• rozwiń
    • WIG20 2336.23 +0.82%
    • WIG30 2688.71 +0.81%
    • WIG 60404.29 +0.92%
    • sWIG80 11694.16 +0.33%
    • mWIG40 4111.70 +0.90%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:18

Dostosuj

Za rok Polska bez prądu? Energii może zabraknąć w całym kraju

"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" Odtwórz: "Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać"
"Rosjanie nie wyjdą na ulice. Putin nie ma się czego obawiać" "Źródło: TVN24 BiS"

NIK ostrzega, że Polska musi przygotować się na możliwe zagrożenie dostaw energii elektrycznej po 2015 r. Nie będzie ono jednak spowodowane złym stanem sieci przesyłowych (sieci wysokich i najwyższych napięć), lecz koniecznością wyłączenia wielu przestarzałych bloków wytwarzających energię oraz niezbędnymi remontami - wynika z raportu NIK.

Polskie elektroenergetyczne sieci przesyłowe są w dobrym stanie - poinformowała w środę Najwyższa Izba Kontroli. W ostatnich pięciu kontrolowanych latach (2009-2013) nie wystąpiła sytuacja, w której zagrożone byłoby bezpieczeństwo dostaw energii elektrycznej.

Korytarze przesyłowe

NIK zgłosiła wniosek do Prezesa Rady Ministrów o przyspieszenie prac nad projektem ustawy o korytarzach przesyłowych, która ułatwi pozyskiwanie prawa do gruntów pod infrastrukturę do przesyłania i dystrybucji energii - poinformował Paweł Biedziak, rzecznik prasowy NIK.

Minister gospodarki skierował projekt do Stałego Komitetu Rady Ministrów w lipcu 2013 r. Na potrzebę takich uregulowań wskazują opóźnienia w rozbudowie i modernizacji krajowej sieci przesyłowej. Pięć z 20 szczegółowo zbadanych przez kontrolerów projektów inwestycyjnych przebiegało z opóźnieniami. Okazało się, że spowodowane były najczęściej problemami z uzyskaniem prawa do gruntów oraz wykupem terenów pod infrastrukturę.

Jest dobrze

Przeprowadzona przez NIK kontrola pokazała, że dzięki systematycznie prowadzonym pracom modernizacyjnym i konserwującym sieci przesyłowe są w dobrym stanie. Pozwoliło to na podjęcie decyzji o wydłużeniu czasu ich sprawności z 40 do 70 lat. W Polsce średni wiek linii przesyłowych wynosił pod koniec 2012 r. niespełna 40 lat. To mniej niż np. w Szwajcarii (ok. 42 lata) czy w Niemczech (50 lat). Blisko połowa (47 proc.) polskich linii przesyłowych miała ponad 40 lat, natomiast większość (70 proc.) ponad 30 lat.

Kłopoty po 2015 r.

Z danych uzyskanych przez Polskie Sieci Energetyczne (PSE) oraz Urząd Regulacji Energetyki wynika, że od 2015 r. wiele elektrowni planuje wyłączenia jednostek wytwórczych. Oznaczać to może ryzyko przerw w dostawach energii elektrycznej, szczególnie w ekstremalnych warunkach pogodowych lub w przypadku gwałtownego wzrostu zapotrzebowania na energię w obiektach położonych daleko od elektrowni.

Jak podaje raport NIK, PSE podejmują działania, które mają minimalizować ryzyko zagrożenia dostaw energii. Poszukują rezerwowych źródeł energii, zawierając umowy z wytwórcami krajowymi i zagranicznymi, inwestują w nowe technologie. Np. wdrażają system inteligentnych sieci, wyposażonych w narzędzia pomiarowe, które pozwolą wyrównać zapotrzebowanie na energię oraz umożliwią wprowadzenie elastycznych taryf.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane