• rozwiń
    • WIG20 2255.46 -0.74%
    • WIG30 2551.68 -0.72%
    • WIG 59191.71 -0.51%
    • sWIG80 11545.41 +0.30%
    • mWIG40 3759.27 +0.04%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-08 17:15

Dostosuj

Z karą za ceny na autostradzie A4 właściciel idzie do sądu

Z karą za ceny na autostradzie A4 właściciel idzie do sądu
Foto: TVN24 Foto: Autostrada z przeszkodami i opłatami

Zarządzająca płatnym odcinkiem autostrady A-4 Stalexport Autostrada Małopolska, na którą Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył 1,3 mln zł kary, odwołała się od tej decyzji do sądu.

Spółka w całości zakwestionowała argumentację UOKiK. Urząd pod koniec kwietnia uznał, że naruszyła ona prawo, narzucając konsumentom "nieuczciwe" ceny za przejazd remontowanym odcinkiem drogi między Katowicami a Krakowem. Według Urzędu, remonty na płatnym odcinku nie powinny pogarszać standardu jazdy, a jeśli tak się dzieje, to przejazd ma być tańszy. (CZYTAJ WIĘCEJ)

- Decyzja UOKiK jest bezprawna i godzi w cały polski system budowy oraz eksploatacji autostrad - stwierdził prezes SAM Tomasz Niemczyński. Jego zdaniem Urząd nie ma prawa wkraczać w uregulowania umowy koncesyjnej, zawartej między spółką a Ministerstwem Infrastruktury.

Jak wskazał prezes, wysokość opłat za przejazd jest częścią tej umowy, a z przychodów finansowane jest bieżące utrzymanie drogi oraz jej modernizacja. - Koncesji nie przyznaliśmy sobie sami, a prawo do poboru opłat w określonej wysokości nie zostało nam dane za nic. Stroną umowy koncesyjnej jest państwo, reprezentowane przez resort transportu, które ma z tego tytułu korzyści w postaci wykonania zadań, jakie realizujemy dzięki przychodom z opłat – tłumaczył prezes Niemczyński.

"Nie ma jak obniżyć opłat podczas remontów"

Według niego, nie ma prawnej możliwości obniżenia opłat za przejazd na czas remontów, bo oznaczałoby to naruszenie umowy koncesyjnej, zawartej z ministerstwem. Przedstawiciele SAM uważają, że nakładając na spółkę karę, UOKiK karze ją za wykonywanie poleceń innego państwowego urzędu – resortu infrastruktury.

- Staramy się na czas remontów tak organizować ruch, aby było to jak najmniej dokuczliwe. Nie wyłączamy jednego długiego odcinka, ale np. 4 km, po których następuje podobny odcinek bez utrudnień, co daje czas na rozładowanie ruchu, spowolnionego np., przez ciężarówkę – tłumaczył odpowiedzialny za remonty Andrzej Czarnohorski z SAM.

Jak tłumaczą przedstawiciele zarządcy drogi, dzięki prowadzonym remontom w końcu 2009 roku cały płatny odcinek Katowice-Kraków będzie miał nową nawierzchnię, wyremontowana będzie też ponad połowa mostów.

Jednoczesnie zapowiadają, że najwięcej utrudnień czeka kierowców do sierpnia tego roku, kiedy nałożą się prace w ramach dwóch kontraktów. Łączne koszty zrealizowanych inwestycji to ponad 430 mln zł.

mpj/sk

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane