• rozwiń
    • WIG20 2200.95 +0.54%
    • WIG30 2501.93 +0.53%
    • WIG 58144.64 +0.45%
    • sWIG80 11589.85 +0.23%
    • mWIG40 3798.73 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-13 17:15

Dostosuj

Wrócili z Rosji z gazem. Jest umowa o polski odcinek rury

Wrócili z Rosji z gazem. Jest umowa o polski odcinek rury
Foto: TVN24 Foto: Umowa przewiduje zwiększenie dostaw gazu do Polski o 2 mld m sześc. rocznie

Polski odcinek gazociągu Jamalskiego przejdzie w ręce niezależnego od firm handlujących gazem operatora: będzie to należący do Skarbu Państwa Gaz-System - potwierdza szef Gazpromu, współwłaściciela obecnego operatora rurociągu - EuRoPol Gazu. To tak jak chciała tego Unia Europejska.

W niedzielę w Moskwie uzgodniono projekt międzyrządowego porozumienia między Polską a Rosją ws. zwiększenia dostaw gazu do Polski; zapowiedziano, że zostanie ono sfinalizowane, gdy umowę operatorską uzgodnią Gaz-System i EuRoPol Gaz.

Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak poinformował w poniedziałek, że porozumienie dotyczące umowy gazowej będzie we wtorek przedstawione rządowi do zatwierdzenia. Operatorem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego będzie należący do Skarbu Państwa Gaz-System. Do tej pory jego operatorem był należący głównie do PGNiG i Gazpromu - EuRoPol Gaz.

"Porozumieliśmy się w kluczowych kwestiach"

Rzeczniczka Gaz-Systemu Małgorzata Polkowska potwierdziła, że spółka ta oraz EuRoPol Gaz, właściciel polskiej części gazociągu jamalskiego, porozumiały się "w kluczowych kwestiach dotyczących warunków umowy operatorskiej". Gazprom z kolei podał, że porozumienie z Polską przewiduje stopniowe zwiększanie dostaw gazu: do 9,7 mld m sześci. w 2010 r. oraz do 11 mld m sześci. w 2012 r. Strony zobowiązały się, że będą dążyły do przedłużenia okresu obowiązywania kontraktu na tranzyt gazowego paliwa przez terytorium Polski.

Strony uzgodniły także zasady ustalania taryf za przesył gazu przez Polskę. Ich wysokość będzie określał EuRoPol Gaz, a zatwierdzał polski regulator. Rosyjski koncern przekazał również, że EuRoPol Gaz i Gazprom Eksport uregulowały problemy związane z płatnościami za gaz przesłany przez terytorium Polski w latach 2006-09.

Mogą być obniżki cen

Pawlak poinformował w poniedziałek, że w wynegocjowanym w niedzielę porozumieniu wpisana jest "miękka formuła" dotycząca możliwości przedłużenia tranzytu gazu przez nasze terytorium. Obecnie tranzyt jest przewidziany do 2019 r., a dostawy do 2022 r. Wyraził też nadzieję, że w perspektywie przyszłego roku dojdzie do obniżek cen gazu: porozumienie przewiduje możliwość upustu na dodatkowe dostawy gazu w wysokości do 10 proc.; możliwe, że skorzystamy z tej opcji w tym roku.

Wicepremier tłumaczył, że formuła dostaw gazu zawarta w projekcie porozumienia z Rosją jest dość elastyczna, z podanymi co roku maksymalnymi zakontraktowanymi wolumenami i możliwością nieodebrania do 15 proc. surowca. - Jeżeli w dostawie jest w przybliżeniu 10 mld, to można odebrać 8,5 mld bez żadnych kar i kosztów - wyjaśniał. Zwrócił uwagę, że w porozumieniu skreślona została klauzula zabraniająca reeksportu błękitnego paliwa. Jego zdaniem nie miała ona jednak znaczenia, bo zgodnie z prawem europejskim wysyłanie towarów do krajów UE nie stanowi eksportu. Według niego reeksport był i będzie możliwy w przyszłości.

Na początku roku, gdy międzyrządowe porozumienie z Rosją ws. zwiększenia dostaw było już wynegocjowane, uwagi związane z operatorem zgłosiła KE. W związku z tym Polska wstrzymała podpisanie dokumentu. Żeby doszło do zwiększenia dostaw gazu, porozumienie muszą podpisać nie tylko rządy Polski i Rosji. Obowiązującą umowę muszą także aneksować PGNiG i spółka zależna od Gazpromu - Gazprom Export.

ram,kaw//mat

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane