• rozwiń
    • WIG20 2229.92 -0.18%
    • WIG30 2531.47 0.00%
    • WIG 58851.05 +0.17%
    • sWIG80 11605.03 +0.29%
    • mWIG40 3797.96 +1.36%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Wyzysk po brytyjsku

Wyzysk po brytyjsku
Foto: TVN24 Foto: Wysoka cena gospodarczej prosperity

Brytyjska centrala związkowa TUC opublikowała raport, w którym opisuje przypadki skrajnego wyzyskiwania pracowników. Raport stwierdza, że może to dotyczyć nawet dwóch milionów osób zatrudnionych w różnych sektorach brytyjskiej gospodarki. Są wśród nich także Polacy.

Badania Centrali TUC wskazują, że w niektórych barach szybkiej obsługi personel pracuje po 70 godzin tygodniowo, w wykonywanej w domu pracy nakładczej stawki wynoszą niekiedy zaledwie funta za godzinę, a pomoce domowe są nierzadko wykorzystywane seksualnie. Brytyjska federacja związkowa określa to jako "narodowy skandal".

Raport zwraca też uwagę na nagminną, aczkolwiek legalną formę wyzysku: trzy czwarte badanych firm wolało zatrudnić pracowników tymczasowych, wynajętych poprzez agencje pracy, którym można płacić znacznie mniej niż etatowym i których można zwolnić z godziny na godzinę.

Brytyjski rząd obiecał, że tego lata zwoła specjalne forum w sprawie tego rodzaju zagrożeń na rynku pracy.

Wśród wyzyskiwanych są także Polacy. Sprawa jest na tyle poważna, że kwestią naruszania praw pracowniczych w Wlk. Brytanii zainteresował się polski rząd. W czwartek w ambasadzie RP w Londynie odbędzie się narada ws. cieszących się złą sławą tzw. "gang-masters", czyli brygadzistów. W niektórych gałęziach gospodarki - zwłaszcza w rolnictwie - odpowiadają oni za zorganizowanie ekip pracowniczych, włącznie z zabezpieczeniem ich zakwaterowania i wyżywienia, dojazdów do pracy i ubezpieczeń oraz za podział zarobków między robotników.

bgr//gak

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane