• rozwiń
    • WIG20 2342.51 -0.06%
    • WIG30 2679.16 -0.08%
    • WIG 60929.94 +0.05%
    • sWIG80 11959.82 +0.27%
    • mWIG40 4051.25 +0.39%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Wybory w Grecji. Inwestorzy uciekają

Foto: PAP/EPA Foto: Hiszpanie też są w trudnej sytuacji ekonomicznej. Dziś giełda w Madrycie notowała spadki

Chaos polityczny w Grecji wywołał duży niepokój na rynkach. Inwestorzy czekają na nowe wybory parlamentarne w Grecji, które odbędą się 17 czerwca. W środę, pośród obaw o przyszłość strefy euro, spadały zarówno notowania akcji, jak i kurs europejskiej waluty.

Kolejne wybory w Grecji będą swoistym referendum na temat miejsca Grecji w strefie euro, a inwestorzy obawiają się, że radykalnie lewicowa i antyreformatorska partia SYRIZA, która w wyborach 6 maja uzyskała drugie miejsce, zdobędzie jeszcze więcej głosów.

Jeżeli w Grecji powstanie rząd, który odrzuci zobowiązania państwa wobec zagranicznych - kredytodawców - mogą oni nie wypłacić Atenom następnej transzy pakietu pomocowego, który dotąd ratował kraj przed bankructwem. Wykluczenie Grecji ze strefy euro może się okazać nieuchronne.

Pesymizm rynków wynika z obawy o stabilność całej strefy euro. Ewentualne bankructwo Grecji może wywołać efekt zarazy i sprawić, że kryzys zadłużenia i zbyt wysoka rentowność państwowych obligacji pogrążą kolejne zagrożone państwa.

Tendencja spadkowa

W środę kurs euro do dolara spadł do najniższego poziomu od czterech miesięcy i wynosił 1,27 dol. Notowania akcji postrzeganych jako bardziej ryzykowne aktywa spadały w środę od początku sesji na giełdach europejskich, a w Atenach spadki były bliskie poziomu najniższego od 20 lat.

Główny brytyjski indeks FTSE 100 poleciał o blisko 1 proc. do 5381 pkt, a niemiecki wskaźnik DAX stracił nieco więcej i spadł do poziomu 6338 pkt. Francuski indeks CAC-40 stracił 0,1 proc., schodząc do 3037 pkt.

Rosło oprocentowanie papierów dłużnych Hiszpanii i Włoch, głównie ze względu na obawy przed efektem zarazy. Jeśli Grecja wyjdzie ze strefy euro, powstanie precedens, a sytuacja może się powtórzyć w innych krajach obciążonych zadłużeniem publicznym.

Rentowność 10-letnich obligacji hiszpańskich wzrosła do 6,33 proc., a włoskich - do 5,85 proc. Taki poziom oprocentowania jest wciąż niebezpiecznie bliski krytycznego poziomu 7 proc. Uważa się, że przy takiej rentowności obsługa długu staje się na dłuższą metę niemożliwa.

"Niech EBC kupuje włoskie obligacje"

- Uwaga inwestorów skupi się teraz na ryzyku zarażenia greckim kryzysem innych zagrożonych krajów strefy euro - poinformowali ekonomiści banku Credit Agricole.

Niepokój na rynkach papierów dłużnych sprawił, że spread, czyli różnica w rentowności 10-letnich obligacji hiszpańskich i niemieckich, sięgnął w środę w pewnym momencie 500 pkt bazowych (spadła potem do 480 pkt) i był najwyższy od 1999 roku, czyli odkąd wprowadzono wspólną walutę.

Według hiszpańskich ekspertów wysokość spreadu przekroczyła tym samym niebezpieczną barierę psychologiczną.

- Teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej konieczne jest, aby Europejski Bank Centralny - jedyna instytucja, w której mocy jest ustabilizowanie rynków długu - zainterweniował, kupując obligacje, nie tylko hiszpańskie, ale również włoskie (...) W przeciwnym razie strefa euro może się rozpaść - powiedział szef madryckiej firmy konsultingowej AFI, Emilio Ontiveros.

Jak najdalej od Grecji

W Grecji bankierzy usiłują zapobiec panice i masowej likwidacji depozytów w greckich bankach. Kapitał ucieka jednak z kraju, a w ostatnich dniach Grecy wyciągnęli ze swych kont setki milionów euro. W poniedziałek prezydent Grecji Karolos Papulias poinformował przywódców najważniejszych partii, że według danych zebranych przez bank centralny klienci wycofali z banków co najmniej 700 mln euro, a po dodaniu zamian obligacji na niemieckie bundy - z banków odpłynęło około 800 mln euro.

Powołując się na nieoficjalne źródła bankowe, Reuters podał, że we wtorek Grecy wycofali z banków podobne sumy.

Niepokój dosięgnął nawet giełd azjatyckich, na których odnotowano duże spadki - japoński indeks Nikkei 225 spadł o 1,1 proc., a Hang Seng - indeks Hongkongu - o 3,2 proc.

W USA optymizm giełdy, po otwarciu sesji, podtrzymywały dobre dane dotyczące amerykańskiej gospodarki, ale nastrój na Wall Street popsuła informacja o nowych wyborach w Grecji i w trakcie sesji nie następowały spodziewane wzrosty - podała agencja AP.

Sondaże wskazują, że kolejne wybory w Grecji nie przełamią impasu, lecz raczej umocnią partie skrajnie lewicowe, przeciwne oszczędnościom, których od Grecji domagają się MFW, Komisja Europejska i Europejski Bank Centralny w zamian za pomoc finansową.

zś//kdj

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane