• rozwiń
    • WIG20 2182.78 -1.11%
    • WIG30 2479.31 -1.20%
    • WIG 57767.57 -1.16%
    • sWIG80 11604.05 -0.05%
    • mWIG40 3736.50 -1.92%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 15:27

Dostosuj

"Zablokujemy Warszawę lub dojazdy do stolicy"

"Zablokujemy Warszawę lub dojazdy do stolicy"
Foto: TVN24 | Bolesław Milewski, Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Foto: Bolesław Milewski. ZMPD: "Wystarczy zablokowac Warszawę, a Warszawa i rzad same sie poddadzą"

- Jeśli nie dojdzie do szybkiego rozładowania kolejek TiR-ów, to 28 stycznia punktualnie o godz. 12:00 kierowcy zablokują drogi dojazdowe do wschodniej granicy - ostrzega Ogólnopolski Związek Pracodawców Transportu Drogowego. Jak wynika z informacji TVN24 może również dojść do paraliżu Warszawy.

- Jeśli nie zostaną natychmiast podjęte kroki zmierzające do udrożnienia przejść granicznych, OZPTD podejmie od dnia 28.01.2008 r. od godz. 12.00 akcję protestacyjną, polegającą na zablokowaniu głównych szlaków komunikacyjnych w kierunku wschodnim, oraz doprowadzi do całkowitego paraliżu komunikacyjnego Warszawy - czytamy w uchwale Związku. - Czy będzie dotyczyć samej Warszawy, czy tylko dojazdów do stolicy, tego jeszcze nie wiadomo - dodaje prezes OZPTD Bolesław Milewski.

Jeśli nie zostaną natychmiast podjęte kroki zmierzające do udrożnienia przejść granicznych, OZPTD podejmie od dnia 28.01.2008 r. od godz. 12.00 akcję protestacyjną, polegającą na zablokowaniu głównych szlaków komunikacyjnych w kierunku wschodnim, oraz doprowadzi do całkowitego paraliżu komunikacyjnego Warszaw

uchwala zwiazku

Związkowcy sprzeciwiają się sytuacji, jaka wytworzyła się na wschodniej granicy. - Niedopuszczalnym jest, by służba celna pracowała w ten sposób. Świadczy to o całkowitym nieprzygotowaniu naszych służb do sytuacji, jaka wytworzyła się po włączeniu Polski w strefę Schengen - czytamy w uchwale. OZPTD podkreśliło, że nie może dłużej "tolerować" paraliżu wschodniej granicy. - Nie będziemy narażali naszych kierowców na wielogodzinne, czasami wręcz kilkudniowe oczekiwanie na granicy - poinformowali związkowcy.

Milewski zapowiedział, że związek wystąpi z pozwem przeciw Skarbowi Państwa za powstałe straty. Na razie kierowcy stojący na granicach zbierają dokumenty, by obliczyć wszystkie koszty, jakie pochłonął przestój w pracy.

Celnicy debatują

W piątek po południu, przedstawiciele czterech związków zawodowych celników rozmawiają z szefem służby celnej Jackiem Dominikiem. Na spotkaniu w resorcie finansów są przedstawiciele: Federacji Związków Zawodowych Służby Celnej, Zrzeszenia Związków Zawodowych Służby Celnej RP, Związku Zawodowego Szczególnego Nadzoru Podatkowego i Akcyzy oraz Sekcji Krajowej NSZZ "Solidarność" Pracowników Skarbowych.

Jak mówił Jakub Lutyk, rzecznik Ministerstwa Finansów, na spotkaniu nie ma nikogo z Komitetu Protestacyjnego Porozumienie Białostockie, w skład którego wchodzą związki zawodowe izb zewnętrznej granicy UE oraz niektórych izb wewnętrznych. Wcześniej Komitet zastrzegł, że czeka na potwierdzenie ze strony ministerstwa, że podjęte zostaną konkretne rozwiązania. W przeciwnym razie nie weźmie udziału w rozmowach.

Według rzecznika, szef służby celnej Jacek Dominik przedstawi związkowcom propozycję zmian w ustawie o służbie celnej, która zwiększy ich ochronę prawną. Przypomniał też, że w 2008 roku celnicy po raz pierwszy od lat otrzymają 9-proc. podwyżki. W budżecie nie ma jednak środków na podwyżki wynoszące 1.500 zł, których domagają się związkowcy.

Ministerstwo zdeterminowane

Niedopuszczalnym jest, by służba celna pracowała w ten sposób. Świadczy to o całkowitym nieprzygotowaniu naszych służb do sytuacji, jaka wytworzyła się po włączeniu Polski w strefę Schengen

uchwala zwiazku2

Przed spotkaniem związkowców z Dominikiem, minister finansów Jacek Rostowski powiedział, że jego resort jest zdeterminowany, aby porozumieć się z celnikami i, żeby sytuacja na przejściach wróciła do normalności. - Jesteśmy zdeterminowani, żeby problemy zostały rozwiązane, ale także, żeby poprawić sytuację tych ludzi, którzy czekają w TIR-ach w kolejkach na granicach - powiedział.

W piątek w całej Polsce większość celników wzięło urlopy na żądanie. Na przejściach tworzą się długie kolejki. Celnicy protestują od 11 października 2007 r. Domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń o 1.500 zł, wprowadzenia dla funkcjonariuszy celnych uprawnień emerytalnych służb mundurowych oraz zapewnienia właściwej ochrony prawnej przy wykonywaniu obowiązków służbowych.

MSZ reaguje

Jesteśmy zdeterminowani, żeby problemy zostały rozwiązane, ale także żeby poprawić sytuację tych ludzi, którzy czekają w TIR-ach w kolejkach na granicach

rostowksi o celnikach

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat w sprawie sytuacji na polsko-ukraińskich przejściach granicznych, w którym poinformowało o utworzeniu we Lwowie sztabu kryzysowego. Jego zadaniem będzie monitorowanie sytuacji na przejściach granicznych. Pod numerami telefonów +38 0503-71-71-51 oraz +38 0503 71-71-40 uruchomiono całodobową linię telefoniczną gdzie można zgłaszać prośby o pomoc.

Ponadto konsul generalny RP we Lwowie wystosował do gubernatora Obwodu Lwowskiego notę w sprawie zorganizowania w trybie pilnym pomocy dla kierowców oczekujących w kolejkach. Z prośbą o pomoc konsul generalny zwrócił się także do mera Mościsk oraz do tamtejszego oddziału Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej.

Pracownicy konsulatu udali się na przejścia graniczne w Szegini i Krakowcu w celu określenia najbardziej pilnych potrzeb osób oczekujących w kolejkach.

mwr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane