polsce mogą liczyć od 1,5 bln do nawet 5 bln metrów sześc. gazu łupkowego. Jest więc szansa, że staniemy się nawet eksporterem gazu.

Droga inwestycja

Główny ekonomista Międzynarodowej Agencji Energii Fatih Birol przyznaje w rozmowie z „Rz”, że Polska jest wymieniana przez ekspertów jako światowy potentat w tej dziedzinie. Jednak poza Stanami Zjednoczonymi (tam gaz z łupków stanowi już około 10 proc. zużycia) nigdzie jeszcze nie wydobywa się tego surowca na skalę przemysłową.

Eksperci radzą, by uzbroić się w cierpliwość. – Wiercenia i badania potrwają trzy – cztery lata, a produkcja na skalę przemysłową będzie możliwa nie wcześniej niż za dziesięć lat – mówi specjalista od poszukiwań złóż Stanisław Nagy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Potrzeba też dużo pieniędzy - koszt jednego odwiertu to ok. 50 mln zł. PGNiG zapowiedział jednak, że jest gotowe na takie wydatki. A na poszukiwania przeznaczy dodatkowo ok. 100 mln zł.

ktu/sk/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane