• rozwiń
    • WIG20 2229.92 -0.18%
    • WIG30 2531.47 0.00%
    • WIG 58851.05 +0.17%
    • sWIG80 11605.03 +0.29%
    • mWIG40 3797.96 +1.36%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Za strajk Budryka na dywanik do Pawlaka

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej został pilnie wezwany na konsultacje do ministerstwa gospodarki. W związku z tym kolejne negocjacje z protestującymi górnikami, którzy od południa pikietują przed siedzibą spółki, przełożono na piątek na 10 rano.

Wiceminister gospodarki Eugeniusz Postolski powiedział, że trwające rozmowy z zarządem JSW dotyczą m.in. oceny sytuacji po przejęciu Budryka przez tę spółkę.

Pierwotnie na godzinę 14 w czwartek były zaplanowane negocjacje kierownictwa JSW z przedstawicielami protestujących. W południe przed kopalnią rozpoczęła się demonstracja kilkuset związkowców z "Sierpień 80", którzy manifestują poparcie dla strajkujących górników. Przywieźli ze sobą związkowe flagi i transparenty. Do grupy, która przyjechała przed kopalnię, wyszli okupujący ją górnicy, którzy skandując dziękowali im za poparcie. Do manifestacji dołączyli nieliczni przedstawiciele innych związków oraz rodzin strajkujących.
- Sprzedwczyki! Złodzieje! Chcemy tego, co nam się należy! - skandowali związkowcy.

Rozmowy toczyły się już w środę po południu w siedzibie JSW w Jastrzębiu-Zdroju. Tego dnia strony sporu uzgodniły 18 z 20 punktów planowanego porozumienia. Późnym wieczorem negocjacje zostały jednak przerwane po pojawieniu się rozbieżności w kluczowym punkcie dotyczącym wysokości i sposobu naliczania podwyżek płac. Strony miały wrócić do rozmów właśnie w czwartek po południu – po ponownym przeliczeniu swych propozycji, ale w związku z nagłym wezwaniem zarządu spółki do ministerstwa gospodarki przełożono je na piątek.

Jestem jednym z prawie 2000 NIE STRAJKUJĄCYCH pracowników Budryka. Przez wszystkie dni strajku słucham informacji o tym, że nikt nie jest przymuszany do strajku. Prawda jest taka, że wszyscy którzy chcą opuścić zakład pracy, codziennie  muszą się prosić szanownych przedstawicieli komitetu strajkowego o kartki pozwalające na opuszczenie kopalni, a tym samym zaniżenie liczby faktycznie strajkującej załogi

Buryk niestrajkujący

Nie wszyscy strajkują
Protest w kopalni „Budryk” prowadzą cztery z dziewięciu działających tam związków zawodowych. W nocy z wtorku na środę – po kilkugodzinnych rozmowach prezesa JSW, do której od 4 stycznia należy "Budryk", z protestującymi na dole kopalni - górnicy okupujący od blisko tygodnia podziemne wyrobiska „Budryka” wyjechali na powierzchnię.

Zapowiedzieli wówczas, że będą tam kontynuować strajk aż do osiągnięcia końcowego porozumienia sformułowanego w toku dalszych negocjacji prowadzonych na podstawie rezultatów rokowań, które miały miejsce pod ziemią.

mkg

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane