• rozwiń

Wrocław poległ w walce z Budapesztem

Wrocław poległ w walce z Budapesztem
Foto: TVN24/zdj. sxc.hu Foto: Budapeszt pokonał Wrocław

Wrocław nie będzie naukowym centrum Europy. W walce o siedzibę Rady Zarządzającej Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii stolica Dolnego Śląska przegrała z Budapesztem. Mimo porażki, wrocławianie nie składają broni. - Teraz będziemy walczyć o jedną z placówek podległych EIT - powiedział prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

O wyborze Budapesztu zadecydowali ministrowie nauki "27". Wrocław zacięcie walczył do końca. Kolejny krok to bój o ulokowanie nad Odrą jednego z Węzłów Wiedzy i Innowacji, w którym prowadzone będą badania w ramach Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii (EIT). Na początku przyszłego roku wiadomo będzie, w których miastach powstaną. Docelowo sześć do ośmiu takich ośrodków zostanie ulokowanych w różnych krajach Europy. Gdzie dokładnie? O tym zdecyduje Rada Zarządzająca EIT.

Jednak Budapeszt

- EIT będzie mógł w końcu stać się motorem europejskiej innowacji, doskonałości, nauki i wiedzy - ogłosiła po decyzji unijnych ministrów zadowolona słoweńska minister ds. nauki Mojca Kucler Dolinar. Wyboru siedziby EIT, do czego niezbędna była jednomyślność, dokonano dopiero za drugim podejściem.

Nie mieliśmy szans. Wrocław przegrał, gdyż ministrów przekonała argumentacja, że Polska ma już Frontex.

minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka

- Nie mieliśmy szans. Wrocław przegrał, gdyż ministrów przekonała argumentacja, że Polska ma już Frontex - przyznała polska minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka. Mimo poparcia węgierskiej stolicy przez większość członków Unii, Polska długo blokowała wybór tego miasta na siedzibę EIT. Minister ds. nauki Barbara Kudrycka przyznała pod koniec maja, że rząd "chce więcej czasu" na konsultacje i wypracowanie nowego stanowiska. - Będziemy jeszcze rozmawiać. Dopóki nie została podjęta jednomyślna decyzja, to piłka jest w grze - powiedziała po zakończeniu majowych negocjacji. Zdaniem minister, dzięki temu, że Polska zawetowała wybór Budapesztu za pierwszym razem, Wrocław wyszedł z tej rywalizacji wzmocniony. Po pierwsze, KE zaproponowała, by Polak był jednym z 18 członków Rady Zarządzającej EIT. Jak ujawniła Kudrycka, chodzi o uczoną z Politechniki Warszawskiej. - Ponadto z deklaracji przewodnictwa słoweńskiego wynika, że potencjał technologiczny Wrocławia i miast kandydujących będzie brany pod uwagę z punktu widzenia lokalizacji centrów promocji EIT oraz w pracach na rzecz tzw. Wspólnot Wiedzy i Innowacji - powiedziała Kudrycka. - Budapeszt zyskuje prestiż. Ale Wrocław nic nie traci. Tylko zyskuje. Przede wszystkim to, że nie będzie wspófinansować Rady Zarządzającej. Po drugie udział uczonych z Wrocławia we Wspólnotach Wiedzy. Wrocław wiele zyskał też na najlepszej promocji w Europie - został doskonale wypromowany przez te trzy lata (starań o siedzibę EIT) - podsumowała Kudrycka.

(CZYTAJ WIĘCEJ)

Umowy z przeszłości obowiązują

Według majowej relacji Kudryckiej, propozycja Budapesztu dominowała, ponieważ Węgrzy nie mają żadnej unijnej instytucji. - Sprawa rozbijała się o to, że Polska ma już agencję Frontex (ds. zarządzania granicami). Podawano to jako najpoważniejszy argument przeciwko Polsce - przyznała. Ponadto, ujawniła, że w kuluarach Węgrzy przypomnieli o polskich zapewnieniach z 2004 roku. Wtedy ubiegaliśmy się o przyznanie Frontexu Warszawie, o co zabiegał także Budapeszt. Polska miała się wówczas zobowiązać, że poprze Węgry przy następnej okazji. - Ja o tym porozumieniu nie wiedziałam - powiedziała Kudrycka.

Energetyczny węzeł dla Wrocławia?

Prezydent Wrocławia przyznał, że jest rozczarowany i jest mu przykro, iż to w Budapeszcie zostanie umiejscowione EIT, a nie we Wrocławiu. Dutkiewicz przypomniał, że procedura związana z przyznaniem WWI jest regulowana rozporządzeniem Komisji Europejskiej. - To rozporządzenie mówi, że w miejscu, które będzie siedzibą Instytutu, czyli w Budapeszcie powstanie 18-osobowa Rada Zarządzająca. I ona w drodze konkursu rozstrzygnie, gdzie mają się znajdować WWI. Oczywiście Wrocław wystartuje w takim konkursie - mówił Dutkiewicz. Dodał, że Wrocław będzie bardzo liczył na wsparcie ministerstwa nauki w tej sprawie. Prezydent nie chciał powiedzieć o jaką konkretnie wspólnotę (węzeł) będzie się ubiegać Wrocław. - Nam się wydaje, że to będzie węzeł związany albo z energią odnawialną, albo z teleinformatyką - powiedział.

Co ma do tego Polska?

Polska od wielu miesięcy ubiegała się o lokalizację siedziby EIT we Wrocławiu. Jak przekonują władze miasta, Instytut to szansa na "gigantyczny impuls dla rozwoju nauki i gospodarki. Miał umożliwić przyjazd licznych naukowców z całego świata i pozwolić zatrzymać młodych zdolnych ludzi w kraju". - EIT przyciągnie do Polski inwestycje najbardziej innowacyjnych firm na świecie i da Polsce potężny zastrzyk finansowy. Budżet Instytutu wyniesie 2,4 mld Euro do 2013 roku - mówili urzędnicy.

Wrocław będzie się ubiegać o lokalizację jednej ze współpracujących z Europejskim Instytutem Technologii Wspólnot Wiedzy i Innowacji.

prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz

Co jeszcze przemawiało na korzyść stolicy Dolnego Śląska? Kandydaturę Wrocławia popierały także inne samorządy z Polski i Europy, m.in. władze Berlina, Hradec Kralove, Lipska, Drezna czy Lwowa.

Wrocław to miasto akademickie, z 27 wyższymi uczelniami i dwoma instytutami naukowymi Polskiej Akademii Nauk. Stanowi jeden z liczących się ośrodków akademickich w Europie Środkowej. Uczy się tu 150 tysięcy studentów, a wykłada 9 tysięcy naukowców, w tym prawie 1200 profesorów. Miasto co roku przyciąga nowych inwestorów. Działają tu już między innymi 3M, Hewlett Packard, Whirlpool, Siemens, Google, Volvo czy LG. W ciągu ostatnich kilku lat w stolicy Dolnego Śląska powstało ponad 100 tysięcy miejsc pracy. Bezrobocie spadło z ponad 10 procent do około 5 w obecnym roku. Miasto dzięki wzrostowi gospodarczemu i środkom europejskim inwestuje setki milionów w poprawę infrastruktury.

Brak entuzjazmu blokuje europejską naukę

W Radzie Zarządzającej EIT znajdzie się 18 przedstawicieli świata akademickiego, naukowego i biznesu z całej UE. Pomysł utworzenia Europejskiego Instytutu Technologii (EIT) zrodził się podczas przeglądu tzw. Strategii Lizbońskiej w 2005 roku. W pierwotnym zamyśle EIT miał być prestiżowym ośrodkiem akademickim, odpowiednikiem amerykańskiego Massachusetts Institute of Technology (MIT). W końcu, z powodu braku nadmiernego entuzjazmu niektórych państw UE i ograniczeń budżetowych, KE zaproponowała, by Instytut zbudować jako sieć współpracujących ze sobą tzw. Wspólnot Wiedzy i Innowacji (WWI). W ich skład wejdą ośrodki akademickie, badawcze oraz przedsiębiorstwa z całej Europy.

mpj/iga

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane