• rozwiń

Za cztery lata za wodę zapłacimy cztery razy więcej?

Za cztery lata za wodę
 zapłacimy cztery razy więcej?
Foto: sxc.hu Foto: Droższa nawet o 40 procent?

Jeśli do 2015 roku nie wydamy kilkudziesięciu miliardów złotych na unowocześnienie oczyszczalni ścieków i kanalizacji, Unia może nałożyć na nasz kraj karę w wysokości ponad czterech mln euro dziennie. Według szacunków podanych przez Izbę Gospodarczą Wodociągi Polskie (IGWP), podwyżki cen wody wynikające z kosztów inwestycji oraz ewentualnych kar nałożonych przez UE mogą sięgnąć nawet 400 proc.

Do 2015 roku Polska musi wdrożyć tzw. dyrektywę ściekową oraz ramową dyrektywę wodną. Tyle, że unowocześnienie oczyszczalni ścieków i systemów kanalizacyjnych wymaga olbrzymich nakładów, a tymczasem pieniądze z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013 zostały już rozdysponowane. W 2009 roku oczyszczalnie ścieków obsługiwały zaledwie 64 proc. ludności kraju, co świadczy o skali naszych zapóźnień cywilizacyjnych.

Minimalizacja kosztów i strat

Zdaniem uczestników V Kongresu Wodociągowców Polskich, którzy odbył się we wtorek w Warszawie, jest niemal pewne, że nie zdążymy wypełnić zobowiązań traktatu akcesyjnego, dotyczących poprawy jakości wody i modernizacji oczyszczalni ścieków komunalnych, bo na konieczne inwestycje brakuje ok. 30 mld zł. - Rynek gospodarki wodno-ściekowej w Polsce powinien być przedmiotem wnikliwej analizy co do możliwości łączenia się przedsiębiorstw tak, aby wykorzystać maksymalnie ich potencjał - powiedział Olgierd Dziekoński, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta. Dodał, że ważne jest, aby koszty, jakie ponoszą odbiorcy wody, były jak najniższe.

Koszty wody i ścieków stale rosną i będą rosły, bo to nieuniknione. Nakładane są na nas nowe obowiązki, głównie inwestycyjne, a to oznacza koszty

rzepecki o wodzie

- Koszty wody i ścieków stale rosną i będą rosły, bo to nieuniknione. Nakładane są na nas nowe obowiązki, głównie inwestycyjne, a to oznacza koszty - powiedział Tadeusz Rzepecki, prezes Izby Gospodarczej Wodociągi Polskie.

Ciężki osad, wielki problem

Kolejny problem to osady ściekowe, których składowanie po 2013 roku – zgodnie z unijnymi normami - nie będzie już możliwe. Tylko w 2010 roku powstało w Polsce 707 tys. ton osadów ściekowych. Trzy spalarnie były w stanie przerobić zaledwie 40 tys. ton osadów. Osady, które objętościowo stanowią trzy proc. ścieków, zawierają ponad połowę całego ładunku zanieczyszczeń dopływających w ściekach surowych. W osadach występują metale ciężkie, azot, bakterie Salmonelli, więc ich wykorzystanie do celów rolniczych zostało ograniczone przepisami unijnymi. Konieczne jest opracowanie ogólnopolskiej strategii przeróbki osadów.

W ramach Krajowego Programu Oczyszczania Ścieków Komunalnych w 2010 roku wybudowane zostały 32 nowe oczyszczalnie ścieków komunalnych i ok. dziewięć tys. km sieci kanalizacyjnej. Zmodernizowano 476 km sieci kanalizacyjnej. Koszt tych inwestycji to ponad osiem mld zł.

mkg/iga/k

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane