• rozwiń

"Za ten burdel na kolei nie odpowiada kolejarz!"

"Za ten burdel na kolei nie odpowiada kolejarz!"
Foto: TVN24 Foto: Kolejarze pikietują przeciwko ministrowi

- Za ten chaos na kolei… Za ten burdel na kolei nie odpowiada kolejarz! - mówił podczas wiecu przed Dworcem Głównym PKP w Krakowie Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych. Związkowcy protestowali przeciwko polityce rządu na kolei.

- To nie jest hasło polityczne. Poprzez nie chcemy zwrócić uwagę na to, co politycy chcą zrobić z koleją - mówił podczas pikiety przewodniczący Regionalnej Sekcji Kolejarzy przy Regionie Małopolska NSZZ Solidarność Henryk Sikora.

- Albo zginiemy albo będzie strajk generalny - dodał Miętek.

"Grabarczyk grabarzem kolei"

Demonstracja zgromadziła około 200 związkowców. Uczestniczyli w niej, obok związkowców z Solidarności, także członkowie Związku Zawodowego Kolejarzy, Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych i innych związków działających na kolei. Swoje niezadowolenie wyrażali za pomocą gwizdków, syren i petard. Na transparentach są hasła: "Grabarczyk grabarzem kolei", "Płacy i godnej pracy" oraz Dość eksperymentów na kolei".

Kolejarze żądają m.in. zakupu nowoczesnych wagonów i składów zespolonych, wycofania z Sejmu rządowego projektu nowelizacji ustawy o restrukturyzacji PKP i ustawy o transporcie kolejowym, powstrzymania dalszego podziału spółki Przewozy Regionalne, zwiększenia finansowania modernizacji infrastruktury kolejowej i nakładów na jej utrzymanie oraz oddłużenia spółki PKP SA.

Bez utrudnień

Organizatorzy podkreślali, że pikieta nie była uciążliwa dla pasażerów i nie spowodowała utrudnień w ruchu pociągów. - Protestujemy w interesie pasażerów przeciw polityce kolejnych rządów w stosunku do kolei, którą uważamy za wyniszczającą i prowadzącą do ruiny - zaznaczył Sikora.

Dodał, że poprzez prezentowane postulaty związkowcy wskazują na błędy systemowe, restrukturyzacyjne i modernizacyjne, które doprowadziły do problemów w ruchu pociągów w grudniu zeszłego roku.

Petycja na ręce wojewody

Po zakończeniu pikiety przed budynkiem Dworca Głównego PKP jej uczestnicy przeszli przed Urząd Wojewódzki, gdzie na ręce wojewody małopolskiego złożyli petycję z postulatami skierowaną do premiera Donalda Tuska.

- Mamy nadzieję, że wojewoda nie schowa tej petycji do szuflady, ale zawiezie ją do Warszawy i upomni się o polską kolej i ludzi nią podróżujących - zaznaczył Sikora. Wojewoda małopolski Stanisław Kracik obiecał protestującym, że ich petycja zostanie przekazania do wszystkich zainteresowanych stron.

mtom

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane